CLARINS: Dwufazowy Preparat do Demakijażu | One-Step Facial Cleanser

Kilka dni temu mogłyście poczytać u mnie o balsamie do demakijażu od Clinique , a już dziś przybywam do Was z równie udanym produktem o...

Kilka dni temu mogłyście poczytać u mnie o balsamie do demakijażu od Clinique, a już dziś przybywam do Was z równie udanym produktem od Clarins. One Step Facial Cealnser zwrócił moją uwagę na sephorowej półce. Pomyślałam, że wezmę na wypróbowanie, skończyła się bowiem moja dwufaza z Rituals. Nie żałuję, a powiem Wam więcej, sięgnę po kolejną butelkę. 

Dwufazowy preparat do demakijażu od Clarins to przede wszystkim łagodna i bardzo skuteczna metoda oczyszczania twarzy. Jego zaletą jest to, że jest to produkt przeznaczony do oczyszczania całej twarzy, nie tylko oczu. Wystarczy odrobina na wacik, aby oczyścić ekspresowo twarz. Dla tych co nie lubią tłustego na twarzy informuję, że nie jest to bardzo tłusta formuła, łatwo i przyjemnie zmywa się z twarzy (choć nie musimy jej zmywać). Traktuję jednak ten produkt jako pierwszy krok, jeden z dwóch. Zmywam go jeszcze żelem i szczotką Foreo LUNA. Tak wykonany demakijaż daje bardzo dobre efekty. 
Clarins One-Step Cleanser to produkt łączący właściwości emulsji oczyszczającej i toniku, stworzony z myślą o aktywnych kobietach, dla których liczy się czas i łatwość stosowania. Dwufazowa, chroniąca przed zanieczyszczeniami formuła Clarins, z łagodnymi wyciągami z pomarańczy i nasion moringi, usuwa zanieczyszczenia, martwe komórki naskórka i pozostałości makijażu, przywracając skórze jej naturalny blask. Lekki orzeźwiający, nie wymaga spłukiwania. Warto dodać, że ma niezwykle delikatny zapach, typowo kosmetyczny, ale bardzo bardzo delikatny.
Według mnie to wart uwagi kosmetyk. Dla kogo? Dla każdego. Cieszę się, że za pomocą dwufazy mogę zmyć makijaż z całej twarzy. Znacznie przyspiesza proces oczyszczania, dlatego będąc w podróży sięgam po niego najchętniej. Stosuję go zamiennie z balsamem od Clinique.
Produkt kupicie w sklepie internetoweym Clarins lub Sephora

Lubicie dwufazy?

ETYKIETY:

Zobacz także:

20 komentarze

  1. Ja po dwufazy bardzo rzadko kiedy sięgam. Wolę jednak micele a nie maluję się mocno więc mi wystarczają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie, ja tusz tylko micelem, nie ma innej opcji :)

      Usuń
  2. Ciekawy preparat widać wart wypróbowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię dwufazówek, a w tym przypadku odstrasza mnie również cena ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest to zrozumiałe,bo można dostać równie dobry produkt dużo taniej. jednak ten tak mnie zachwycił, że sięgnę po niego ponownie :) 100ml możesz kupić już za 39 zł :)

      Usuń
  4. Nie lubie dwufaz ale wyobrazam sobie jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja szukam olejku do używania solo, ostatnio moją cerę podrażniają nawet waciki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to mam kilka, też używam, ale w pielęgnacji wieczornej, zazwyczaj mieszam go z kremem na non :)

      Usuń
  6. Świetny kosmetyk. :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwufazówki nie są dla mnie wolę standardowy płyn micelarny,który sprawdza się świetnie.Jednak na przyszłość gdyby mi się odmieniło z pewnością będę o nim pamiętała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, mam wrażenie, że micel nie doczyszcza skóry... tłuszcz najlepiej rozpuszcza pozostałości długiego dnia :)

      Usuń
  8. lubię dwufazówki ale i zwykłe płyny do demakijażu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie dwufaza to numer jeden :) od lat ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. bardzo skuteczny z działaniem rozświetlającym :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog