kiedy mam chandrę...

... tak jak dziś. Tak bez powodu, tak zwyczajnie. Zamykam się, bo po co komu mój zdupczony humor. Nad miastem burza szaleje, a ja siedzę w d...

... tak jak dziś. Tak bez powodu, tak zwyczajnie. Zamykam się, bo po co komu mój zdupczony humor. Nad miastem burza szaleje, a ja siedzę w dresie i cieszę się samotnością. No dobra, 'cieszę' dziś to spore nadużycie, lekka nadinterpretacja. 
Pogoda+ nastrój = świetny duet.


Mój plan na dziś totalnie egoistyczny, ale jak to przy zdupczonym humorze, tego mi trzeba.


Słucham Adele i Once (no kocham tą płytę ponad wszystko!). Podczytuję historię finalnie szczęśliwą, ale jakże smutnie się zaczynającą... Popijam herbatę z malinami, dobra na wszystko!


Jak spędzacie dzień? Co robicie z chandrą? Mi jutro przejdzie :)

ETYKIETY:

Zobacz także:

6 komentarze

  1. Oj skąd ja to znam :D
    Pozdrawiam z drugiej strony monitora - również w dresie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć, że się nie jest samemu :))))

      Usuń
  2. miłego :)
    u mnie pogoda jest piękna więc aż chce się żyć !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki. a mnie jak nastrój, od 3h zbiera się burza :)

      Usuń
  3. A u mnie właśnie pogoda się poprawiła :) Tobie też tego życzę i pozdrawiam ze Śląska ;)

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog