Codziennia pielęgnacja krok po kroku

Zima nie sprzyja mojej skórze, żadnej, ale tej suchej, atopowej i do tego naczynkowej tym bardziej. Początki zimy w tym sezonie niestety nie...

Zima nie sprzyja mojej skórze, żadnej, ale tej suchej, atopowej i do tego naczynkowej tym bardziej. Początki zimy w tym sezonie niestety nie były łatwe, kiedy zawiodły sprawdzone do tej pory sposoby wybrałam się najpierw do dermatologa w celu wyleczenia powstałych zmian, po drugie do apteki.


Ostatecznie pielęgnacja wygląda od 3 miesięcy następująco:


wieczór: oliwka myjąca z La Roche Posay, seria Lipikar (moja odkrycie jak narazie, świetnie koi skórę i likwiduje zaczerwieniania + ładnie ją nawilża); następnie nakładam krem Clarins do skóry suchej (pięknie pachnie, mocno skoncentrowany i bogaty, ale szybko się wchłania, więc w najzimniejsze dni sprawdzał się super pod makijaż) lub krem odżywczy na noc z wit. C+E z Iwostinu, seria Sensitia (ten krem jest mocno natłuszczający, bardzo bogaty i tylko na noc)


dzień: ta sama oliwka z La Roche Posay do mycia twarzy i szyi, następująco krem Clarins lub La Roche Posay z serii Nutritic z zawartością 2,5% biolipidów (świetny na cieplejsze dni, lekka formuła, świetna pod podkład)






W ostatnich dniach, po raz kolejny zaczęłam siedmio-dniową kurację pielęgnacyjną w ampułkach firmy Rival de Loop (Witamina E i ekstrakt z Ginkgo) z Rossmana - na nią nakładam krem na noc jak się lekko wchłonie, sprawdza się super.


Raz na kilka dni stosuję też maskę żelową z firmy AVA Laboratorium z serii BIOrokitnik. Lekka i fajna, łagodzi i nawilża. Jedyny minus za zmywanie, tonik (producent sugeruje zmyć nim pozostałości maski po wchłonięciu) nie sprawdza się w ogóle, aby zmyć maskę używam letniej wody.


O maskach zrobię jednak oddzielnym wpis.


pozdrawiam, Subiektywna

ETYKIETY:

Zobacz także:

0 komentarze

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog