30 lat szminki L'Oreal Color Riche

Światowa ikona, pomadka Color Riche od L'Oreal obchodzi swoje 30 urodziny. Z tej okazji marka L'Oreal wypuściła na rynek lim...



Światowa ikona, pomadka Color Riche od L'Oreal obchodzi swoje 30 urodziny. Z tej okazji marka L'Oreal wypuściła na rynek limitowane zestawy sygnowanych imieniem pomadek Color Riche.
Color Riche to seria pomadek, które charakteryzują się subtelną, kremową konsystencją, która sprawia, że usta są nawilżone i wypielęgnowane oraz pięknie podkreślone. Używanie tego kosmetyku to czysta przyjemność. Każda kobieta mająca problem z przesuszonymi ustami doskonale mnie zrozumie. Dobrze wiemy, jak trudno mieć wypielęgnowane usta, jednocześnie intensywnie e malując. Ja najczęściej wybieram wypielęgnowane, gdyż łatwo je przesuszyć. Z tymi pomadkami nie muszę się o to martwić.

Muszę przyznać, iż posiadanie w swojej kolekcji sygnowanych pomadek to wielki zaszczyt. I jaka frajda! Wypada Ci z torebki pomadka (zupełnie przez przypadek) i widnieje na niej Twoje imię... Z pomadkami Color Riche wiąże się wspomnienie z dzieciństwa. Podbierałam je mamie. To moje wspomnienie sprzed wielu lat, kiedy uczyłam się malować usta właśnie z ich pomocą. 

Color Riche to bogata paleta odcieni, wyjątkowa formuła i niezapomniany zapach, a wszystko to bardzo elegancko opakowane. Rubinowa czerwień, intensywny koral, uwodzicielski róż, stonowane odcienie nude. Poza szeroką paletą kolorów, gama Color Riche oferuje 3 zjawiskowe efekty - matowy, satynowy i klasyczny.
144 | OUHLALA

330 | COCORINO

258 | BERRY BLUSH

378 | VELVET ROSE

Jeśli miałabym wybrać to zdecydowałabym się na dwa kolory, czyli idealny dla mnie na co dzień Velvet Rose i Ouhlala. Co do czerwieni, popracuję nad sobą, choć nie jest to idealny dla mnie odcień, Berry Blush jest w kolorze moich ust, a że pomadki mają właściwości pielęgnacyjne - ląduje na stałe do mojej torebki. Który kolor Ty wybierasz?

Sto lat Color Riche!

ETYKIETY:

Zobacz także:

13 komentarze

  1. Ja zdecydowanie wybieram Velvet Rose, to mój odcień, w których ze wszystkich prezentowanych przez Ciebie najlepiej bym się czuła :) Jeśli chodzi o czerwienie to też pracuję nad sobą ;) albo mi się tylko wydaje, albo totalnie mi nie pasują takie intensywne barwy, poza tym źle się w nich czuję, a to wystarczający powód, dla których ich zwyczajnie nie noszę :) Bliżej mi już do fuksji czy mocnego różu :)
    Pomadki cudowne, też czułabym się zaszczycona :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kolorki, uwielbiam takie intensywne pomadki ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. velvet rose najbardziej mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wybrałabym dokładnie te same kolory co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! Jak dla mnie Velvet Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wszystkie i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam z L'Oreal matową serię Pure Reds, jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne są te pomadki, miałam tylko jedną i była moją ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wpis, czekam na więcej. Kom za kom? Obs na obs?
    Zerknij na mój blog http://urodaizdrowiekobiet.blogspot.com/ pokazałam tam jak zdobyć darmowe bony na kosmetyki, jeżeli jesteś aktywną blogerką. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog