Makijaż na Walentynki nowościami: Too Faced, Marc Jacobs, BECCA, MUFE

Nie obchodzę Walentynek. Niemniej jednak uznałam, że to dobry pretekst na pokazanie Wam ostatnich nowości, całkiem udanych zresztą. Jak...

Nie obchodzę Walentynek. Niemniej jednak uznałam, że to dobry pretekst na pokazanie Wam ostatnich nowości, całkiem udanych zresztą. Jak wyobrażam sobie walentynkowy makijaż? Świeży i ciepły z jakimś zwracającym na siebie akcentem na oku. Tak, mocniejsze oko, spokojne usta, nie na odwrót. Lubię czuć się swobodnie podczas randki, nie lubię sytuacji, kiedy muszę pamiętać np. o poprawianiu ust lub pudrowaniu noska. Szkoda na to czasu. Wybieram więc bezpieczny kolor ust. Dla wszystkich tych, którzy dziś nie obchodzą Walentynek zapraszam na makijaż na randkę z ukochanym, ukochaną lub po prostu tak zwyczajnie dla siebie. 

Wśród kilku ciekawych nowości, jakie ostatnio pojawiły się w mojej kosmetyczce na uwagę zasługuje w zasadzie każda z poniższych, jakie wykorzystałam w tym makijażu. Zacznę od podkładu Eisenberg Paris, który zdecydowanie za długo czekał na swoją kolej. Długotrwała formuła i piękne wykończenie, zdetronizował moich ostatnich ulubieńców i zajmuje miejsce no 1 w moim makijażu od kilku dobrych tygodni. Nie byłabym jednak sobą, gdybym dla równowagi nie znalazła na niego haka - nie nakładajcie go pod oczy, wchodzi w zmarszczki, wygląda źle z każdym korektorem, w tym przypadku pod oczami mam korektor Naked SKIN z Urban Decay
Kontur tym razem delikatny i zagrał głównie róż i paleta BECCA x Jaclyn Hill, którą wciąż jestem zachwycona i nie żałuję ani jednej wydanej na nią złotówki. Wisienką na torcie jest róż Air Blush Marc Jacobs. Okolice oczu, w zasadzie sam korektor przypudrowałam nowością MUFE Ultra HD Microfinishing Pressed Powder, o którym za dużo jeszcze nie powiem. Testują go narazie w różnych warunkach i martwię się, że lekko przesusza mi skórę i podkreśla zmarszczki. 


Główny akcent kolorystyczny postawiłam na oczy. Jestem zachwycona Too Faced Sweet Peach. Odkąd palety pojawiły się na naszym rynku - są moimi ulubienicami, choć wydaje mi się, że jakość ich polepsza się z każdą kolejną premierą. Zapach? Boski, czysta brzoskwinia i nawet dla osób, które nie przepadają za zapachem spożywczym w kosmetykach, tak jak ja, będą zachwycone. Idealnie dobrane kolory. W mojej pierwsze paletce brakowało mi więcej matowych i satynowych zdecydowanych kolorów, w Sweet Peach wszystko jest na swoim miejscu. Jeśli miałybyście wybrać jedną z tych palet - polecam Wam właśnie tą ostatnią. 

W makijażu oka postawiłam na spokojną górę, rozblendowałam kolejno White Peach, który nałożyłam na całą powiekę i pod brwiami, Charmed, I'm Sure w kąciku i w załamaniu, następnie przyciemniłam kąciki Peach Pit. Na środek powieki wylądował najpierw Candied Peach, ale, że było mi mało nałozyłam na niego Luscious i znowu ociepliłam Candied Peach. Górną linię wodną zaznaczyłam czarną żelową kredką Highlighterod Marc Jacobs, dolną powiekę na linii wodnej podkreśliłam nową matową kredką w kolorze (Grape) Vino również od Marc Jacobs. Kredkę na dolę roztarłam zabójczym cieniem, którego brakowało mi w poprzednich paletach Too Faced, czyli matowym  fioletem Delectable. Czuję, że będzie moim ulubieńcem.
Usta najpierw zrobiłam nudziakowe, potem bordo, by na koniec stwierdzić, że klasyka najlepsza i postawiłam na lekką brzoskwinkę. Uwielbiam kredki do ust 24/5 Glide-On od Urban Decay i ostatnio dość często goszczą na moich ustach. Dziś ta w kolorze Gubby, nałożyłam ją na całe usta, a na nią zaaplikowałam pomadkę Clinique POP+Prime w kolorze Melon. Efekt bardzo mi się podoba.


Życzę Wam pięknego dnia. 

ETYKIETY:

Zobacz także:

44 komentarze

  1. Piękny delikatny makijaż. Ja również ostatnio poddałam się różowemu. Dodaje dużo uroku i kobiecości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja o nim zapomniałam ostatnio. Błąd! Już wracam :D

      Usuń
  2. Ta brzoskwiniowa paleta pięknie się prezentuje i cienie na oczach wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, to najlepsza ze wszystkich palet czekoladowych :) Może dlatego, że brzoskwiniowa? :D

      Usuń
  3. Too Faced Sweet Peach wygląda świetnie, pierwszy raz czytam o tej paletce. Jestem minimalistką, jeśli chodzi o kosmetyki, więc może dlatego nic o niej nie wiem, ale przekonujesz mnie opisem zapachu :). Gdzie można kupić? W jakiejś stacjonarnej drogerii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. minimalistką? Zazdroszczę! :) W Sephora.

      Usuń
  4. Poniuchałabym paletkę, już słyszałam że cudnie pachnie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie, wiosennie :) Czesto mam podobny makijaż na oku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrócę do kreski na dolnej powiecie :) Jak nic!

      Usuń
  6. Makijaż zwiastujący wiosnę:) pięknie, świeżo i delikatnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękna jest ta paleta, makijaż również, ja nie umiałabym wykorzystać jej potencjału w pełni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne możliwości daje, niezliczoną ilość makijaży :)

      Usuń
  8. Lekko i świeżo - to moje skojarzenia :-) Ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Również jestem zakochana w tej palecie róży i rozświetlaczy - Becca - jest przepiękna <3 Paletę Too Faced też mam i od dnia zakupu cały czas jest nadużywam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jezuuu, jaka ona jest cudna (Becca), używam jej codziennie :)

      Usuń
  10. To się moja lala zmalowała <3 ostatnie zdjęcie z tym drapieżnym wzrokiem będzie mnie prześladować <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę takich cudowności:) Bardzo mi się podoba makijaż jest delikatny, ale zarazem kobiecy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, tak jak lubię, zwracający uwagę, ale nie przemalowany :)

      Usuń
  12. W tej palecie zakochałam się rok temu niestety nigdzie nie mogłam jej już dopaść. Czekałam na grudzień z utęsknieniem bo wiedziałam, że ma się pojawić. Oczywiście gdy tylko zobaczyłam, że jest już w sephorze to natychmiast kliknęłam. Nawet jej dobrze nie obejrzałam bo mi się sporo rzeczy na raz zwaliło, ale po 1,5 miesiąca wracam do życia i już nie mogę się doczekać kiedy te brzoskwinki wylądują na moim oku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ta paletka jest sliczna :) bardzo ładny makijaz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, paletka naj naj ze wszystkich palet TF :)

      Usuń
  14. cudownie to wyszło, a kolor na ustach obłędny, jak nie lubię takich nudziakowych odcieni to ten bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki bardzo, Inga. Powiem szczerze, że ostatnio wracam do nudziaka na ustach :)

      Usuń
  15. Piękna ta paletka z cieniami. Uwielbiam gdy kosmetyki nie tylko są dobrej jakości, ale mają też stylowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, choć po latach używania metalowych palet czekoladowych stwierdzam, że wolałabym, aby były lżejsze, miały bardziej uniwersalne opakowanie, bo zajmują dużo miejsca i są ciężkie :) Ale nie można odmówić im uroku :)

      Usuń
  16. Nakładanie podkładu pod oczy generalnie nie jest dobrym pomysłem, nie tylko w przypadku tego podkładu. Jak się sprawuje ten korektor z Urban Decay? Słyszałam o nim bardzo dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładam w ten sposób większość podkładów i nigdy nie miałam takiego przesuszenia :( A podkład i korektor Naked SKIN znajdziesz na blogu :)

      Usuń
  17. Bardzo mnie kusi ta brzoskwiniowa paletka :). A sam makijaż bardzo uroczy i subtelny. Idealny nie tylko na Walentynki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ją każdej osobie, która nie może się zdecydować którą z palet Too Faced kupić. Ta jest naj!

      Usuń
  18. Świetny, naturalny makijaż. Lubię wszystko co w beżach, brązach i złocie, a ta paletka Too Faced coraz bardziej mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam tę paletę ;) Makijaż bardzo ładny, wyglądasz ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super kosmetyki :) Marzy mi się ta paletka Too Faced. Śliczny makijaż:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog