Wiosenna metamorfoza, czyli jak odjęłąm sobie 10 lat. Projekt Grzywka.

Ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie jak dawniej. - Paulo Coehlo "Demon i panna...

- Paulo Coehlo "Demon i panna Prym"

Znacie mnie od lat i większość z Was, tych, którzy regularnie do mnie zagląda wie, że nie szaleję z fryzurą. Lubię swoje długie i falujące się włosy. Długie włosy to wygoda. Dziesiątki, jeśli nie setki stylizacji do wyboru. Długie włosy to też wyzwanie. Ogrom pracy, który musisz włożyć w pielęgnację. Szczególnie dotyczy to blond włosów. 

Ta zmiana pociągnęła za sobą tygodnie rozterek, czy oby powrót do grzywki po 15 latach to dobry pomysł? Czy chce mi się codzienne je układać? Przecież szkoda jest tyle lat zapuszczania... E tam! Trzeba było podjąć męską decyzję. Włosom należała się ta zmiana. Były wytrawione przez lata farbowania na blond. 

Tz miana kosztowała mnie 30 cm włosów... Jak wyglądałam przed zapewne doskonale pamiętacie:


Cześć, oto nowa Subi:
30 cm włosów i 10 lat mniej. Efekt zadowalający i choć budzę się rano siarczyście kląć, że trzeba grzywkę 'wyprać' i ułożyć nie żałuję ani chwili. Włosy są zdrowe, lśniące i dalej mogę w dowolnym momencie je związać lub pokręcić.

Zapraszam wszystkie chętne osoby do Projektu Grzywka. Zachęcam Was, abyście na wiosnę poszalały i zdecydowały się na zmiany, które są wciąż w fazie planów. Wszystkie osoby, które zdecydują się na taką metamorfozę proszę o podesłanie na maila: subiektywna.blog@gmail.com zdjęcia przed i po. Opublikuję na facebooku każde z nich!

Wspaniałego wieczoru 

ETYKIETY:

Zobacz także:

48 komentarze

  1. tak czy siak bardzo ładnie :]
    niemniej w grzywce -10 lat :*
    obadam na zywo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 już niedługo się widzimy :)

      Usuń
    2. Świtezianka w tym wianeczku

      Usuń
  2. Gratuluję odwagi. Ja swoje włosy tak długo zapuszczam, że nie miałabym serca ich ściąć. Chociaż grzywkę bym chciała, ale moja fryzjerka mówi, że nie będzie mi pasować. Tobie w niej bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak mówiłam i do końca się wahałam, dziś nie żałuję :)

      Usuń
  3. Bardzo korzystna zmiana ♥ Sama mam ciągły dylemat zapuszczać grzywkę czy nie ;P na chwilę obecną jest na bok ale nie wiem co będzie jutro ;D Tym bardziej, że patrząc na Twoją metamorfozę znowu zaczęłam myśleć ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście ubyło Ci lat, super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądasz przepięknie! Nowa fryzura niesamowicie Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie Ci w grzywce :). Ja z kolei nigdy nie zrobiłabym sobie grzywki. Mam kręcone włosy i przeraża mnie wizja najbrzydszej fryzury świata - prosta grzywka i kręcone włosy :P.

    OdpowiedzUsuń
  7. To była naprawdę bardzo dobra zmiana! Masz całkiem inną buzię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ciężko było ją podjąć po latach :)))

      Usuń
  8. ale Ci ładnie! wow!
    ja mam wyokie czoło i powinno mi być dobrze w grzywce,ale nie lubię-dwa razy obcinałam i dwa raZy żałowałam-przyklejała mi się ciągle do tłustego czoła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ha, ja rano zanim się umaluję chodzę z chsuteczką na czole, żeby nie zniszczyć ułożonej grzywki :D

      Usuń
  9. super :) zmiana na ogromny plus :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Też czasem wracam do grzywki :) Na razie jednak zapuszczam wytrwale podcinając tylko końce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja zrezygnowałam na 15 lat :D nie żałuję... narazie ;)))

      Usuń
  11. Dobrze Ci w grzywce, ja nie wyobrażam sobie siebie bez grzywki, choć denerwuje mnie czasami, że reszta włosów przeżyje jak je drugiego dnia nie umyję, ale grzywka już nie :D No, ale takie są jej uroki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, pranie grzywki obowiązkowe codziennie :))) nie ma przebacz :D

      Usuń
  12. Miałam kiedyś taką grzywkę, bardzo ją lubiłam :) Obecnie jednak zabrałam się za zapuszczanie więc grzywki na pewno sobie nie sprawię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją chyba zostawię, a reszta znów do zapuszczenia ;)

      Usuń
  13. wow ależ zaskakująca i piękna zmiana!!!! wyglądasz przepięknie Subi, jak dwudziestolatka, ślicznie Ci w grzywce i krótszych włosach :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. nono to kiedy ta 18 psze pani? :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się podoba taka metamorfoza :) Nowa fryzura odejmuje lat :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Prześlicznie..dziewczęco i uroczo :-) Ja strasznie żałuję że obcielam włosy..teraz zapuszczam wytrwale ale słabo idzie...poza tym, to frustrujące bo baby hairy są siwe buuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no baby hair i u mnie stanowią nie lada wyzwanie... weź się uczesz, jak Ci wszystko sterczy, znam ten ból...

      Usuń
  17. Bardzo ładnie i dziewczęco wyglądasz. Super metamorfoza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielkie dzięki, zdecydowanie czuję się dziewczęco :)

      Usuń
  18. Wow, metamorfoza robi wrażenie :D Akurat dopiero co byłam u fryzjera i namawiano mnie na grzywkę, ale się nie zdecydowałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, a ja powróciłam, tak mi się zamarzyło... :D

      Usuń
  19. ja zdecydowałam się w tamtym roku na wiosnę na grzywkę i nie żałuję, tylko mam na skos

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już grzywki sobie nie zrobię bo mając loki ciężko coś ułożyć z niej ;D a Ty jesteś fenomenalna ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przy lokach to efekt lat 80 i mokrej włoszki murowany :D

      Usuń
  21. Od razu wiele lat młodsza! U mnie już od kilku tygodni notuje się powtót do grzywki - mimo, że tym razem chłopak mnie nie namawiał, to znów wstaję z epitetami na ustach dotyczących jej układania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, Patka mam to samo! Pierwsze co robię rano to układam grzywkę, żeby mieć dobry dzień :D

      Usuń
  22. Woh kompletnie inna kobieta! U mnie raczej nigdy nie było problemu ze ścięciem grzywki- bardzo często ją mam. To chyba jedyny element, który zmieniam w fryzurze @_@ niestety obecnie włosy są w fatalnej kondycji i próbuję je ''reanimować'' każdego dnia, więc z grzywką teraz zaczekam.. dla przerzedzonych włosów to wizualnie niekorzystna zmiana ;d a co do ciężkiego w utrzymaniu blondu.. pokonał mnie po długiej walce i tak powróciłam do czerni, więc tylko pogratulować Pani takich zdrowych włosów!
    Wianek magiczny, aż przypomniało mi się dzieciństwo- zawsze z siostrami latałyśmy po łąkach szukając kwiatów na wianki i do bukietów dla mamy xd

    Ps. Czy to aby na pewno tylko zmiana fryzury? Jakoś Pani promienieje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaka pani? :D Dzięki wielkie, potwierdzam to zmiana fryzury :) Żadnego innego powodu nie widzę :P

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog