Ulubieńcy kwietnia - codzienna pielęgnacja

Dziś jeszcze jeden post nt. ulubieńców pielęgnacji twarzy, gdyż należy im się chwila uwagi. Jeśli chodzi o makijaż ulubieńcy z marca przecho...

Dziś jeszcze jeden post nt. ulubieńców pielęgnacji twarzy, gdyż należy im się chwila uwagi. Jeśli chodzi o makijaż ulubieńcy z marca przechodzą na kwiecień :) 
Kwietniowi prezentują się tak:




Wszystkie te kosmetyki były przeze mnie używane codziennie przez cały kwiecień, a niektórzy nawet dłużej, co poniektórzy nawet doczekali się denka kwietniowego (poprzedni post - zapraszam :))


Do demakijażu i mycia twarzy używałam dwóch produktów:




Oliwka myjąca z LRP, która już znacie służyła mi do mycia twarzy wieczorem, a żel/galaretka evolve do mycia buzi po nocy. Oba te kosmetyki świetnie się spisują w swojej roli, myją, nadają się do demakijażu. Recenzje są na moim blogu.


Kolejne kosmetyki to peeling enzymatyczny i maska z AVA:




Maskę już znacie, a o peelingu enzymatycznym Floslek napiszę w tym tygodniu notkę, używam go już ponad miesiąc więc coś mogę na jego temat powiedzieć.


Kolejne będą oczy:




Krem pod oczy już recenzowałam, długo go zużywałam, na pewno nie jestem w stanie użyć go zgodnie z zaleceniami producenta w ciągu 6 miesięcy, no nie jestem. A stosowałam go regularnie 2 x dziennie. O kroplach napisze tylko tyle, że teraz w okresie pylenia są moim wybawieniem, łagodzą alergię i pozwalają malować oczy. Kosztują w aptece 10 zł bez recepty za dwie fiolki. Polecam alergikom, nie dajcie się naciągać na drogie krople, które tracą ważność po miesiącu.


I ostatnia kategoria, czyli kremy:




Sanoflore służył mi na dzień, pod makijaż, trafił wczoraj do denka. Jupi! Lubiłam go, spokojnie :) Na co dzień używałam też od miesiąca (z małą przerwą na wykończenie Sanoflore) nawilżającego kremu AA do cery naczynkowej. Recenzja pojawi się jeszcze w tym tygodniu - obiecuję. Na noc, bez zmian, Iwostin z wit. C+E. Lubię go, jest treściwy i macie długą recenzję tego kremu na moim blogu. Od kilku dni, dołożyłam do pielęgnacji dziennej Solecrin SPF50, bo słońce pali niemiłosiernie. Trzeba więc działać. Nakładam go chwilę przed nałożeniem podkładu, minusem wszystkich wysokich faktorów jest biała wartswa, ale ja ją przykrywam podkładem. 


No to na tyle. 


Stosujecie SPF pod podkład? Jakie macie sposoby na słońce?

ETYKIETY:

Zobacz także:

9 komentarze

  1. Fajne kosmetyki, lubię Iwostina i krem pod oczy AA, świetny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja pielęgnacja ogranicza się do zmycia makijażu i nałożenia kremu... Chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam ale chyba pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. weź pod uwagę różnicę wieku ;)))

      Usuń
  4. SPF to podstawa :)
    Ja się chronię kremami z Clinique z filtrem 40 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj w sephorze przymierzałam się do cinique, bo była niższa cena, ale i tak zbyt wysoka. dopóki nie wypróbuję nie kupię drogiego kosmetyku, jeśli chodzi o pielęgnację.

      Usuń
  5. Używam tego kremu na noc z Iwostinu i jestem z niego zadowolona. Nie zauważyłam, żeby mnie zapchał itp. Z kolei z SPF nie byłam zadowolona, nawet próbowałam wersji dla cery problematycznej. Peeling enzymatyczny bardzo lubię, używałam go razem z maską z tej samej serii, teraz jednak postanowiłam poszukać czegoś innego.
    Bardzo zainteresowałaś mnie tą maską z Avy:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog