Jak wykonuję manicure?

Dziś opowiem Wam nieco o moim rytuale mani. Staram się odstawić cążki, ale jest to trudne przyzwyczajenie. Jednak coraz częściej udaje...


Dziś opowiem Wam nieco o moim rytuale mani. Staram się odstawić cążki, ale jest to trudne przyzwyczajenie. Jednak coraz częściej udaje mi się je zastąpić patyczkiem. Przed wykonaniem poniższych czynności namaczam skórki.


Przed przystąpieniem do manicure piłuję paznokcie pilnikiem papierowym for your Beauty (marka Rossmann), to najlepsze pilniczki i używam ich od lat. Po spiłowaniu paznokci wyrównuję płytkę polerką (nagryziona przez młodsze dziecko, przepraszam). Jeśli mam chwilę czasu do polerowania używam oliwki Essie. Chwilę z nią siedzę, zmywam i przechodzę do kolejnego etapu.



Następnie w ruch idzie patyczek i cążki. Mam do nich ogromny sentyment, otrzymałam je od mamy w dniu 18 urodzin. Służą mi do dziś... czyli 20 lat :)

Po oczyszczeniu i przygotowaniu płytki sięgam po lakier-stymulator wzrostu marki QUTICA (Zoya), który stosuję jako top ochronny na płytkę. Po chwili maluję już wybranym lakierem z mojej 'magicznej szufladki'.


Wykańczam manicure Insta Dri, niezmiennie go uwielbiam. Pisałam o nim TU. I na koniec używam oliwki na skórki. Bardzo się z nią polubiłam.



W sumie to na tyle. Ostatnio kombinuję z żelem do usuwania skórek (Cztery Pory Roku), ale jakoś nie mogę się do żeli przekonać, dużo lepiej odsuwa mi się skórki z użyciem oliwki. 

Napiszcie mi, jak wygląda Wasz manicure.

ETYKIETY:

Zobacz także:

42 komentarze

  1. U mnie zamiast cążków i patyczka w nawyk weszło radełko z kopytkiem, ale muszę coś w tym zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie, radełko jest dla mnie za mocne, radełkiem bawiłam się już dawno i nie podeszło mi :)

      Usuń
    2. Właśnie dlatego planuję je odstawić.. no ale niełatwo odejść od przyzwyczajeń ;)

      Usuń
  2. Próbowałaś preparat z Sally Hansen do usuwania skórek? Jest fenomenalny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam sie Sally Hansen jest genialnym produktem do tego bardzo dobra wydajność ;) rownież polecam

      Usuń
    2. muszę w końcu wypróbować :) ale... cena mnie skutecznie odstrasza ;)

      Usuń
  3. Rownież polecam Sally Hansen jest genialny szybko rozprawia sie ze skorkami do tego jest bardzo wydajny niewielka ilośc potrafi zdziałać cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak uzywasz tego olejku do polerowania? Smarujesz nim i tak polerujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, dokładnie. a potem myję ręce płynem do mycia naczyń przed malowaniem, żeby odtłuścić płytkę :)

      Usuń
  5. Też kiedyś obcinałam skórki i to był mój najgorszy błąd. Od mniej więcej roku nie obcinam tylko odsuwam patyczkiem. Też lubię te pilniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cążki to nie jest dla mnie coś strasznego, ale wygodniej byłoby mi to robić nie wycinając ich, zdecydowanie rzadziej :)

      Usuń
  6. Ja już nie przepadam za Insta Dri, od kiedy poznałam inne topy tak ten niestety nie spełnia już moich oczekiwań, ale na pewno będę o tym pisać.
    Ja polecam jeszcze Regenerum, naprawdę świetnie wpływa na paznokcie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam jeszcze seche i wypróbuję teraz jak wykończę Insta

      Usuń
  7. Bardzo lubię ten olejek z Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :) taka miła niespodzianka :)

      Usuń
  8. Ja się do Instadri nie mogę przekonać - odchodzi mi razem z lakierem płatami, żaden inny top się tak nie zachowywał. Mam chyba jakąś spaczoną płytkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty? spaczona płytka jak nic! :D

      Usuń
  9. Ja do usuwania skórek używam żelu od Sally Hansen, jest absolutnie genialny. Miałam też Insta Dri, obecnie zużywam Seche Vite, ale na pewno do niego wrócę, bo bardzo go lubiłam. Jedyne co Seche Vite ma lepsze, to piękny, a'la żelowy połysk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, wypróbuję go w końcu :) seche mam i wypróbuję niebawem :)

      Usuń
  10. A ja właśnie dzisiaj zamówiłam Insta Dri :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój wygląda identycznie jak Twój, oprócz cążek :) Dodatkowo jeszcze przed malowaniem czymkolwiek myję ręce płynem do naczyń :) Wtedy lakier trzyma się jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja cążek prawie nie używam, ale skórki mam bardzo dyskretne i wystarczy im w zasadzie odsuwanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. mój manicure wygląda trochę inaczej, bo piłuję zazwyczaj pomalowane paznokcie i nie używam oliwki przed malowaniem :)

    nie wierzę, że masz 18+20 lat :D
    wyglądasz dużo młodziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jednak, data urodzin nie kłamie. Mam dobre geny :)

      Usuń
  14. Też mam ten zel z 4 pór roku i dobrze sie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie jest ok, ale szału nie ma :D

      Usuń
  15. Te cążki...też mam od Mamy i też mniej więcej w takim samym wieku ;) innymi nie umiem ...;)
    Mówisz, że te piliniczki są takie dobre ..muszę spróbować, bo coś nie mam szczęścia do pilniczków papierowych..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pilniczki są super, a jak je kupujesz na promo za 3 zł to już w ogóle :D

      Usuń
  16. A moje cążki z donagala po jednym razie sie stepily -,- i całe szczęście : o chociaż dla klientek musze kupic : ) ja używam zeli i patyczków : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cążki z donegala, wiadomo :)) ja CI polecam porządne kupić. Te są pozłacane (kiedyś szał, teraz już nie hiehie), ale służą mi od 20 lat już i jestem z nich super zadowolona

      Usuń
  17. Cążkami robiłam sobie krzywdę niestety, więc wybawieniem okazał się żel do skórek Sally Hansen :) Jestem ciekawa tej oliwki Essie, chociaż nie przemawia do mnie jej cena - mam aktualnie krem do skórek z Burt's Bees i oliwkę z Miss Sporty, które również dają radę :) Szukam za to czegoś dobrego na podkład i nie mam na nic pomysłu.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oliwkę kupiłam w promocji, więc nie bolało ;) ta qutica jest fajna. miałam też odżywkę z loreala (tą 7 w jednym) i była super! :)

      Usuń
  18. Ja mam słabe paznokcie, więc rzadko je maluję kolorowym lakierem, stawiam raczej na jasne kolory albo bezbarwną emalię bądź odżywkę. Do usuwania skórek natomiast brak mi cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to może nie wymagają aż takiej uwagi, z czego należy się cieszyć :))

      Usuń
  19. muszę kupić jakąś fajną oliwkę do skórek ;)

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog