Z pamiętnika zakupoholiczki... haul kosmetyczny :)

Dzień Dobry. Mam na imię Patrycja i jestem zakupoholiczką... ...tak. Dziś udałam się w ramach kilku dni wolnego na długo spacer. Ostateczni...

Dzień Dobry. Mam na imię Patrycja i jestem zakupoholiczką...
...tak. Dziś udałam się w ramach kilku dni wolnego na długo spacer. Ostatecznie zaczęło się Douglasem i skończyło Sephorą. W tak zwanym międzyczasie doszedł kolejny Douglas i Sephora ;)
Nie będę się tłumaczyć - po prostu pokażę. Najpierw produkty pielęgnacyjne:



♥ Zmywacz essence - mój faworyt
♥ Top coat z essence z limitowanki Fruity
♥ Szampon i odżywka z Timotei - nowość na rynku. 100% naturalnych składników i 0 parabenów.


♥ Puder Clinique - redness solutions - po filmiku Kasi i KatOsu zdecydowałam, że lepiej mu się przyjrzę. I jak się dziś przyjrzałam... zakochałam się. Daje cudowne satynowe wykończenie. Wygląda naturalnie. Wybór padł na żółty, ponieważ jest całoroczny. Zastanawiałam się dziś jeszcze nad Diorem. Jego przewaga jest taka, że wkłady kupujemy po 70 zł, jednak wykończenie Clinique podobało mi się bardziej. Pewnie starczy mi do końca życia ;) Pędzelek marny i muszę zaopatrzyć się w coś bardziej profesjonalnego. Tak, to mój pierwszy puder w życiu :))))
♥ Pomadka Catrice w kolorze 210 
♥ Kontórówka KOBO (wodoodporna) w numerze 105
♥ Pomadka Sephora (promocja! :)) G04
♥ Pomadka ochronna Yes TO carrots

Tak szminki prezentują się na dłoni:



A tak prezentuje się szminka Catrice na ustach. Możecie sobie teraz popatrzeć na moje zmarchy. Nie maluję nigdy na mocne kolory ust, ponieważ moja blizna na górnej wardze nie wygląda zbyt atrakcyjnie. Dzięki konturówce i tej szmince udało się ją przykryć dość zgrabnie. Więc jak mnie rodzina ujrzy w weekend w takim wydaniu wszyscy padną :)





Miał być pomarańcz, ale, tak jak przewidywałam, znalezienie nie-babcinego odcienia dla moich ust jest niemożliwe. Kolory żarówiaste niestety nie są dla mnie. Podobny kolor jak ten pojawił się w limitowance catrice, na początku wzięłam obie, ale potem zdecydowałam na ta z regularnej kolekcji ze względu na ładniejsze wykończenie. 


Kilka słów nt. promocji w Sephorze. Czy warto? Szału nie ma. Wyprzedawane jest przede wszystkim lato, perfumy. Z kolorówki jakieś odpady i większość to produkty własne Sephory. Wszystko w bałaganie, którego nienawidzę w perfumeriach. Nie przepadam też za Sephorą, ale w Dougim zabrakło towaru (!?!) i musiałam iść do S. 


Tym samym żegnam się w czerwcu z akcją 'przeżyć za 50 zł' kwotą przekroczoną kilkakrotnie :D Dziękuję za uwagę :)


Ja.

ETYKIETY:

Zobacz także:

54 komentarze

  1. Te szampony Timotey widziałam i kusiły, ale narazie nie potrzebuję :) Reszta zakupów - szał :D A szminka piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, no piękna, ale nadal uważam, że nie dla mnie na co dzień :)

      Usuń
  2. Może Timotei tym razem wypościł coś godnego uwagi. Daj znać jak Ci służy.
    Gdzie Ty masz tą bliznę bo chybam ślepam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. górna warga po prawej stronie :) jest i to przez całą wargę :) A co co Timotei to właśnie zapomniałam napisać, że dam mu szansę, bo nie używałam tych kosmetyków od wielu już lat :)

      Usuń
  3. Ja chyba wypadłam z obiegu, wczoraj popatrzyłam jedynie na sklepy online gdzie pisało "SALE" i po chwili szukania zrezygnowalam stwierdzajac, ze niczego dla mnie nie maja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie. ja też nic nie znalazłam :)

      Usuń
  4. Pomadka Catrice ma piękny kolor.
    Ta druga nie bardzo mi się podoba.

    Czekam na recenzję szamponu i odżywki.

    Zapraszam na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. recenzja na 100 pro się pojawi :) Druga szminka na ustach przypomina bardzo Celię 602. Wygląda dość niepozornie :)

      Usuń
  5. Niecierpliwie czekam na recenzje Puder Clinique - redness solutions :D Jeśli recenzja będzie w dużej mierze pozytywna, to będę papugą i sobie kupię:D

    pozdrawiam
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. papuga czterdziesta druga... :) No narazie recenzje są szałowe :) więc i ja 'spapugowałam' :)

      Usuń
  6. zastanawiałam się nad tym pudrem, ale jeszcze nie podjęłam decyzji. Czekam więc na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam ze względu na matowienie bb kremów, które lubią się świecić. napewno o nim jeszcze usłyszycie :)

      Usuń
  7. Jaką ma nazwę ta pomadka z Catrice? Jest genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie!! To teraz muszę ją mieć! Uwielbiam wszystko, co związane z Londynem i wszystko, co malinoworóżowe... :D

      Usuń
    2. :) to leć, chociaż ja uważam, że ceny catrice są nieco za wysokie :) ale mus to mus, tylko ta mi się podobała :)

      Usuń
  8. pomadka Catrice podoba mi się :)
    i jestem ciekawa tych produktów z timotei :) daj znać jak przetestujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem ich bardzo ciekawa :) bezpiecznie wzięłam małe pojemności :)

      Usuń
  9. pożegnałam się z nią dzisiaj :D
    może nie wielokrotnie, ale dwa razy. pomadki piękne - ta na ustach wybitnie :)
    a promocje na mnie jednak nie działają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczęściara :D na mnie te w S też nie, szczerze mówiąc :)

      Usuń
  10. Mam Redness'a, tylko że prasowanego :) Lubię go za wykończenie, choć u mnie nie matuje na długo, a nie mam tłustej cery :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zależy mi na całodniowym matowieniu, zobaczę, jak będzie mi leżał :)

      Usuń
  11. będę czekać na Twoje wrażenia po szamponie Timotei

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro zaczynam, jestem go bardzo ciekawa :)

      Usuń
  12. haha chyba wczoraj film oglądałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten w tv? oglądałam! uroczy był :))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Po filmie Kasi też chodzi mi po głowie puder Clinique :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawa jestem timotei...bo szczerze mowiac nie mam z tymi produktami milych wspomnien:)pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. No no :)
    Widzę,że poszalałaś, super zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. tak chwalicie, że mi się zaraz mega spodoba :D

      Usuń
  18. też mam na imię Patrycja, trzeba wypróbować coś z tych nowych produktów Timotei :) szukam żółtego pudru a Ty piszesz o Clinique akurat muszę się mu bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć Patrycja! :) prawie, jak cześć tereska :D

      Usuń
  19. Zauważyłam, że większość (o ile nie wszystkie?) blogerek w tym miesiącu poszalało z zakupami.. :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie ta blizna, bo ja to ślepa jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! szminka zakryła, choć ja i tak ją widzę :)

      Usuń
  21. Ja nie widzę blizny :)
    A do Sephory muszę się wybrać, może coś zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem, mam mieszane uczucia, ja tylko szminkę kupiłam w promocji

      Usuń
  22. ahahaha.. widzę wyprzedaże w Sephorze nie sprzyjają odwykom kosmetycznym :P dobrze, że ja tutaj nie mam Sephory ani Douglasa :P i kurka, gdybym w PL nie była w tym miesiącu, to w 5 dychach bym się zamknęła :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no poszalałaś :) nie ma co :0 a na wyprzedażach szału nie ma...

      Usuń
  23. Daj znać czy ten szampon nie plącze i nie matowi włosów. Mam wersję bez silikonów z Sayos i włosy po nim to jakaś makabra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak pamiętam szampony timotei i napewno o tych kosmetykach napiszę :)

      Usuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog