Tańszy zamiennik GlamGlow? Bardzo proszę! Błotna maseczka made by Sephora

Dziś zdradzam Wam jeden z ważnych kroków mojej pielęgnacji. Tak! Stworzyłam, znaczy rozpisałam na kartce dzień po dniu plan mojej pielęgn...

Dziś zdradzam Wam jeden z ważnych kroków mojej pielęgnacji. Tak! Stworzyłam, znaczy rozpisałam na kartce dzień po dniu plan mojej pielęgnacji. Dziś o jednym z ważnych kroków- masce oczyszczającej od Sephory.
Błotna maseczka z zawartością cynku i miedzi oczyszcza skórę, usuwa zanieczyszczenia, oczyszcza pory i redukuje widoczne niedoskonałości. Błotna maseczka natychmiastowo oczyszcza i matuje skórę. Pochłania nadmiar sebum, pozostawia skórę trwale czystą i matową bez wysuszania.Formuła na bazie cynku, miedzi i białej glinki.
Po pierwsze opakowanie - ciężkie i eleganckie. Do tego solidne. Maska dodatkowo zabezpieczona jest wieczkiem, należy ją bowiem pieczołowicie zakrywać po każdym użyciu, aby nie wysychała. Jak dla mnie jest zamiennikiem maski GlamGlow, może nie 1:1, ale bardzo zbliżonym w swym działaniu. Pozostawia bardzo miękką i oczyszczoną skórę. Delikatnie ją rozświetla. O ile to rozświetlenie nie jest tak spektakularne jak w przypadku wspomnianej maski GlamGlow to efekt zadowoli nie jedną z Was. Gwarantuję!

Kosmetyk bardzo dobrze się u mnie spisuje, choć teoretycznie przeznaczony jest dla osób ze skórą tłustą i mieszaną. Stosuję maskę 2 razy w tygodniu. Nie podrażniła mnie ani nie uczuliła.
Tym razem nie miałam tyle odwagi, aby Wam się pokazać :) A tak serio, działanie maseczki jest zapewne Wam znane. Po oczyszczeniu skóry i jej osuszeniu aplikujemy produkt omijając linię włosów oraz okolice ust i oczu. Po całkowitym zaschnięciu (maska zmienia kolor na szary) zmywamy ją za pomocą muślinowego ręczniczka. Tą metodę polecam Wam najbardziej, zmycie jej rękoma nie jest takie łatwe, muślinowa ściereczka poradzi sobie z nią bardzo szybko.


Więc jeśli szukacie produktu oczyszczającego i matującego skórę, kusi Was hollywoodzki glow za niewielkie pieniądze - polecam Wam serdecznie błotko od Sephory - kupicie ją za 55 zł. Spróbujecie?

ETYKIETY:

Zobacz także:

28 komentarze

  1. pewnie, że spróbuję, jakoś na razie mnie nie stać na maseczkę Glam Glow, a marzy mi się od dawna, skoro ta podobnie działa to może już tamta nie będzie mnie tak kusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia, wypróbuj, nie będziesz żałowała, na pewno! :)

      Usuń
  2. Z przyjemnością spróbuję :) aż dziw, że nie zwróciłam nigdy na niej uwagi, często sięgam po kosmetyki pielęgnacyjne marki własnej Sephora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też je lubię, uważam, że warte są uwagi :)

      Usuń
  3. Miałam próbki tej maski i jakoś mnie szczególnie nie zachwyciła swoimi właściwościami oczyszczającymi. Lepsze efekty uzyskuję dzięki maseczce Himalaya Herbals Neem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam próbkę, chyba czas wykorzystać!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się nad nią ostatnio w Seph, chyba następnym razem zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat matu nie potrzebuję :) Mam bardzo suchą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, a moja sucha skóra bardzo ją polubiła ;)

      Usuń
  7. wygląda fajnie :) oczyszczające maseczki uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i bardzo ważne! :) regularne oczyszczanie pozwala na odpowiednie wchłanianie kosmetyków i regenerację skóry :D

      Usuń
  8. Używam obecnie i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna mam na nią chrapkę, ale jakoś nigdy mi nie po drodze z jej zakupem. Co Vipy, to o niej zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, jak to jest, spisuję listę zakupów i jak potem są obniżki sięgam po przypominajkę ;0

      Usuń
  10. kupiłam ostatnio, jeszcze nie Otworzyłam, ale jestem podekscytowana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię od czasu do czasu nałożyć taką oczyszczając maskę:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog