Podkład L`Oreal, Infallible 24h Stay Fresh

Długotrwały, nawilżający. To mi wystarczy. No dobra, ważne, żeby jeszcze z kolorem trafić, co nie jest proste. Nie u L'Oreal. Dziś o ...

Długotrwały, nawilżający. To mi wystarczy. No dobra, ważne, żeby jeszcze z kolorem trafić, co nie jest proste. Nie u L'Oreal. Dziś o podkładzie Infallible, z którym bardzo się polubiliśmy. 

Właśnie wchodzi na rynek jego odpowiednik o formula matowej, tak więc nie bez powodu pojawiam się z recenzją starszego brata. Nie oczekuję od podkładu 24h trwałości. Mam nadzieję, że i Wy nie musicie. Ten jednak da Wam spokojnie 10h trwałość bez potrzeby poprawek i przypudrowywania.

Mój podkład Infallible jest w kolorze #200 Golden Sand, wpada w żółte tony i bardzo ładnie neutralizuje zaczerwienienia, co widać doskonale na zdjęciach przed i po. Niestety, może dla dobra tej recenzji i stety, ale borykam się w ostatnich dniach z poważnym problemem na twarzy. Piecze, swędzi i czerwieni się bez powodu. Więc dziś możecie zobaczyć, jak poradził sobie z wyrównaniem koloru. 
Tylko się nie przestraszcie! Moja cera jest w ostatnim czasie na prawdę w złej formie. Bardzo złej i nie mogę znaleźć przyczyny. Poniżej możecie zobaczyć działanie podkładu. Kolor jest idealny dla mnie jeśli chodzi o kolor i właściwości. Jako posiadaczka skóry suchej cenię sobie jego właściwości, szczególnie w takiej sytuacji jak teraz, kiedy skóra wymaga większej uwagi i na co dzień muszę przykryć więcej niż zwykle - sprawdza się idealnie.



Jak widzicie, podkład idealnie pokrywa przebarwienie, zaczerwienienia, ładnie wyrównuje koloryt. Nie tworzy na twarzy maski (podkład nakładałam do zdjęć pędzlem). Do codziennego makijażu jest to dla mnie optymalne krycie. Matuję go zazwyczaj pudrem od Gosha, który aplikuję pod podkład i wystarcza mi na cały dzień, około 8-10h. Zaaplikowany na suchą skórę nie podkreśla suchych skórek i daje ładne, półmatowe wykończenie. W ciągu dnia nie ściera się, przynajmniej ja tego nie zauważyłam.

I na koniec kosmetyki użyte w tym makijażu, czyli podstawowy make up no make up.
Podkład Infallible kupicie w każdej drogerii typu Rossmann czy Hebe w cenie ok. 50 zł/30 ml. U mnie dołącza do ulubieńców, a stosuję go od kilku dobrych miesięcy.

ETYKIETY:

Zobacz także:

18 komentarze

  1. Mnie niestety bardzo wysuszył ten podkład.

    OdpowiedzUsuń
  2. który lepszy - Infallible czy 25 hr stay z Rimmela? nie miałam żadnego i jestem ciekawa Twojego zdania, bo masz porównanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa jak wypadnie wersja matująca :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie, że u Ciebie się sprawdził, bo ja widziałam wiele powielonych opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie polubiłam tego podkładu, miałam wrażenie, że moja cera jest dziwnie obciążona:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie świetnie kryje i ogólnie bardzo ładnie wygląda na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam, ale prezentuje się całkiem przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. całkiem ciekawie wygląda, sama nie wiem....

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że się u Ciebie sprawdza:) ja taka bardziej pudrowa dziewczyna jestem, choć dziś wzięłam próbkę podkładu Marca Jacobsa i jestem go bardzo ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o nim różne opinie i na razie się wstrzymam z kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam go, ale widać, że u Ciebie dobrze się sprawdza :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również słyszałam różne opinie na jego temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prezentuje się cudownie:) Lubie takie wykończenia w podkładach:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się zniechęciłam starą wersją Infallible i dlatego nowy jakoś tak nie do końca mnie interesował.
    A co do cery - moja mieszana, skłonna do przetłuszczania cera ostatnio była totalnym sucharem! Też nie wiem z jakiej przyczyny, dosłownie pękała mi twarz. Na szczęście uratowałam się olejkiem z orzecha laskowego, ale to już w ostatniej chwili chyba bo nic innego nie chciało zadziałać. U mnie to chyba stres, bo raczej innych przyczyn znaleźć nie mogłam :(

    OdpowiedzUsuń
  15. ladny efekt:) ja nie uzywam wcale podkladow

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiałam się nad nim chyba ze sto razy :P Ale za każdym razem znajdowałam inny... Może niebawem go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie ładnie się u Ciebie prezentuje, a nie ciemnieje na twarzy? Jak wchodził na rynek i była wielka fala pierwszych recenzji to sporo dziewczyn pisało o tym, że kolor jest przekłamany i od tamtej pory skutecznie go unikam.

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładnie wygląda na buzi :) nigdy go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog