Michael Kors Wonderlust Sensual Essence

Lepszej interpretacji klasycznej odsłony klasycznej wersji zapachu Wonderlust od Michael Kors nie mogłabym sobie wymarzyć. Inspirowana dr...

Lepszej interpretacji klasycznej odsłony klasycznej wersji zapachu Wonderlust od Michael Kors nie mogłabym sobie wymarzyć. Inspirowana dreszczykiem emocji i zapowiedzią gorącego romansu jest preludium do wyprawy w nieznane. Poznajcie Wonderlust Sensual Essence.


Orientalno - kwiatowa kompozycja z wyraźną nuta piżma lekko drzewny i orzechowy zmiękczony jest nutą kwiatową. Nuty te wnoszą powiew świeżości - urzeka nas soczysta gruszka chińska i wykwintna wiśnia, płatki piwonii komponują się z różowym pieprzem. Jaśmin i kwiat pomarańczy urzekają już po chwili, a ciepło ambry i drzewa kaszmirowego otulają nas ciepłą i beztroską nutą.

Ujęła mnie ta kompozycja od naszego pierwszego razu. Pięknie rozwija się na mojej skórze. Ciepły i miękki z owocowym akcentem od początku pozwolił dać się polubić. Kompozycja niebanalna i na pewno zostanie ze mną na dłużej. Odurzający i egzotyczny zaprasza do przeżycia czegoś nowego. Całkowicie subiektywnie namawiam was, aby sięgnąć po nowy Wonderlust. Jak dla mnie, jest to najlepszy zapach Michael Kors.
Nuty głowy: gruszka chińska, czarna wiśnia oraz różowy pieprz
Nuty serca: absolut jaśminu wielokwiatowego, absolut kwiatu pomarańczy, kwiat pomarańczy firab
Baza: drzewo kaszmirowe, zamsz i ambra
Dostępny tylko w Douglas i na Douglas.pl

ETYKIETY:

Zobacz także:

4 komentarze

  1. Koniecznie musze je powachac, poprzednik jakos mi jednak nie przypasowal, ale kto wie moze ten tak :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż wstyd się przyznać, ale nie miałam jeszcze u siebie żadnego zapachu od MK :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale chętnie powącham przy okazji :) Śliczny flakonik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co prawda bardziej podoba mi się poprzedni zapach MK - tej jest bardziej Twój :)

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog