Jesienna pielęgnacja skóry dojrzałej. Co nowego?

Jesień to u mnie pora na zmianę pielęgnacji, wzbogacam ją o produkty przeciwstarzeniowe, które posiadają składniki aktywne i mogą być bezpie...

Jesień to u mnie pora na zmianę pielęgnacji, wzbogacam ją o produkty przeciwstarzeniowe, które posiadają składniki aktywne i mogą być bezpiecznie stosowane w okresie jesienno zimowym. 

Pomyślałam, że mam kilka fajnych kosmetyków i warto byłoby się nimi z wami podzielić, tym bardziej, że niektóre z nich, jeśli nie większość, to nowości. Poniższe kosmetyki uzupełniają moją aktualną pielęgnację. Rytuały pielęgnacji warstwowej (ang.: layering) są w przygotowaniu. 

Na pierwszy ogień idzie serum, uwielbiam używać je przez cały rok, jednak teraz skupiam się na składnikach aktywnych i silnym działaniu przeciwzmarszczkowym. Podzieliłam aktualną pielęgnację na kosmetyki do pielęgnacji dziennej i wieczornej.

W rytuale dziennym do produktów stricte nawilżających dołączyły wie perełki przeciwstarzeniowe; Serum od Shiseido oraz nowość marki Nuxe - organiczne kosmetyki Nuxe BIO.

SHISEIDO BIO-PERFORMANCE 

Lift Dynamic Serum jest dla mnie ideałem jeśli chodzi o konsystencję i przyjemność stosowania. Jest to kosmetyk liftingujący, ujędrnia skórę działając na poziomie komórkowym. Uzupełnia brakujące komórki, które tracimy wraz z upływem czasu. Odbudowuje strukturę skóry właściwej, zapewniające efekt liftingu od wewnątrz. Aktywuje proliferację fibroblastów odpowiedzialne za produkcję kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego.

Ma świetną żelowo-kremową konsystencję dzięki czemu idealnie spisuje się pod makijaż. Wizualnie wygładza skórę. Ma kolor brzoskwiniowy, więc koryguje widoczne na skórze pory i przykrywa delikatnie zaczerwienienia. Szybko się wchłania, mała kropla (pół pompki) wystarczy, aby pokryć twarz i szyję, więc duży plus za wydajność. 

NUXE BIO

Rozświetlający krem nawilżający o bogatej konsystencji do twarzy z ekstraktem z cytrusów jest moim faworytem wśród wszystkich produktów tej gamy. Pachnie pomarańczą i jego stosowanie jest bardzo przyjemne. Jego bogata i aksamitna konsystencja szybko się wchłania, więc bez obaw i głęboko nawilża skórę.

W składzie komórki z cytrusów,oraz olejki roślinne Bio (arganowy, makadamia, morelowy), idealne do odżywienia, zmiękczenia i nadania skórze blasku. I za to delikatne rozświetlenie i długotrwałe nawilżenie polubiłam ten krem (oprócz zapachu oczywiście)

Produkt ten posiada 99% składników pochodzenia naturalnego i aż 77% z nich pochodzi z bio upraw. 

Gama Nuxe BIO jest linią wegańskich kosmetyków organicznych z certyfikatem ECOCERT. Opakowania pochodzą z recyklingu. 
W pielęgnacji nocnej postawiłam na silniejsze działanie przeciwzmarszczkowe, powracam do prób z retinolem. Nasza relacja jest bardzo trudna, więc kolejna próba przede mną. 

SVR Ampoule A 0,3% 

to liftingujace serum w ampułce zawierające 0,3% witaminy A (retinol). To jest dość wysokie stężenie dlatego spotykamy się narazie raz w tygodniu w celu zwiększenia tolerancji skóry na retinol. Narazie jest ok. W miarę upływającego czasu chciałabym zwiększyć tę częstotliwość do 3 razy w tygodniu.

Ma ciekawą konsystencję, lekką mleczną, która szybko się wchłania. 2 krople dodaję do kremu.

Nie ukrywam, że liczę na to, że się polubimy. W formule wyselekcjonowało dwie formy witaminy A: czysty retinol w stężeniu 0,1% oraz czysty retinol w stężeniu 0,2 % zamknięty w specjalnym liposomowym nośniku , który pozwala na powolne uwalnianie się składnika w głębokich warstwach skóry. Zawiera 92% składników pochodzenia naturalnego i pokładam w naszej znajomości duże nadzieje.

YONELLE MEDIFUSION 


Odmładzający krem z witaminą C-Complex, o którym pisałam w tym poście jest cudowny. WItamina C ma udowodnione działanie przeciwzmarszczkowe i jest składnikiem wielu formuł przeciwstarzeniowych. Bogaty i otulający, skóra jest cudownie wypoczęta po jeo użyciu wieczorem. 

Został on stworzony na bazie składników o strukturze i w proporcjach ściśle odtwarzających budowę naskórka, które w innowacyjnym procesie BIOFUZJI wtapiają się w skórę. 

DR. BRANDT

Markę znam od lat i cenię za konkretne efekty. Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy z peptydami ma zmniejszać widoczność zmarszczek, obrzęków oraz cieni pod oczami. Ja cenię ten produkt za super nawilżenie, jego konsystencja to przyjemne masełko, które otula skórę. W składzie ekskluzywny potrójny kompleks peptydowy opracowany przez samego Dr.Brandt'a.

Krem pod oczy od dr.brandt to kompan zarówno porannego jak i wieczornego rytuału. Peptydowy krem ma bogatą konsystencję i świetnie uzupełnia pielęgnację przeciwzmarszczkową. 

Jak zmieniła się wasza jesienna pielęgnacja?

ETYKIETY:

Zobacz także:

8 komentarze

  1. Lista nie dla mnie, ja mam jeszcze skórę młodą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna lista od dawna o takiej myslalam, dziekuje za podpowiedzi kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Same fantastyczne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji poznać tych produktów. Za pielęgnacją Shiseido nie przepadam, ale NUXE i Yonelle z chęcią bym przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam Shiseido, ich ultimune serum jest super!

      Usuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog