Baza Smashbox Photo Finish Radiance Primer

W końcu jest! Baza Smashbox skrojona na miarę mojej skóry w 100%, a do tego mogę stosować ją codziennie. Niesamowita dla osób niewyspanyc...

W końcu jest! Baza Smashbox skrojona na miarę mojej skóry w 100%, a do tego mogę stosować ją codziennie. Niesamowita dla osób niewyspanych z poszarzałą i zanieczyszczoną skórą bez blasku.Głęboko nawilżająca i rozświetlająca jednocześnie. Czego chcieć więcej? Można umierać!

Dziś bohaterką jest nowa baza Photo Finish Radiance Primer marki Smashbox. Główną zaletą bazy jest jej nawilżająca i rozświetlająca formuła. Dodatkowo zainteresuje was zapewne fakt, iż baza maskuje pory, zmarszczki oraz niedoskonałości. I naprawdę to robi. Jest świetna, bo spełnia tak wiele zadań naraz i radzi sobie z nimi na medal. 
Nakładam ją na całą twarz, gdyż jej konsystencja nie jest silikonowa, ale kremowa. Gładko sunie po skórze i równomiernie się rozprowadza. Nie rozświetla jednak skóry tak mocno jak baza Marc Jacobs Beauty Dew Drops, za to efekt, jaki możemy nią uzyskać zaskoczy niejedną z was. Umiarkowane, acz widoczne rozświetlenie powoduje, że może być stosowana przez osoby z każdym rodzajem skóry, nawet cerą tłustą i mieszaną. Gdyż efekt jest naturalny i uzależniający. 


W składzie bazy znajdziemy bursztynowe i brązowe drobinki wraz z mikroperełkami i niepowtarzalnym, brzoskwiniowym odcieniem. To właśnie one nadają skórze ciepły, złoty blask o zdrowym i subtelnym wykończeniu. Nie ma mowy tu o efekcie złotego glow, ale o zdrowej i wypoczętej skórze. Baza zawiera także  nawilżający kwas hialuronowy i bogate w składniki odżywcze masło shea, które pozostawiają skórę nawilżoną i gotową na kolejne etapy makijażu. 
Warto wspomnieć także o wielofunkcyjności tego kosmetyku. Jak można stosować bazę Photo Finish Radiance Primer? I tu was zaskoczę. Ja najczęściej nakładam ją na całą twarz przed nałożeniem podkładu lub mieszam bazę razem z podkładem. Jednak jako posiadaczka suchej skóry mogę sobie na to pozwolić. Kosmetyk można również stosować miejscowo jako rozświetlacz (pamiętajcie, aby utrwalić go na koniec rozświetlaczem w pudrze). Można nakładać ją na opalone ramiona lub nogi i w tej roli zachowuje się obłędnie. Mieszam ją z suchym olejkiem NUXE i cieszę piękną opalenizną.

To bezwzględny ulubieniec ostatnich tygodni i na pewno zostanie ze mną na dłużej.

Dostępność: Sephora oraz Sephora.pl

ETYKIETY:

Zobacz także:

14 komentarze

  1. Juz mam ja zapisana na liste na zime, mysle ze doda blasku mojej skorze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie ta baza jest niewiarygodna. Uzależniłam się od niej i codziennie ją stosuję pod makijaż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, to ja się spotkamy będziemy jak pigma i si :))))

      Usuń
  3. Jedna z moich topowych baz! chętnie po nią sięgam, efekt boski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no zachwyciła mnie i teraz jestem od niej uzależniona <3

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy kosmetyk, słyszałam już o tej bazie, ale ja akurat rzadko sięgam po takie produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałem efekt jaki daje, podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  6. W nastepnym tygodniu lece go zakupic :D

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog