TOP10, czyli ulubieńcy sierpnia 2012

Nieco spóźniona z podsumowaniem i ulubieńcami. Dziś krótkie i treściwe podsumowanie w postaci ulubieńców - mój TOP10. Do zaszczytnego gro...

Nieco spóźniona z podsumowaniem i ulubieńcami. Dziś krótkie i treściwe podsumowanie w postaci ulubieńców - mój TOP10.

Do zaszczytnego grona w sierpniu dołączyli:


1. BingoSpa - kolagnowy żel do mycia twarzy
2. Rene Furterer - suchy szampon
3. LRP - krem Nutritic 2,5% biolipidów - opinię na jego temat znajdziecie TU
5. Bioderma - płyn micelarny
6. Alverde - róż do policzków
7. Mabelle - serum remodelujące HyaluGen - o nim napiszę za jakiś czas
8. Archipelag Piękna - różana mgiełka do twarzy - cudo!
9. Yes To Carrots - najlepsza pielęgnacja ust ever

Najbardziej jestem zaskoczona suchym szamponem, którego byłam przeciwnikiem (lubię mieć umyte i czyste włosy :))), a który na wakacjach ułatwiał mi życie :)

ps. denka nie będzie, w październiku pojawi się denko z sierpnia i września :)

ETYKIETY:

Zobacz także:

19 komentarze

  1. Płyn micelarny od Biodermy, to numer jeden w kosmetyczce mojej siostry. Sama go nie stosowałam, ale ufam jej zapewnieniom, tym bardziej, że ma wrażliwą cerę.

    OdpowiedzUsuń
  2. oo Yes to carrots - słyszałam same dobrze rzeczy o ich kremach ! dobrze wiedzieć, że więcej rzeczy z tej serii jest ok

    OdpowiedzUsuń
  3. żadnego z tych produktów nie używałam. co do suchego szamponu mam jakieś takie podejście na nie.. chociaż nigdy nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę chyba zacząć myśleć o micelarkach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bioderma wspaniała:) To mój faworyt jak najbardziej, a suchych szamponów nie lubię:) Aczkolwiek może sie zdarzyc jak u Ciebie hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. jaki nr tego różu z Alverde? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresowałaś mnie ta mgiełka.
    No i ten suchy szampon kusi ...
    Może w końcu się do tego rozwiazania przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a jaj mam ochotę na wodę różaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam przecież wiadomo, że suchy szampon nie zastąpi mycia włosów, ale może podratować np. grzywkę, jeśli często ją odgarniamy, to zwyczajnie klapie, a przecież włosy są czyste :] To taki szybki s.o.s. kiedy nie mamy potrzeby odświeżania calutkiej fryzurki :]

    OdpowiedzUsuń
  10. świetni ulubieńcy :)
    ja w sierpniu jakoś nie znalazłam żadnych ulubieńców bo mało co używałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nigdy nie mialam tego suchego szamonu.. Sugerujesz, ze czas najwyzszy abym sie z nim zapoznala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz! a ta serio, ja też mam od niedawna :)

      Usuń
  12. Suchy szampon jest niezastąpiony w tzw. sytuacjach awaryjnych:)Ja bardzo lubię ten z Syoss.

    OdpowiedzUsuń
  13. ten suchy szampon był świetny :) teraz próbuję znaleźć tańszy zamiennik, ale wszystkie jakich próbowałam są słabsze jakościowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam batiste, ale nie próbowałam go jeszcze :)

      Usuń
  14. u mnie suchy szampon już zagościł w razie awarii, a mgiełka różna - sama wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Musze i ja wypróbować jakiś suchy szampon :)

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog