Sypkie cienie mineralne FM Group w 5 kolorach.

Firma FM Group została założona w Polsce w 2004 roku i rozpoczynała swoją działalność od produkcji perfum. Dziś w jej ofercie znajdziemy ...

Firma FM Group została założona w Polsce w 2004 roku i rozpoczynała swoją działalność od produkcji perfum. Dziś w jej ofercie znajdziemy kosmetyki pielęgnacyjne, kolorowe, perfumy, chemię gospodarczą, a także produkty spożywcze. 

Sypkie cienie mineralne również znajdziemy w ofercie firmy. Dziś pokaże Wam 5 kolorów z całej gamy. Cienie te mają różne wykończenia, znajdziemy cienie zarówno satynowe, błyszczące, jak i matowe, co jest zaletą. Do tego dzięki ciekawej gamie kolorystycznej wykonamy nimi makijaż zarówno na dzień jak i wieczorowy.

Cienie sypkie do niedawna nieco mnie przerażały, tak w ogóle dotyczyło to wszystkich produktów sypkich do makijażu. Małymi kroczkami poczyniłam duży krok do przodu, bo od jakiegoś czas z chęcią i sukcesem używam produktów sypkich. Cienie od FM również. Nawet codziennie. Wykorzystują je do każdego makijażu.
 




Cienie mają lekką, nawilżającą formułę. Zostały skomponowane na bazie specjalnie wyselekcjonowanych składników mineralnych. Są bardzo dobrze niepigmentowane. Mogę śmiało powiedzieć, że rzeczywiście łatwo się je aplikuje zarówno pędzelkiem jak i palcem. Ja preferuję pędzelek, ponieważ najczęściej używam fuksji i granatu do zaznaczenia dolnej powieki. Cieni iskrzących do rozświetlenia kącika wewnętrznego, a cień satynowy jest bazą pod inne cienie. Najlepiej aplikować go na bazę pod cienie, wtedy mam gwarancję, że utrzyma się cały dzień.

Za cień o wadze 1,3 g. zapłacimy 15,90

A jak jest z Wami? Lubicie sypkie produkty do makijażu? 

ETYKIETY:

Zobacz także:

30 komentarze

  1. Nie perfumy, tylko odpowiedniki perfum (żeby nie użyć nazwy podr%$#&)

    Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mają pieniądze na Chanel czy Estee Lauder, ale w drogeriach można znaleźć wiele udanych produktów w niższych cenach. Są przecież takie marki jak Avon, Max Factor, Essence, Ziaja i inne kosmetyczne (zarówno pielęgnacyjne, kolorowe jak i zapachowe).

    Spaliłbym się ze wstydu używając czegokolwiek od FM...

    OdpowiedzUsuń
  2. I dziwię się, że właśnie Ty promujesz tego typu marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze: oddychaj! Spokojnie.

      Po drugie, marka przeszła zmiany i rzeczywiście zaczynała od podróbek, to prawda, ale dziś to już jest ogromna firma produkująca wiele produktów pod swoją marką. Ja nie piszę dziś o zapachach, ale kosmetykach kolorowych. A po drugie: piszę na swoim blogu o tym o czym chcę, o produktach, które sprawdzają się u mnie i lubię je. Ot tyle!

      Usuń
    2. ja tez promuję FM i zapachy to tylko ułamek ich bogatej oferty. Osobiście nie skupiam się na zapachach bo nie są najciekawsze w ich ofercie - mają świetną kolorówkę, pielęgnację i produkty do czyszczenia a także pyszną kawę i herbatę a marka FM jest nagradzana na całym świecie.

      Usuń
    3. kocham firmę FM za jej produkty i perfumy także. Cienie sypkie są super. Ja jestem dumna z tego ,że mogę tą markę promować , Polską Markę:) świetny post pozdrawiam :)

      Usuń
    4. dlatego Panie Marcinie mnie nie stać i stać nie będzie, zarówno na SZANELE jak i EjWONY https://prawdaxlxpl.wordpress.com/2012/11/03/szminki-z-olowiem-czarna-lista-toksycznych-marek/

      Usuń
    5. Ja się jeszcze nie spaliłam, podobnie jak mój mąż, moi znajomi. FM aktualnie ma bardzo szeroką gamę i nie uważam by było to badziewie. Używam i środków do sprzątania, perfum jak i kosmetyków. Uważam że są to produkty dobrej jakości więc nie wiem skąd uprzedzenia.

      Usuń
  3. Ja nie przepadam za tą firmą, zraziłam się ich perfumami mówiąc szczerze, ale cienie nie wyglądają najgorzej. Chociaż raczej się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś lakier do paznokci tej marki i był fenomenalny. Również dobre produkty do domu, do dziś czyszczę ekran laptota sprayem FM:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam, że mają fajne lakiery, ale nie znam akurat tych produktów z oferty marki :)

      Usuń
  5. Nie mialam nic od nich a konsultankę mam pod nosem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty? Ja nie znam nikogo w swoim otoczeniu, kto by był konsultantem FM :)

      Usuń
  6. ja nie lubie takich cieni sypkich, nie moge sie przekonac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paraca z takimi cieniami nie jest łatwa, to prawda. Ja swoje pierwsze cienie sypkie kupiłam w UK parę lat temu i dużo ćwiczyłam, bo kolory były moje i idealne do makijażu codziennego :) Pierwsze koty za płoty :)

      Usuń
  7. fuksja ładny kolor, najładniejszy wg mnie, ale nie każdemu pasuje i pewnie mi nie :P ale cóż, życie :) Nie miałam jeszcze nic z FM, moja siostra ma sporo kosmetyków do makijażu i chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że ładnie pasuje na dolnej powiece? Musi być dobrze roztarty i robi cały makijaż :)

      Usuń
  8. Ja nadal nie jestem do końca zaprzyjaźniona z kosmetykami w formie sypkiej :) O ile podkład i puder jeszcze ogarnę, tak róż czy brązer sprawia mi już problem. Do cieni w takiej formie nawet nie podchodzę, bo więcej robię bałaganu niż pożytku :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba ćwiczyć :) mój pierwszy sypki produkt to puder sypki z clinique i strasznie byłam zła, że kupiłam go w takiej formie, bo sypał się okropnie. A dziś uwielbiam sypki puder z Laura Mercier. Uwielbiam :) i umiem się nim posługiwać :)))

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog