maska malinowa od marion i... zdupczony humor

Dziś o masce, fajnej masce, do które mam kilka zastrzeżeń i apel do firmy Marion. Od producenta: Panujący obecnie trend powrotu do n...

Dziś o masce, fajnej masce, do które mam kilka zastrzeżeń i apel do firmy Marion.




Od producenta:
Panujący obecnie trend powrotu do natury, zainspirował Laboratorium Marion Kosmetyki do stworzenia nowej serii do pielęgnacji  włosów opartej na occie z malin, wzbogaconej dodatkowo owocowymi ekstraktami. Właściwości octu znane były od wieków, jednakże dopiero nowa biotechnologia potrafi w pełni wykorzystać jego dobroczynne działanie. Seria Nature therapy to wyjątkowa kombinacja natury i nowoczesnej technologii dla naturalnie zdrowych włosów, nie zawiera parabenów, SLES i SLS.Stworzona  została do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów, szczególnie wymagających wzmocnienia, w celu przywrócenia im blasku, siły i elastyczności.
60 sekunodwa Maseczka o świeżym zapachu malin, zawiera wysoko skoncentrowane składniki aktywne, które wnikają głęboko we włosy, zapewniając skuteczność działania już po 1 minucie od nałożenia.
2 aplikacje/15ml
Maseczka jest fajna, ładnie pachnie malinami, może nie jest to w 100% zapach prawdziwy i naturalny, ale bardzo przyjemny. Maskę rozprowadza się na umyte włosy i zmywa po 1 minucie. Włosy zostawia błyszczące i wygładzone. Mogłabym stosować do każdego mycia, ponieważ nie obciąża włosów. Super się układają. 


Opakowanie, jak w przypadku masek Marion bardzo łatwe w użyciu. Nie starcza jednak na 2 aplikacje, mi starczyła na jedną na włosach sięgających łopatek :)


Cena: 3 zł/sztuka i tu jest problem, nie zafunduję sobie kosmetyku, który jednorazowo kosztuje 3 zł, bo przy myciu co drugi dzień nie stać mnie na maskę do włosów za 45 zł :) Teraz kupię płukankę malinową z YR, bo kusi mnie od jakiegoś czasu :)


Jeśli będziecie miały możliwość, skuście się, będziecie zadowolone :) Szkoda, że dostępność kiepska i cena spora. Może Marion zrobi pełnowymiarowy kosmetyk w lepszej cenie ;)



ETYKIETY:

Zobacz także:

32 komentarze

  1. mam spray z tej serii ale strasznie puszy włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to niedobrze, nie lubię puchu na głowie :)

      Usuń
  2. Nioe widziałam nigdzie tej płukanki. Na płukankę z YR też się nie zdecydowałam, bo nie ma dobrych opinii.Przy następnych zakupach w Lawendowej Farmie kupię lawendową nalewkę do włosów, podobno jest niezła i tańsza od tej z YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia, Rondo Wiatraczna :) ale ja czytałam, że YR ma super opinie :)

      Usuń
    2. Moja ulubiona drogeria Blue?

      Usuń
    3. nie, musisz wejść na górę do uniwersamu i tam zaraz naprzeciwko schodów masz sklep wielobranżowy i przy kasach są kosmetyki i tam są właśnie ;)

      Usuń
  3. A ja chce tą maseczke a nigdzie jej nie moge znaleźć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam na Allegro całą linię Nature Therapy :)

      Usuń
  4. to do d*** ;/ miśka, płukana jest super, dla mnie... można się zapachem normalnie upić, taki cudny!

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja nie znam tej firmy :D zresztą ja niewiele znam poza MACiem :P haha
    takie malinki, to bym sobie zaaplikowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'przyniese' Ci w sierpniu :D znaj me dobre serce :D

      Usuń
  6. szkoda, że nie ma w tej serii szamponu do włosów. Malinowy szampon to moje marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale maja spora game produktow malinowych, spr u nich na www :)

      Usuń
  7. Świetna jest, bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Malinowa maseczka, to chyba najlepsze co może być na wakacje:D Uwielbiam takie owocowe kosmetyki:D Faktycznie cena jak do "codziennego" użytku duża, ale od czasu do czasu można sobie maseczkę zafudoować:D Bo fajna sprawa z nią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie, ale ja bym mgla jej uzywac caly czas :)

      Usuń
  9. W takim razie poczekam na Twoją recenzję płukanki YR :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No widzisz! Gdyby nie Ty, nie zwróciłabym na nią uwagi. A co do płukanki, to wydaje mi się mało wydajna jak na jej cenę i główny składnik (ocet), ale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, ale kupie w promo i spr cudo osłąwione, bo korci :)

      Usuń
  11. ciekawy blog. zapraszam do mnie :) www.la-beaute-feminine.blogspot.com + obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmmm ;) chyba się skuszę .

    OdpowiedzUsuń
  13. mmmm, malinka ♥ :-) Cudowności! Uwielbiam zapach owoców :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :) bardzo :) taki letni i dobrze kojarzący się zapach :)

      Usuń
  14. Podpisuję się pod prośbą, a przy pierwszej okazji sama wypróbuję, bo już sam zapach musi być świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w kosmetykach malinowych trudno o naturalny zapach, w tym przypadku się udało :)

      Usuń
  15. Właśnie ją dostałam do przetestowania. Dam znać. ... Moja malinka:) To lubię!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jej używałam właśnie dziś :D mi saszetka starczyła na 3 razy i kupiłam ją za 1,99 ;p jestem z niej zadowolona ale nie opłaca się raczej kupować taki saszetek, od czasu do czasu na poprawę humoru można się skusić :)

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog