NOTD | Essie Off The Shoulder

Dziś przy czwartku nowy pazur. A jak nowy pazur to i nowe lakiery essie. Szczerze mówiąc nieco byłam zaskoczona kolorami, jak otworzyłam pa...

Dziś przy czwartku nowy pazur. A jak nowy pazur to i nowe lakiery essie. Szczerze mówiąc nieco byłam zaskoczona kolorami, jak otworzyłam paczkę zjawiły się dwa bardzo jaskrawe i krzykliwe kolory. Pomyślałam: pal sześć! babci też się należy trochę szaleństwa :) I oto co wyszło.



OFF THE SHOULDER większość z Was zna. To piękny letni róż. A jak róż to wiadomo, że Subiektywna przechwyci :)

WE'RE IN IT TOGETHER za to jest może nie zbyt krzykliwym, ale jasnym opalizującym różem i prezentuje się świetnie.


Na pierwszy ogień poszedł Off The Shoulder, jednak po pomalowaniu wszystkich paznokci nie mogłam się powstrzymać i musiałam sprawdzić kolor drugiego lakieru. 
Dziś pokazuję Wam całość, jednak w oddzielnej notce zaprezentuję 240, kiedy przyjdzie na niego czas. Myślę, że jest bardziej subtelny bezpośrednio na płytce niż na 223A.


Na tej fotce dokładnie widać, jak w butelce mieni się jasny róż. 

I jak z jakością? No w sumie świetnie. Off The Shoulder wymaga zdecydowanie dwóch warstw. W połączeniu z topem od Sally Hansen daje radę 6 dni bez żadnych odprysków, nie ściera się na końcówkach. Ze względu na to, że We're In It Together zawiera brokat potrzebuje nieco więcej czasu na zmycie. Zaprezentuję go w całej krasie już niebawem.

A więc: Włóż róż i ciesz się latem! :))

ps. bardzo przepraszam Was za niedomalowane w niektórych miejscach paznokcie. Jest to wynik malowania ich późną nocą. Zauważyłam te niedoskonałości dopiero przy obrabianiu zdjęć.

Jak Wam się widzą takie kolory?

Czekam dalej na Wasze Nails Of The Day: subiektywna.blog@gmail.com


ETYKIETY:

Zobacz także:

27 komentarze

  1. Bardzo podoba mi się ten malinowy róż (223A), śliczny jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie określiłabym go jako malinowy, jest bardziej żarówiasty, prześliczny ;)

      Usuń
  2. Ten malinowy róż muszę sobie kupić i to jak najszybciej. ;) Ten drugi też ale nie wiem czy zdążę kupić od razu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako, że uwielbiam róże na paznokciach - jestem zachwycona! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o moja jawna hejtera jest :) też jestem różo maniaczką :)

      Usuń
  4. Podobają mi się obydwa, jednak We`re in it together wygrywa :) Sama też mam na niego chrapkę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to mi sie bardziej ciemniejszy podoba :)

      Usuń
  5. myślę, że na krótkich pazurkach takie odcienie wyglądają mega uroczo:) osobiście chyba wybrałabym WE'RE IN IT TOGETHER, ale ten drugi odcień też niczego sobie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nosiłam i na długich też. chociaż nie wiem, czy jeszcze zapuszczę, bo super mi odpowiada lakier na krótkiej płytce. Każdy :)

      Usuń
  6. Ostatnio coraz częściej przekonuje do różu na pazurkach

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. tylko pamiętaj: na paznokcie, a nie na głowę :D ;)

      Usuń
  8. Ja jednak nie przepadam za rozem na paznokciach, wolę czerwienie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kocham czerwienie <3 Jednak latem róz jak znalazł :)

      Usuń
  9. OTS bardzo fajny, ale w sumie podobne kolory są w każdej innej firmie :) Ja nie widzę potrzeby kupowania Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie zgadzam się z Tobą, Kasia. Mam kilkanaście jak nie kilkadziesiąt lakierów kolorze rózowym i najładniejsze kolory w rózowe ma chanel i essie właśnie. żadne inne firmy nie robią tak głębokich kolorów, jak essie. Oczywiście chanel ma wygórowaną nieco cenę, ale essie warto.

      Usuń
  10. Jaśniejszy odcień zaciekawił mnie bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam pewna, że ciemniejszy skradnie serca większości z Was ;)

      Usuń
  11. Super wygląda ten ciemniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  12. to nie są moje kolory, ale na twoich pazurkach takie połączenie mi się podoba :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne kolory :)
    Jasny mi się bardziej podoba .

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog