Śliwkowy peeling do ciała. Ministerstwo Dobrego Mydła.

Nigdy w życiu nie myślałam o smakowitym kosmetyku. Do zapachów spożywczych mam mieszane uczucia. Nie sięgam po nie. Zmieniłam zdanie, odk...

Nigdy w życiu nie myślałam o smakowitym kosmetyku. Do zapachów spożywczych mam mieszane uczucia. Nie sięgam po nie. Zmieniłam zdanie, odkąd poznałam śliwkowy peeling od Ministerstwa Dobrego Mydła. Mam ochotę zajadać go łyżkami. W najgorszym przypadku spędzać z nim czas pod prysznicem przynajmniej dwa razy dziennie. Nie uwierzycie dopóki same nie wypróbujecie.


Nie będę pisała o miłości do śliwki, bo pomyślicie, że coś jest ze mną nie tak. Napiszę dziś o mojej bezwzględnej miłości do peelingu śliwkowego Ministerstwa Dobrego Mydła. Świetna robota, dziewczyny. 

Olej śliwkowy 

zatopiony w cukrze trzcinowym to czysta przyjemność dla zmysłów oraz wspaniała pielęgnacja dla ciała. Skóra sucha i odwodniona będzie nim zachwycona. Nie ma mowy bowiem o tłustej warstwie, klejącej się niekomfortowo do naszych ubrań i pościeli. Mówimy wyłącznie o pięknie oczyszczonej, wygładzonej oraz nawilżonej skórze ciała. Odpowiedzialne są za taki stan rzeczy wosk pszczeli, oliwa z oliwek, a także szlachetne olejki, które znajdują się w jego składzie.

Skład: 

Cukier trzcinowy, Olej z Pestek Śliwki Francuskiej, Wit. E, Olej ze słodkich Migdałów, Olej Z Pestek Winogron, Olej z Awokado, Masło Kakaowe, Masło Shea, Olej Makadamia, Wosk Pszczeli, Ferment z Rzodkwi, Ekstrakt z Kokosa, Skwalan z Oliwek, Olej z Rącznika, Aromat Kosmetyczny, Gliceryna Roślinna.
Dzięki niemu moje uczucie do śliwki jest tak gorące, że nie zawaham się się sięgnąć po olej i błagać o więcej śliwki w śliwce. Śliwkowy peeling jest silnie uzależniający, pielęgnuje nasze ciało i duszę, koi zmysły, jak nic innego. Potrafię niczym psychomaniak sięgać po niego w ciągu dnia, tylko po to, , aby otulić się jego wonią. Szczerze? Dziś to mój absolutny numer jeden wśród wszystkich peelingów świata.
 Dostępność: Ministerstwo Dobrego Mydła. Nie zapomnijcie o śpiewie podczas masażu!

ETYKIETY:

Zobacz także:

24 komentarze

  1. Ojj twój opis sprawia, że po prostu muszę kiedyś go spróbować :) I ten skład ! Miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz! nie kiedyś, zrób to odrazu :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. olej śliwkowy jest jadalny ha ha ha :D

      Usuń
  3. Nie przepadam za zapachem śliwki, ale może bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musisz lubić śliwki :) Połączenie w tym peelingu jest niesamowite! :D

      Usuń
  4. Brzmi bardzo smakowicie :D Ciekawi mnie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Az mi slinka poleciala hihihi obawialabym sie czy czasem nie dobralabym sie do niego z lyzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No wiesz co, przez pomyłkę mogłabym zjeść go, ale zaryzykuję :D Będę śpiewać przy tym arię z Nana Mouskouri :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Jadłabym dużą łyźką, a co! :d

      Usuń
  7. Lubię śliwki ciekawe czy w takiej formie bym ją polubiła ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. jestem ciekawa, czy komukolwiek się nie podoba. Wiem, że to HIT u dziewczyn, u mnie także. Nie rozstanę się z nim już :D

      Usuń
  9. Słyszałam o nim dużo dobrego, musze kiedyś go wypróbowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rób tego kiedyś :D nie warto czekać ;)

      Usuń
  10. No i już przepadłam i pewnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bede go zjadl! Pysznie wygląda i ten zapach, musi być obłędny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno pokochałabym ten peeling. Olej śliwkowy po prostu uwielbiam, a cukrowe zdzieraki należą do moich faworytów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten peeling na szczycie mojej listy "rzeczy do kupienia" i jak tylko uszczuplę swoje peelingowe zapasy to robię śliwkowe zakupy :) Nie słyszałam o nim jeszcze złego słowa :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog