Nowości PUPA Milano | Komfortowy błyszczyk MISS PUPA oraz róż PUPA LIKE A DOLL MAXI BLUSH w akcji!

Z początkiem sierpnia do oferty włoskiej marki PUPA Milano weszły nowe róże (aż 8 nowych odcieni!) Like A Doll Maxi Blush. PUPA wypuściła...

Z początkiem sierpnia do oferty włoskiej marki PUPA Milano weszły nowe róże (aż 8 nowych odcieni!) Like A Doll Maxi Blush. PUPA wypuściła także 9 kolorów błyszczyków MISS PUPA, które są niezwykle komfortowe w aplikacji i na ustach. Powiem Wam, że z każdym kolejnym produktem co raz bardziej przekonuję się do marki, którą co prawda znam od wielu wielu lat, ale już od dawna nie miałam przyjemności ich używać.

Moja przygoda z PUPA Milano zaczęła się wiele lat temu, kiedy kosmetyki dostępne były w Douglasie i ich posiadanie to był luksus. Raz na jakiś czas, jako ciężko pracujący korpo-szczur, pozwalałam sobie na owy luksus. Uwielbiałam limitowane edycje, zazwyczaj świąteczne, do niedawna w moim posiadaniu była taka paletka, która wykonana była w formie kartki z życzeniami (z grubego kartonu jak The Balm), a w środku 4 strasznie połyskujące cienie. Nabyłam paletkę dla siebie i dla siostry i uwierzcie - moja siostra ma ją do dziś!

Wracając do nowości, bo przecież o nich dziś miała być mowa mamy dwie bardzo przyjemne nowości, które rozgościły się w mojej toaletce na dobre. Na pierwszy ogień idzie przepiękny róż. Mój odcień to #101 Sweet Pink, czyli klasyczny lekko zgaszony róż, który posiada w sobie delikatne rozświetlenie. Konsystencja produktu jest bardzo przyjemna, pięknie łączy się ze skórą,. Aplikacja kosmetyku jest banalna, w prosty i bezpieczny sposób nakładamy róż na policzki bez obaw, że zrobimy sobie nim plamę. Dokładając budujemy kolor. Warto dodać, że jest to puder typu Soft-Focus, który ma poprawić wygląd naszej skóry i wygładzić lekko drobne linie i zmarszczki. Posiada on mineralne pigmenty, które w połączeniu ze skrobią ryżową oraz specjalnymi silikonami nadają cerze promienny, jednolity kolor. Podoba mi się formuła tych róży, ładnie zachowują się na skórze, delikatnie rozświetlając ją i nadając jej świeżości. Produkt jest trwały, utrzymuje się na twarzy kilka godzin. 

Opakowanie różu jest poręczne i eleganckie, w środku znajdziemy 9,5 g produktu oraz porządny pędzelek, który ułatwia życie w podróży. Za róż zapłacimy 107 zł. 
Te z Was, które podczytują mnie regularnie wiedzą, że nie często sięgam po błyszczyki. OK, zdarza się to najczęściej latem, choć to lato akurat skradły pomadki Urban Decay, bo to po nie sięgałam najczęściej. Wracając do błyszczyka MISS PUPA, mój odcień to #201 Tender Apricot i jest on najpiękniejszym odcieniem neutralnym na świecie. Daje delikatny, brzoskwiniowy kolor i pięknie podkreśla usta. 

Konsystencja błyszczyka jest bardzo przyjemna, kremowa, wygładza pięknie usta i co dla niektórych z Was jest bardzo ważne - nie klei się. Jest bardzo komfortowy. Jest to zasługa wysokiej zawartości cząstek żelowych, które łączą się z zawartymi w formule silikonami, dzięki czemu błyszczyk dane wysoki połysk i delikatnie optycznie powiększa usta. Za komfort odpowiedzialny jest kwas hialuronowy i ekstrakt z dzikiego mango. 

Opakowanie jest ciężkie i bardzo ładne. Aplikacja klasyczna. Cena błyszczyka to 63 zł. 

Nie ukrywam, że są to moi dwaj ulubieńcy ostatnich tygodni. Kosmetyku PUPA nie zawierają parabenów, są też przebadane dermatologicznie. 

 Po jakie kosmetyki Wy sięgacie najczęściej w wakacje?

ETYKIETY:

Zobacz także:

32 komentarze

  1. Zarówno róż jak i błyszczyk wyglądają ślicznie, na to drugie z chęcią bym się nawet skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli lubisz błyszczyki, ja nie przepadam, ale trafiłam na taki fajny, że zaczęłam używać. I to z przyjemnością :D

      Usuń
  2. Ten róż bardzo mi się podoba. Taka jedwabista mgiełka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny produkt i przede wszystkim nie robi plam :)

      Usuń
  3. Ten róż wygląda cudownie, z chęcią bym się na niego skusiła. U nas w Hiszpanii niestety produkty marki Pupa nie są zbyt spotykane, ale jak przyjade do Polski to bięgnę do Douglasa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna, to koniecznie obejrzyj, bo są przeeefajne :) Hiszpania... rozmarzyłam się :D

      Usuń
  4. Róż wygląda przepięknie. Widziałam szafy PUPA także w Superpharm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć, cieszę się, że marka jest coraz lepiej dostępna :)

      Usuń
  5. Ślicznie :) ładnie Ci w takim romantycznym dziewczęcym makijażu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, świetnie się w nim czuję :) odmładza mnie ha ha ha :D

      Usuń
  6. Wyglądasz mega dziewczęco w tych kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Róż jest piękny i rewelacyjnie Ci pasuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, świetnie się w nim czuję :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. ciekawa formuła, co najważniejsze, nie robi plam! :)

      Usuń
  9. Ładnie wygląda ten błyszczyk na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podreperowałam stan swojej cery serum z witaminą C firmy Liqpharm. Chętnie kupię ten róż, teraz nie mam czego ukrywać, tylko podkreślać piękno :D Wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wspaniale, że Ci się udało :) teraz możesz zaszaleć :)

      Usuń
  11. Jak sięgam po błyszczyki, to właśnie takie kremowe. Piękny jest! Firmę złam słabo. Miałam tylko ich bronzer lata temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że PUPA ma swój wielki come back, bardzo się cieszę, gdyż lubię ich od lat :)

      Usuń
  12. Mam obsesję na punkcie błyszczyków;), dlatego tak bardzo podoba mi się ten post;).
    Piękny makijaż <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ♡ dobrze wiedzieć, ja po błyszczyki akurat sięgam sporadycznie, szczególnie ostatnio upodobałam sobie fiolet i bordo. Jesień ♡

      Usuń
  13. Róż cudowny! Bardzo ładnie wyglądasz w tym zestawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! Bardzo fajny róż, trafił do ulubieńców :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog