Think Pink, czyli październikowa edycja ShinyBox

  Dziś trochę gorzki post mimo zacnej idei okraszony różową wstążką. Październik to miesiąc kampanii na rzecz walki z rakiem piersi i n...

 
Dziś trochę gorzki post mimo zacnej idei okraszony różową wstążką. Październik to miesiąc kampanii na rzecz walki z rakiem piersi i nazwa październikowej edycji Think Pink wskazywała na bliski związek z tą bardzo potrzebną i niezwykle ważną akcją.

Co znalazłam w różowym pudełku?
Ekipa ShinyBox bardzo się postarała i wyszła na przeciw naszym oczekiwaniom, jeśli chodzi o produkty kolorowe. Punkt. Natomiast rozminęło się to trochę z moim wyobrażeniem boksów, gdyż chciałabym, aby znajdowały się w nich nowości (no dobra, mamy tusz wibo), ale i produkty, które są nowe na naszym rynku lub mało znane. Tutaj firma poszła w zdecydowanie najniższą półkę, bo o jakości dziś się nie wypowiem.
Duet z L'OCCITANE to trochę odgrzewany kotlet (mark była już kilka razy w boksach). Seria Cytrusowa Werbena ma za zadanie orzeźwić włosy i zapewnić im witalność, połysk i sprężystość. Pachnie cudownie. Jak się spisze? Nie wiem. Na pewno wykorzystam te miniaturki w przypadku jakiejś podróży.
Szampon/59 zł i odżywka/68 zł za 250 ml
Nowość od Wibo, czyli rzęs Queen Size to maskara która wydłuży i pogrubi nasze rzęsy, to znaczy nie wiem, czy to zrobi, ale sprawdzę i dam Wam znać. Jej cena to 8 zł i jest to produkt pełnowymiarowy.
Roll on pod oczy DELIA to seria +3D Hyaluron ma za zadanie wygładzić skórę pod oczami i zredukować oznaki zmęczenia. Rozświetli też nasze spojrzenie. Zobaczę, chętnie spróbuję. Pełnowymiarowy produkt, który znalazł się w pudełku kosztuje 12 zł/15 ml
CLARENA i kawiorowy krem do biustu z efektem push up może zadowoli kobiety z małym biustem, ja co najwyżej mogę zastosować go jako balsam do ciała ;) i wcale nie będę oczekiwała puszapa :D Miniaturka do nas trafiła, produkt pełnowymiarowy w cenie 76 zł za 200 ml nie zachęca mnie do zakupu...
Jako różomaniaczka skłamałabym, że jestem zawiedziona produktem do policzków, róż firmy DIADEM ma być trwały i rozświetlić nasze lico na cały dzień. Możemy nim modelować twarz, no jasne, że spróbuję, choć sama nie sięgnęłabym chyba po ten produkt. Pełnowymiarowy kosmetyk kosztuje 14,50 zł za 6,5 g
Na liście kosmetyków znajduje się też miniaturka kredki do oczu SUMITA, teoretycznie najbardziej interesujący produkt z całej paczki, niestety nie dotarł do mnie, nie wiem, może był tylko w wybranych boksach.

Nie spodziewajcie się również fajerwerków jeśli chodzi o bony zniżkowe i dodatkowe wrzutki - mamy bon -17% do sklepu Clareny. Chętnie oddam.
Ten post nie ma na celu hejtowania, zupełnie mi na tym nie zależy, to co nie podoba mi się najbardziej to fakt, że edycja Think Pink nie ma nic wspólnego z październikową akcją wspierania kobiet z nowotworem piersi oraz z bardzo ważną profilaktyką. Krem do biustu z efektem push-up, mimo, że do piersi, to jednak niewiele ma wspólnego z ich zdrowiem ;)

Osobiście z całego pudełka październikowego sięgnę z ręką na sercu po 3 produkty. Dajcie znać, czy w Waszych boksach znalazła się kredka SUMITA, bo mnie zastanawia, czy trafiła tylko do wybranych pudełek.

Miłego dnia, Subi :)

ETYKIETY:

Zobacz także:

26 komentarze

  1. Też myślałam, że zawartość będzie jakoś nawiązywać do akcji. Niestety, Shiny się nie postarał i moim zdaniem jest to jedno z najgorszych pudełek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, choć prawdą jest, że ciężko SB było zapewnić produkty związane tylko z tematem, nie mniej jednak.. dajmy im szansę :)

      Usuń
  2. I według mnie jest to bardzo słabe pudełeczko, myślałam że skoro nawiązują do akcji to kosmetyki też będą do niej nawiązywać. Jak widać nie zawsze zawartość przypadnie nam do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę nas rozpieścili ostatnio :) więc teraz zawód jest podwójny :)

      Usuń
  3. Kredka Sumita jest extra - super trwała. Moim zdaniem powinna być w każdym pudełku - dlatego powinnaś napisać do Shiny żeby Ci ją dosłali lub załączyli w kolejnym boxie. Miałam kiedyś taki przypadek z JoyBoxem i ekspresowo mi dosłali brakujący produkt. Koniecznie się o nią upomnij bo póki co dla mnie jest to najlepszy produkt z całego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Subi, zawartość faktycznie nie powala na kolana, ja najbardziej jestem zadowolona z roll-onu pod oczy bo brakowało mi takiego kosmetyku. ps w pudełko znlazłam kredkę Sumita :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za dobrze miałyśmy i już :D hihi, jedna wpadka i zawód podwójnie boli :D

      Usuń
  5. oj słabiutko, bardzo słabiutko :( spodziewałam się choć jednego kosmetyku, który by ratował tą zawartość

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie jednak podoba się ten box. spodziewałam sie kremu do biustu i jest , uwielbiam tą serię clareny. na pewno od tego piersi nie będą zdrowsze ale co miało znaleźć sie w tym boxie? skierowanie na darmowe usg? Też mam to pudełko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skierowanie może nie, ale myślę, że na rynku znajdziemy w tym czasie całą masę akcji skierowanych do kobiet, w które warto jest się zaangażować z punktu widzenia marki i promować to dzięki boksowi. Niestety zawartość clareny zasmuciła mnie najbardziej, jak dostawałam pierwsze boksy (już ze 2 lata temu) to clarena była już w pudełkach... Żadna atrakcja, szczerze mówiąc...

      Usuń
  7. Krem do biustu mnie interesuje, bo moje pociążowe piersi są teraz mocno wymagające. Ale szczerze mówiąc idea różowego października trochę się gdzieś tu rozmyła. I to mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, zgadzam się, dla mnie ten kremik na jedną pierś starczy hihihihihi

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. no wszędzie była... u mnie nie dojechała hihi, ale mają mi dosłać :)

      Usuń
  9. Widziałam już kilka pudełkowych postów i we wszystkich widziałam kredkę - także chyba jakiś peszek Ci się trafił. Jestem rozczarowana nie tyle zawartością co faktem, że z różowym październikiem ma niewiele wspólnego... Krem do biustu to trochę za mało jeśli wybiera się tak ważny temat na motyw przewodni.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peszeeeek, no... trudno :) Aga, zgadzam się z Tobą w 100%, za mało!

      Usuń
  10. dla mnie bardzo słabo tym razem, dobrze że jednak się nie skusiłam na kupno, bo akurat skończył mi się pakiet. No ja nie wiem co by mnie zachwyciło w tym boxie... chyba kredka, no ale Ty jej nie dostałaś, jak dla mnie porażka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale dostanę spokojnie, niestety nie zachwycił poziomem w tym miechu :)

      Usuń
  11. nie postarali się w tym miesiącu.
    mimo tak istotnej kampanii, z którą związek miało październikowe pudełko, zawartość naprawdę nie powaliła na kolana.
    cieszę się, że wstrzymałam się z kupnem tego boxa.
    Lilly

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog