Matowe pomadki w płynie: Revlon Ultra HD Matte Lipcolor

Tegoroczna jesień przyniosła nam wiele pięknych nowości, mam jednak nieodparte wrażenie, że to właśnie usta zawładnęły trendami. Matowe...

Tegoroczna jesień przyniosła nam wiele pięknych nowości, mam jednak nieodparte wrażenie, że to właśnie usta zawładnęły trendami. Matowe, intensywne i zwracające uwagę - nie mogą pozostać niezauważone. Przyznam, że poddałam się tej fali, sama sięgam w ostatnim czasie po zdecydowane i charakterystyczne kolory. Myślę, że też to zauważyliście. Usta w tym sezonie mają być uwodzicielskie i zmysłowe. Mają zwracać na siebie uwagę.

Przyznaję się, że czekałam bardzo na tę premierę. Nowe pomadki Revlon Ultra HD Matte Lipcolor mają matową formułę i mają zapewnić długotrwały nasycony efekt przez wiele godzin. W Polsce mamy 7 kolorów Revlon Ultra HD Matte Lipcolor i muszę przyznać, że dla szminkomaniaczek wybór będzie trudny. Każdy z zaproponowanych przez markę kolorów zwraca na siebie uwagę. Każdy. Formuła nie zawiera wosków, jest żelowa i pachnie bardzo owocowo.

Revlon Ultra HD Matte Lipcolor nadaje ustom intensywny i trwały kolor o nie do końca, według mnie, matowym wykończeniu. Pigmentacja jest niesamowita, trzeba uważać, aby nie nałożyć pomadki zbyt wiele. Po aplikacji produktu (naprawdę cienkiej warstwy) kosmetyk nie zasycha, co skutkuje brakiem matu na ustach. Każdy z prezentowanych poniżej kolorów zachowuje się pod tym względem tak samo. Każda z nich, nawet po 1h jest wilgotna i odbija się. Po aplikacji rzeczywiście czuć delikatne ściągnięcie, jakby pomadka zastygała, jednak ostatecznie nic takiego się nie dzieje. Mimo tego, że nie daje efektu matowego to jednak ma tendencję do przesuszenia ust. O ile w przypadku jasnych kolorów aplikacja, jak i trwałość pomadki jest ok, tak przy ciemnym kolorze mamy dramat, gdyż po pierwsze bardzo trudno pomalować nią usta (nawet przy pomocy konturówki), a po drugie - wylewa się ona poza kontur ust.
Seduction
Devotion
Passion
Powiem Wam, że jestem nieco zawiedziona, ponieważ pomadki zachowują się jak świetnie napigmentowane błyszczyki, a nie matowe pomadki. Dwa jaśniejsze kolory na pewno zostaną w mojej kosmetyczce na dłużej, bo przyjemnie mi się ich używa, ale nie będą one moimi ulubionymi w okresie zimowym, ponieważ niestety przesuszają usta. Latem na pewno sięgnę po nie ponownie.

Ich cena detaliczna to 54,90 zł i dostaniecie je w Rossmannach oraz Hebe w szafach Revlon.

ETYKIETY:

Zobacz także:

64 komentarze

  1. No i już mnie odwiodłaś od zakupu... wchodząc myślałam, że będzie hit a tu klapa :< Nie lubię jak producent tak mataczy... jak mat to mat, a nie jakieś poplątanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałam... no matu to tu nie ma na 100%...

      Usuń
  2. uuu nic ciekawego dla mnie. Ja uwielbiam mat! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez lubię ale sięgam często także po kremowe pomadki :)

      Usuń
  3. Ooo, kiepsko... Nie skuszę się na nie, szkoda :( Cena też jest spora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak za tę jakość to rzeczywiście jest wygórowana...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. bardzo, ten środowy jest moim ulubieńcem :)

      Usuń
  5. Takie piękne opakowania, taka reklama, a efekt na ustach słaby. I już na pewno nie matowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no matu to zabrakło ;) ale kolory fajne, choć zawiodła mnie ta najciemniejsza, bo wylewa się po za kontur...

      Usuń
  6. W buteleczkach wygladaja o wiele lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Drugi kolor najbardziej mi się spodobał :) Ale efekt na ustach nie powala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Devotion jest super, najbardziej mi pasuje :)

      Usuń
  8. ładne kolory, chyba się skuszę na jeden kolor, tylko nie wiem na który ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na jasny, ciemny niestety wylewa się po za kontur :( a jest taki piękny chlip chlip

      Usuń
  9. U szkoda, że nie są do końca matowe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako fanka matowych pomadek raczej się nie skuszę. Aczkolwiek kolor Devotion prezentuje się ciekawie. Szkoda, że nie są tak fajne, jak producent obiecuje.

      Usuń
    2. devotion jest przepiękna :) To mój kolor :)

      Usuń
  10. Lubię markę Revlon, miałam już cienie, pomadki, kredki, aktualnie używam rozświetlacza - głównie jako cienia do powiek, choć i na policzkach ładnie wygląda. Te pomadki bardzo mnie kuszą, ale te jasne odcienie właśnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię markę i bardzo czekałam na te pomadki... z jasnego będziesz zadowolona :)

      Usuń
  11. To kiepsko. Za tę cenę można kupić lepszy produkt ;) Kolory też mnie nie zachwyciły. Ogólnie jestem jakoś uprzedzona do tej marki :D Wydaje mi się, że ich produkty mają zdecydowanie zawyżone ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja lubię revlon i jest to jeden z pierwszych produktów, który mnie zawiódł, bo producent obiecuje mat, którego tu nie ma...

      Usuń
  12. Kolorki niezle, ale mat to raczej nie jest. Jesli jeszcze wysusza to zdecydowanie podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, zimą na pewno odstawię i poczekają do wiosny :)

      Usuń
  13. kolory jakieś takie.... nie Twoje ale za to jakie ładne foteczki <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałam ich spróbować ale skoro nie zastygają... jednak nie dla mnie! /Kleo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie zastygają. Zrobiłam test na dłoni, jedna warstwa po 1h, 2h dalej jest mokra... i to cienka warstwa...

      Usuń
  15. Przyglądałam się im podczas wyprzedażyw Rossmannie i.. ogromnie się cieszę, że ich nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybyś kupiła je na wyprzedaży to byś nie żałowała, chyba, że w grę wchodzi tylko mat na ustach :)

      Usuń
  16. W opakowaniu pomadki wyglądają lepiej niż na ustach. Chyba się nie skuszę,a wyglądały tak zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mają bardzo ładne opakowania. Jasne kolory mi się podobają, miałam zamiar jakiś sobie sprawić. Dziwne, że nie zasychają, a jednak przesuszają usta. Będę musiała przemyśleć ten zakup ;) Śliczne zdjęcia! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowania są super i mają wygodne aplikatory. Pigmentacja też na plus, ale matu tu nie znajdziemy... ps. dziękuję! :)

      Usuń
  18. Zdecydowałabym się na nie i wybrałabym jaśniejsze odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Seduction ma ładny odcień, ale cena powala :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Cena wysoka, matu brak i inne minusy o których napisałaś... - jestem na nie. Szkoda, bo zastanawiałam się nad zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiepsko skoro matu brak, ale z ciekawości zobaczę czy u mnie jest więcej dostępnych wersji kolorów niż w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kupiłam mat od Golden Rose i jestem zachwycona, cena dużo niższa, jakość lepsza no i nie testują na zwierzętach jak Revlon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja czytałam negatywne opinie o tych GR :) Więc tym bardziej się cieszę, że Ci przypadły do gustu :)

      Usuń
  23. Wyglądają uroczo i kolor Seduction bardzo w moim guście, szkoda więc że nie oceniasz ich lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  24. Devotion ma super kolor, ale naprawdę nastawiałam się na zdecydowanie inne wykończenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jest najlepszy kolor z tej trójki, jeśli chodzi o urok i efekt na ustach :)

      Usuń
  25. Nie lubię matowych pomadek choć te kolorki są całkiem fajne.

    OdpowiedzUsuń
  26. Cena mocno przesadzona, skoro nawet matu nie dają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym brak matu jeszcze wybaczyła... ostatecznie, ale wylewanie po za kontur i wysuszenie ust dyskwalifikuje je na zimę :(

      Usuń
  27. Wylewanie się poza kontur ust u mnie już skreśla produkt. Szkoda też, że nie są matowe. A tak mi się te opakowania spodobały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety u mnie też, jednak z tych pomadek jedynie dzieje się tak z najciemniejszym kolorem... :/

      Usuń
  28. Hmm, dziwna sprawa z tymi ich pomadkami. Ja się raz skusiłam na ich matową pomadkę w kredce i bardzo nieprzyjemnie wspominam rolowanie, to wychodzenie poza kontur ust, no i jakiś taki mentolowy, chłodzący efekt... Po Twojej recenzji nowości Revlon, nie mam już chyba ochoty na żadne och produkty do ust :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich doświadczeń nie mam, matowe produkty, które okazały się nie-matowe to pierwsze, które mnie zawiodły...

      Usuń
  29. opakowania ładne, ale ta cena i efekt, no niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Wydaje mi się, że nakładasz za dużo produktu na usta... Jak użyłam tej pomadki pierwszy raz to mocno się zawiodłam właśnie brakiem matu, jednak drugie użycie było o wiele lepsze - nałożyłam cieniutką warstwą i mat był, i to jaki! :)) Może spróbuj tym sposobem bo kolorki są piękne!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet w tekście napisałam, że produktu nałożyłam minimalnie... jesteś pierwszą znaną mi osobą, która ma dobrą opinię na ich temat. Na serio. Nie ma matu i ciemne kolory rozlewają się po za kontur. Szkoda, bo dużo po nich sobie obiecywałam...

      Usuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog