12/17/2017
1/29/2015
Chat Makeup | Codzienny makijaż krok po kroku przy użyciu kosmetyków ARTDECO, Sephora, Shiseido.
1/29/2015Dziś świętuję. Czytacie właśnie 500 posta na moim blogu i po raz pierwszy w życiu (wciąż nie wiem, czy dobrze robię) pokażę Wam mój cod...
Dziś świętuję. Czytacie właśnie 500 posta na moim blogu i po raz pierwszy w życiu (wciąż nie wiem, czy dobrze robię) pokażę Wam mój codzienny makijaż przy użyciu kosmetyków, których jeszcze Wam nie prezentowałam na blogu. Czyli dziś taki Chat MakeUp tylko pisany. Zaczynamy, zanim się rozmyślę :)
Zaczynam od przygotowania twarzy. Po umyciu buzi, nałożeniu serum, kremu i odczekaniu chwili zaczynam od nałożenia genialnego pudru-podkładu w kompakcie od Shiseido: Sheer and Perfect Compact w kolorze O20.
Najlepiej nakłada mi się go na krem, zanim całkowicie się wchłonie. Do nakładania używam bardzo zbitego pędzla Sigma F88, w tej roli spisuje się idealnie. Ruchem wciskającym równomiernie rozprowadzam puder na całej twarzy.
Na paznokciach lakier ARTDECO
Ruchem wciskającym równomiernie rozprowadzam puder na całej twarzy. Dzięki temu podkład jest trwały, nie wymaga poprawek w ciągu dnia. Pięknie stapia się z cerą.
Tadam! Już się nieco uśmiecham, podkład prezentuje się super. Daje śliczne i naturalne wykończenie, nie ma mowy o żadnej masce. Niezwykle rzadko zdarza mi się stosować go jako wykończenie makijażu, ale najbardziej lubię używać solo. Jak widzicie sam puder spełnia rolę podkładu.
Do kolejnego kroku w makijażu użyję paletki brązów z Sephory.
W paletce znajdziecie 5 cieni w odcieniach brązu o różnych wykończeniach. Co daje nam wiele możliwości, możemy wykonać nią makijaż dzienny i wieczorowy. Cienie są trwałe, nie osypują się. Pod cienie używam zazwyczaj bazy Urban Decay Original.
Jako psychofanka róży sięgnęłam po jesienną nowość ARTDECO, o których pisałam Wam w poście kilka tygodni temu. Róż nakładamy z uwagą i rozwagą, może nam zrobić plamy, jeśli nałożymy go za dużo. Jest piękny!
I kolejny przebój wśród moich kredek do oczu - wodoodporna kredka Soft Eye Liner w kolorze 93 (szary brąz). Trzeba z nią dość szybko pracować, szybko rozcierać, aby do końca dnia cieszyć się perfekcyjnym makijażem oka. Mam jedynie problem z jej temperowaniem, niestety.
Tusz Extreme Volume Mascara od ARTDECO ładnie podkreśla moje rzęsy. Nie osypuje się, nie odbija. Fajny!
MakeUp Artist ze mnie żaden, ale oko potrafię sobie zrobić. Taki szybki makijaż robię każdego dnia. Podkreślam zewnętrzny kącik, aby skorygować opadającą powiekę.
Na usta ulubione duo - kredka Flormar w kolorze Keep in Cool oraz lakier Shiseido w kolorze Ophelia.
Tadam! Gotowa zdobywać świat. Brwi podkreśliłam kredką ProVoke dla blondynek. Używam jej regularnie. Bardzo fajny produkt, jest trwała i ma idealny dla mnie kolor.
Nie gwarantuję Wam, że takie posty będą się tu pokazywały regularnie. O nie! To taki trochę mój krok w stronę Was - 500 post to ważna sprawa. Chat Makeup podoba mi się, ponieważ dzięki temu widzicie, jak prezentują się kosmetyki w kompletnym makijażu.
Mam nadzieję, że przyjmiecie mój post pozytywnie :D
Miłego dnia i wyczekujcie rozdania o północy! :) Jak świętować to świętować :)))
Dziękuję, że jesteście. Subi
8/03/2013
Sigma Beauty i Hakuro | Nowe nabytki już ze mną :)
8/03/2013Dziś lajtowo weekendowo. O nowościach i zakupach w USA (przynajmniej części). Wczoraj przyleciały zakupy z Sigma Beauty. Czekałam na n...
Dziś lajtowo weekendowo. O nowościach i zakupach w USA (przynajmniej części).
Wczoraj przyleciały zakupy z Sigma Beauty. Czekałam na nie dokładnie 9 dni. Przesyłka dotarła nienaruszona. Pędzle zapakowane w zabezpieczające folie oraz firmowe pudełko z ulotką produktową (chyba chcą mnie dobić :):
Do mojej kosmetyczki wpadł:
- Flat Angled Kabuki F88, który wybrałam z przeznaczeniem do aplikacji płynnych podkładów
- Large Angled Contour F40 do konturowania twarzy dla siostry
Pędzle prezentują sie super. Mają przyjemne i miękkie włosie.
Bardzo podoba mi się wykończenie. Całość dopieszczona i estetyczna.
Kilka dni wcześniej zamówiłam też dla siebie pierwszy (tak,to możliwe :)) pędzel Hakuro. Choć blogosfera dawno temu już piała z zachwytu nad tymi pędzlami do mnie trafił dopiero teraz. H24 to przyjemny pędzel do konturowania twarzy. Bardzo fajnie się z nim pracuje. Używam go do nakładania różu i brązera.
I powiem Wam, że na pierwszy rzut oka to moim zdaniem niewiele sie pędzle Sigmy od Hakuro od siebie róznią. Jednyna i dość drastyczna różnica między nimi to... cena.
Pędzle Sigmy nie są według mnie bardzo drogie, przy aktualnym kursie $ wyszły całkiem przyzwoicie. Załapałam się na dodatkową promocję -20%, F88 to koszt $18, F40 $16. Do tego należy dodać niestety drogą przesyłkę, przez co koszt wychodzi już mniej atrakcyjnie. Za 2 pędzle koszt przesyłki to prawie $17, więc jest to cena jednego pędzla. Cena pedzla hakuro 26 zł :) + oczywiście przesyłka, ale przy większych zakupach 8 zł różnicy nie robi :))
Bardzo się cieszę, że zamówiłam pędzle Sigmy, bo są fajne jakościowo. I pewnie gdybym jednocześnie nie zamówiła Hakuro piałabym teraz pod niebiosa. Jeśli będę miała okazję - zamówię/kupię bezpośrednio więcej tych pedzli (kuszą mnie travel sety w pięknych kolorach).
Więc jeśli macie zamawiać Sigmę - lepiej złożyć jedno zbiorcze zamówienie w kilka osób. Nie wiem do końca, z czego wynika ta cena przesyłki, bo ta z iHerb.com kosztowała mnie tylko $4, a zawierała dużo więcej produktów w tym cięzkie szampony i dotarła w ciągu 12 dni.
Poniżej prezentacja pędzla Sigmy i Hakuro do konturowania twarzy. Jak widzicie nie róznią się od siebie zbytnio :) Ale na wnioski i podsumowania jeszcze za wcześnie ;)
Ostatnie info w temacie pędzli - dołączyłam do programu Sigma Affiliates, na pasku po prawej stronie znajdziecie baner informujący o aktualnych promocjach.
Na koniec przypominam jeszcze o rozdaniu:
oraz o akcji NOTD:
Miłego dnia. Ja lecę rano na zieloną trawkę :)