Essie | For The Twill Of It

Jesienny. Melancholijny. Wyjątkowy.

Jesienny. Melancholijny. Wyjątkowy.

Dziś odsłona wyjatkowej propozycji z ostatniej LE Essie.


For The Twill Of It zasługuje na chwilę Waszej uwagi.



Bardzo mi sie podoba. Ma w sobie coś wyjątkowego. Idealna kompozycja do jesiennych dzianin, które już wylewają się z moich szaf. Chwilo trwaj!

ETYKIETY:

Zobacz także:

27 komentarze

  1. Bardzo nietypowy kolor, ale ma swój urok:)

    OdpowiedzUsuń
  2. taki benzynkowy chyba? to znaczy tak takie kolory się zwie.. choć nie wiem czemu, bo ja benzynę lubię wąchać, a nie oglądać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hiehie, zboczku Ty. Moja siostra też. Ja tam wolę zapach mokrego silikonu :P

      Usuń
  3. nigdy nie przepadałam na benzynkami, ale ten mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tak samo jak Ty :D że tak zacytuję ;)))

      Usuń
  4. Przyjemny :)
    Choć wolę kremowe wykończenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przepadam za takimi benzynowymi lakierami :/ chociaż przyznaję, że jest to oryginalny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się nad nim, ale odpuściłam. Wolę jednak kremy, albo mikro drobinki takie jak w Cashmere Bathrobe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cashmere mi się podoba, wiesz :) A ten wyjątkowy jest, choć i ja nie przepadam za wynalazkami. Ten bardzo mi się podoba, ale tylko na krótkiej płytce.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. jakoś nie lubię tego określenia :) Ale coś w num jednak jest :)))

      Usuń
  8. Oba kolorki są śliczne, ja jednak na jesień wybieram coś żywszego, coś w kierunku oranży :)
    Pozdrawiam, Magda :)


    http://moj-swiat-moje-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. mam i uwielbiam :) pierwszy lakier tego typu, który trafił do mojego lakierowego serca :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog