projekt dno i denko

czyli post, który cieszy mnie okrutnie :) pozbywam się opakowań po zużytych kosmetykach oraz tych, które zupełnie mi nie podpasowały. Robię ...

czyli post, który cieszy mnie okrutnie :) pozbywam się opakowań po zużytych kosmetykach oraz tych, które zupełnie mi nie podpasowały. Robię to z dużą przyjemnością. Ze względu na dużą ilość kosmetyków, które ciągle kupuję projekt denko jest świętem. Produkty, które Wam pokazuję z pielęgnacji codziennej w denku trafiają jednocześnie do ulubieńców i stosowałam je od jakiś 2 miesięcy. Tak, zacisnęłam pasa i nic nowego nie zostało napoczęte do momentu zużycia :) No to zapraszam.

Denko:
- AA mleczko do skóry wrażliwej
- Sally Hansen Pedicure in the minute - scrab do stóp z olejkiem  z drzewa herbacianego (uwielbiam, to moje już ente opakowanie).
- TOŁPA - duet do włosów - szampon regenerujący i odżywka
- Yves Rocher - płyn pod prysznic z bawełną
- La Roche Posay - oliwka myjąca do twarzy
- Fa sensual&oil - zawiera 3 olejki, pięknie, ale intensywnie pachnie i ładnie nawilża


Dno:
- LOREAL Pure Zone - żel do mycia twarzy
- Bielenda -balsam do ust z bawełną - beznadzieja. Ma ordynarne drobinki, pachnie okropnie, nie nawilża. Ale Bielendy produkty lubię :), tylko ta bawełniana mi nie podpasowała.
- Eveline Slim - nienawidzę tego chłodu, nawet latem próbowałam się do niego przekonać. Powoduje u mnie totalne dreszcze - nie znoszę tego uczucia.


No to jeszcze dziś ulubieńcy marca - kolorówka. :)


Miłego popołudnia, u mnie właśnie ulewa na całego :/

ETYKIETY:

Zobacz także:

3 komentarze

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog