Kosmetyki kolorowe Rituals... Czy warte są zachodu?

Kosmetyki Rituals na dobre zagościły w mojej kosmetyczce. Ostatnio pisałam Wam o cudownym żelu do mycia skóry wrażliwej  i na tym nie...


Kosmetyki Rituals na dobre zagościły w mojej kosmetyczce. Ostatnio pisałam Wam o cudownym żelu do mycia skóry wrażliwej i na tym nie poprzestanę. W ofercie znajdziecie wiele pięknych zapachów, ale i kosmetyki kolorowe, o których rzadziej pisze się na blogach. Myślę, że kolorówkę przyćmiewa jednak ogrom pielęgnacji. Jak byłam w salonie, przyznaję, skupiłam się w dużej mierze na kosmetykach pielęgnacyjnych marki.

Dziś o dwóch produktach z kolorowej oferty Rituals... Na pierwszy ogień idzie kredka do brwi. Cienie są jedynie dodatkiem, wspomnę jednak o nich kilka słów.

Kredka jest dwustronna - z jednaj strony mamy kredkę w kolorze Hazel, z drugiej znajdziemy rozświetlacz. W skuwce kredki mamy poręczny grzebyk do rozczesywania brwi. Kredka ma idealną miękkość i łatwo się nią maluje. Nie jest za miękka, ani za twarda. 


Kredka w akcji. Kolor trafiłam idealny. Jest nieco ciemniejszy od tych kredek, jakie używam od Catrice i Eris, ale i tak ładnie komponuje się z moim nowym kolorem włosów (dla tych co nie zauważyli - wróciłam do jasnego blondu!).

Kredka jest fajna, trwała, mimo tego, że jest pierwszą kredką w mojej kolekcji, która nie jest woskowana. W żaden sposób. Jest normalną kredką, może być też z powodzeniem stosowana do rysowania kreski na powiekach. Ja utrwalam ją dodatkowo przy dłuższych wyjściach z woskiem do brwi od Sephory.


Zanim przejdę do testu na brwiach powiem Wam, że te cienie pięknie prezentują się na dłoni, jednak na oku już nie. W sumie dobrze się je rozciera i aplikuje, są trwałe, jednak wykończenie już nie jest idealne. Najczęściej używam z tej paletki samego fioletu, aby zaznaczyć nim zewnętrzny kącik w połączeniu z bardzo jasnym, cielistym cieniem. Wtedy efekt jest zadowalający.



I teraz test na żywym organizmie. Rozświetlacz trzeba bardzo dobrze rozetrzeć, daje ładny i naturalny efekt. Jest trwały i może służyć również do rozświetlenia linii wodnej, bo ma ładny, delikatnie łososiowo-cielisty kolor.

akuku!

 


Dajcie znać, jakich produktów do brwi używacie najczęściej. Miłego popołudnia. Subi

ETYKIETY:

Zobacz także:

36 komentarze

  1. Ja nie mam swojego ulubionego produktu do brwii, ciągle szukam tego jedynego :) Głównie są to cienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja najbardziej lubię kredki, dzięki nim szybko wykonam makijaż brwi :)

      Usuń
  2. Ja głównie używam kredki do brwi, chociaż czasami zdarzy mi się również cieni.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieni też kiedyś używałam, ale przerzuciłam się na szybszą wersję :)

      Usuń
  3. Dla mnie niestety na za ciepły odcień, ale pomijając kolor to cała reszta mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bałam się, że kredka nie będzie trwała, ale daje radę :)

      Usuń
  4. Nie znam tych kosmetyków, a do brwi używam zwykłego cienie;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest Was większość :) Cień wydaje mi się taki czasochłonny i nietrwały :)

      Usuń
  5. Ja używam kredki Diadem, jest ciemniejsza i dobrze zgrywa się z moim kolorem brwi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przekonuje mnie makijaż oka. Źle roztarta granica, brzydko zaakcentowane wewnętrzne kąciki. Niestarannie!
    Za to usta i róż bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że anonim... pewnie stała czytelniczka, co? ale dzięki. Akurat usta nieumalowane :D

      Usuń
  7. mam ich sklep kolor mnie :))) hyhyhy ;D
    alle wlasnie...nie zwracam uwagi na kolorówke bo wole ich produkty do ciala :)
    chociaz kredka do brwi bardzo ladnie sie prezentuje ;) cienie - wlasnie ten fiolecik tez przyjemnie wyglada :)
    ja uzywam pomady od Anastasia Beverly Hills :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeeh, mała zazdrocha :D ale zgadzam się z Tobą, że to produkty do ciała są ich największym atutem :)

      Usuń
  8. Ja nie wiedziałam że oni mają kolorówke ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z produktami do brwi u mnie problem, nie mogę się na nic zdecydować. Chciałabym pogrubić trochę moje brwi na samym ich początku, ale mam je mocno czarne i tak jakoś nic mi nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę Cię, na pewno znajdziesz coś dla siebie :) Wybór produktów jest ogromny :)

      Usuń
  10. Ja uwielbiam kredkę z Catrice + coś do jej utrwalenia, np. żel z WIBO albo farbki z MUR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mur mi nie odpowiada, więc nie zdecydowałabym się, nie lubię też takiego przerysowanego efektu. Ale kredka z Catrice to jest super produkt bez dwóch zdań :)

      Usuń
  11. Ja używam kredki lub korektora w żelu. Ciągle jednak szukam idealnego produktu,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest to gimme brow od benefit. uwielbiam ten żel :)

      Usuń
  12. Ja używam do brwi cieni Catrice, a obecnie mam zrobioną hennę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mam hennę, ale kredki potrzebuję dodatkowo, aby wypełnić brwi :)

      Usuń
  13. czyli raczej nie polecasz cieni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przepadam za cieniami, choć używałam ich długi czas :) teraz też czasami sięgam, ale jak mam więcej czasu :)

      Usuń
  14. Fajnie rozwiązanie z tą kredką. W sensie, że duet. Jednak jak dla mnie ten brąz jest nieco za rudy. Za to cienie mi się na Twoim oczku podoba. Mogłby być bardziej napigmentowane, ale odcień ładny. A brwi to ja traktuję nieco po macoszemu. Przelecę maskarą Wibo, czasem odrobinę podkreślę cieniem. Takie tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, dobre i takie tam, bo brwi są ważne :)

      Usuń
  15. Ja najbardziej lubię cienie z Golden Rose, a jeśli kredka, to Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja używam kredki z Avonu :) jest lekko woskowa, mega trwała i bardzo wydajna :)
    niestet już dawno nie widziałam jej w katalogu i jak mi się skończy to nie wiem co pocznę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie znam :) najgorzej, jak wycofują produkty, do których się przyzwyczajamy...

      Usuń
  17. W ogóle nie znam tej marki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurde felek, ominęłam kolorówkę w Rituals :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog