Wrześniowe pudełko Beauty&The Box by ShinyBox

Nie mam już wątpliwości, że ShinyBox jest najlepszym pudełkiem kosmetycznym. Najlepiej przygotowany, dobór produktów bardzo mi odpowiada....

Nie mam już wątpliwości, że ShinyBox jest najlepszym pudełkiem kosmetycznym. Najlepiej przygotowany, dobór produktów bardzo mi odpowiada. Jako 'freak' pielęgnacyjny spełnia w 99% moje zapotrzebowanie na nowości w temacie. Chodźcie, pokażę Wam jesienną zawartość pudełka.

Październik to mój miesiąc. To czas moich urodzin, trochę sentymentalny i nieco smutnawy, z melancholią wspominam ciepłe dni. Wtedy też zaczyna się moja tęsknota za latem, dociera do mnie smutna prawda, że następne upalne dni dopiero za pół roku (jak dobrze pójdzie). 

Z tego też względu myślę, że ShinyBox to najlepsze pudełko, gdyż produkty dobierane są w nim przemyślanie. Mam wrażenie, że każdy z produktów w tej edycji został wybrany dla mnie. Każdy.
Jesienna edycja jest stonowana, mamy białe pudełko wypełnione po brzegi aż 7 pełnowymiarowymi produktami + 2 maskami (w sumie 9 produktów). Tak, wszystkie kosmetyki tej edycji są pełnowymiarowe.


Z marką Vaseline mam już swoje pierwsze, całkiem pozytywne doświadczenia. balsam do ciała w spray'u Cocoa Radiant to kosmetyk, który odpowie na potrzeby współczesnej multifunkcyjnej kobiety, która ma mało czasu dla siebie. Niestety. Nawilżający balsam w ciekawej formie nawilża i szybko się wchłania. Do tego jest wygodny i bardzo praktyczny, nie pozostawia lepkiej i tłustej warstwy. Zobaczymy. Cena: 26 zł | 190 ml 
Biały Jeleń często gości w mojej łazience. O zastosowaniu szarego mydła pisałam jakiś czas temu. Emulsja do higieny intymnej to obok Lirene i Facelle (marka własna Rossmann) mój ulubieniec. Emulsja ma za zadanie utrzymać naturalną równowagę immunologiczną skóry, zmniejsza występowanie infekcji oraz łagodzi objawy podrażnień. A do tego świetna jest do mycia pędzli. Cena 8 zł | 265 ml
Złoty peeling od Vedara to dla mnie zupełna nowość, ponieważ nie znam tej marki. Działanie peelingu wszyscy znamy, ale zaciekawiła mnie zawartość złotych drobinek. Kosmetyk ma też utrzymać dobre nawilżenie skóry. Cena: 48 zł | 150 ml
Serum silnie nawilżające od Clochee to dla mnie zagadka, gdyż nie ma tego kosmetyku na liście wrześniowego pudełka. Kosmetyk, który zaciekawił mnie szczególnie ze względu na swoje działanie trafił do mnie... przeterminowany. Bardzo żałuję, bo właśnie skończyło mi się serum, a ten specyfik był idealnym kandydatem do testów. 
Olejki do twarzy uwielbiam, więc ucieszyła mnie obecność olejku do twarzy drzewo sandałowe i kurkuma od Orientany. Kosmetyki tej firmy znam i cenię. Ten z powodzeniem zastąpi krem do twarzy, ma działanie odżywcze i odmładzające, może być stosowany jako produkt do demakijażu. Na pewno wypróbuję. Cena: 21 zł | 55 ml
Kolejna nowa firma i krem pod oczy od firmy SYIS, nie wiem jednak czy da radę z moją dojrzałą i wymagającą już skórą pod oczami. Wygładza drobne zmarszczki, uelastycznia i rozjaśnia. Zawiera kolagen, który ma zregenerować okolicę oczu. Dam mu szansę!
Hit blogosfery i serum do paznokci od Evree. Czyli kolejny produkt, które idealnie wpasował się w moje potrzeby, paznokcie po hybrydzie wymagają regeneracji i regularnej pielęgnacji. Jesień, zima i ciemne kolory czekają. Dodatkowo, lubię się bardzo z kosmetykami Evree, więc z chęcią sięgnę po serum. Cena: 15 zł | 8 ml
Na koniec promocje i bony oraz 2 kolejne pełnowymiarowe produkty, czyli maski do twarzy od marki Efektima Pharmacare. Oczywiście wypróbuję.
Chciałabym Wam napisać coś odkrywczego, ale powtórzę się z podsumowania sierpniowego boksa: jest moc! Trzymajcie poziom, bo nie macie sobie równych!

Dziewczyny, piszcie co z tej edycji ShinyBox podoba Wam się najbardziej. Jestem ciekawa, czy Wam trafiły się te same produkty. Subi :*

ETYKIETY:

Zobacz także:

32 komentarze

  1. Subi wyślij mi swój adres pliss ;D

    To pudełko nadzwyczajniej im sie udało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki adres? Co Ty wymyśliłaś Justine? :D

      Usuń
    2. Wiesz, nazwisko ulica, miasto takie rzeczy ;P

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. każde kolejne pudełko jest warte uwagi. Ta subskrypcja jest genialna! :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że ostatnio same lepsze boksy :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. taki 'gratis' :) Szkoda, bo Clochee chciało dobrze, a wyszło jak zawsze. A miałam akurat chrapkę na ten kosmetyk :D

      Usuń
  5. Troche wtopa z tym serum, ale i tak pudełeczko bajka. Bardzo sobie cenie markę Syis - bardzo tanie i rewelacyjne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jak tak rekomendujesz przyjrzę im się bliżej, na pewno! :)

      Usuń
  6. Clochee nieźle straciło w oczach klientów... Na stronie Shiny jest możliwość zamówienia zestawu pudełek sierpień i wrzesień i do tego dorzucają kosmetyk Clochee, który... jest ważny do końca października.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taka fajna firma... Ale boks fajny, prawda? :)

      Usuń
  7. I wszystko byłoby super gdyby nie serum! A zawartość całkiem przyzwoita.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo fajna zawartość. Tylko ja poproszę kolorówkę jakąś, tak z ciekawości. Choć rozumiem podejście, z kolorówką to bardzo indywidualna sprawa...

      Usuń
  8. Świetna zawartość tego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie lubię żadnych pudełek, nie ciągnie mnie kupowanie kota w worku. Niby lubię niespodzianki, niby nowości też lubię. Ale nawet jak jest "podgląd" jakie kosmetyki są w środku, to połowa by u mnie tylko stała. Z Twojego pudełka to w sumie jestem ciekawa Vaseliniaka tylko. Dziwna ze mnie blogerka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam zaraz dziwna. Też miałam kiedyś szał na pudełka, ale Glossy tak mnie wkurzyło kilka razy, że miałam poczucie straconej kasy. Shiny to już wyższy poziom i jestem z tego pudełka bardzo zadowolona. Po micel Sylveco nigdy bym nie sięgnęła, a okazał się być dla mnie zamiennikiem drogiego ulubieńca... Także tak :)

      Usuń
  10. Ale lipa z tym serum, a zawartość na plus..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech clochee żałuje... Bo miałam chrapkę na nie ;)

      Usuń
  11. Jak dla mnie za mało kolorówki .:D
    Zapraszam do mnie na rozdanie. :)
    http://syll-kosmetycznie.blogspot.com/2015/10/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No moze w nastepnym boksie sb zlituje sie nad nami hihi

      Usuń
  12. Bardzo fajne pudełko. Trochę żałuję, że zakończyłam moją subskrypcję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co czujesz, też tak miałam kiedyś :))

      Usuń
  13. ja też jestem zdania że Shiny jest naprawdę dobre. co do kosmetyków Clochee to samo strzela sobie w stopę bo ja w dwóch innych boxach trafiłam też na to serum, które jest ważne do października i jeden oddałam koleżance a drugi sama zużywam i wiem, że nie zdążę go zużyć. pozbywają się zalegające kosmetyku o krótkim terminie ważności, żenada na maksa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie wlasnie wkurzylo! Pozbywanie sie zalegajacych rzeczy. Ehh Przecież masa ludzi i tak spróbuje... I napisze...

      Usuń
  14. Ale siara z Clochee! Trochę mi wstyd, bo z mojego miasta :/ Pewnie im nie się nie sprzedało i nie mieli co z nim zrobić. SZKODA! Bo to nawet fajny produkt jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie fajny hihi Niestety nie przekonam się ;)

      Usuń
  15. serum bylo ostatnio w wyprzedaży na ich stronie więc może dlatego właśnie;)
    ja wypróbowałabym peeling ze złotem, na bogato!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling na pewno wypróbuję, choć boję się że będę świeciła w ciemnościach :)))

      Usuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog