Goodbye GLOSSYBOX + UPDATE

Tak, to post pożegnalny. W zasadzie dziwnym zbiegiem okoliczności, podczas moich wakacji, poszła płatność za czerwcowego GLOSSYBOX'a. Tr...

Tak, to post pożegnalny. W zasadzie dziwnym zbiegiem okoliczności, podczas moich wakacji, poszła płatność za czerwcowego GLOSSYBOX'a. Trudno. Dziś przyszedł. Nie czekałam już na niego, jak na poprzednie, emocje opadły, a i zgodnie z tendencją czerwcowe pudełko miało być tym gorszym (bo ostatni był super, a przedostatni kiepski), nie nastawiałam się na owy luksus, który nam obiecywano.


Nie będę się rozpisywała na jego temat, bo zapewne znacie już zawartość pudełeczka czerwcowego. Chcę jedynie wyrazić swoje niezadowolenie.





Chciałam się powstrzymać, ale nie mogę, glicerynowe mydełko kibica w kobiecym boxie to hm... I mini maskara YR, firmy, którą bardzo lubię, ale ich sklepy mamy na każdym rogu, a przy zakupach internetowych dostajemy masę gratisów pełnowartościowych. Po za tym firma YR raczej nie jest luksusowa. Może się mylę. Jedyny produkt, z którego obecności jestem zadowolona to TONI&GUY.


Nie wiem, może się nie znam.


Żegnam się z Tobą GLOSSYBOX. Goodbyeeeeeee


UPDATE 12/06/2012


Dziś w Rossmanie natknęłam się na produkty Toni&Guy. Spray 75 ml w cenie 9,99 zł (aktualna promocja). Uważam, więc, że jedyny produkt, który jako tako mi się podobał z tego luksusowego produktu nie jest już dla mnie luksusowy :/



ETYKIETY:

Zobacz także:

39 komentarze

  1. pamiętam, że YR na nowo odkryłam dzięki BlogBoxowi :) a mydełko mi się podoba hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie chodzi o odkrywanie, ale akurat YR nie jest luksusem, a tu miały być kosmetyki wyzszej klasy, nie ujmując YR, bo bardzo lubię. Mydełko wrrrr :P

      Usuń
    2. hmm,ja taki tusz (tzn.miniaturkę)dostał przy okazji zakupów w yr w necie,ale wiem,ze rozdawali też przy zakupach w normalnym,stacjonarnym sklepie,więc...:(

      Usuń
  2. mi osobiście bardzo podobało się majowe pudełko to już niestety nie bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo majowe było fajne, już mnie denerwuje ta sinusoida, jedno super, drugie beznadziejne i tak w kółko. Wolę wydać te 2 stówki na jakiś luksus w moim wydaniu ;)

      Usuń
  3. Ja tak obserwuję te zawartości pudełek GlossyBox i mi też nie przypadają do gustu. Mówi się trudno ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, swoje już na nie wydałam ;))

      Usuń
    2. Dobrze, że pierwsze dostałam, drugiego postanowiłam nie subskrybować ze względu na brak funduszy, ale potem, z tego co widziałam pudełeczka nie były jakieś super. Były ok, ale nie było w nich niczego, co by mnie jakoś mocno zainteresowało, co mnie nawet cieszy, bo przynajmniej kasy nie wydaję... :D

      Usuń
    3. no dokłądnie, te 2 stówy to bym lepiej chyba wydała, tym bardziej, że niebawem zaczną pojawiać się recenzje tych produktów z poprzednich GB i żaden nie zrobił na mnie WOW...

      Usuń
  4. ja "odmówiłam" już w ostatnim miesiącu i jak patrzę na zawartość, to nie żałuję.. ciekawa jestem jak kolejne będą wyglądać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też jestem ciekawa, a ja też chciałam zrezygnować w zeszłym miesiącu, ale się zgapiłam :) i teraz żałuję.

      Usuń
  5. mnie nie ciągnie do tych pudełeczek :-) pewnie czułabym wielki niesmak, gdybym dostała takie pudełko. wolę kupić coś sobie sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, ale to, że dostawałam pudełko nie znaczyło, że nic sobie nie kupuję, niestety ;), BTW mnie już też nie ciągnie

      Usuń
  6. Ja zrezygnowałam już w sobotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj troche nie fajnie ze takie to gloss coraz slabsze i slabsze.... szkoda bo na poczatku bylo extra:) buziaki pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie szkoda, bardzo. bo to w końcu GB i nieźle zaczął... :/

      Usuń
  8. też byłabym nieszczególnie zadowolona, przynajmniej z samego faktu, że to nie są tym razem kosmetyki luksusowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak, luksus by rossman (choć oczywiście lubie rossa) mi nie przypadł do gustu ;)

      Usuń
  9. To chyba najsłabszy Glossy jak do tej pory, trochę szkoda by mi było tych 50zł, gdybym wiedziała wcześniej co w nim będzie. W sumie chyba dlatego nie bawię się w boxy, chociaż pierwszego GB żałuję do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszy był OK, ale reszta coraz słabsza niestety :>

      Usuń
  10. Pewnie, jeśli coś nie spełnia Twoich oczekiwań, to nie ma co się z tym męczyć. Mnie nie pociągają wszelkie "boxy", więc na szczęście tego problemu nie mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w blogboxie też nie bierzesz udziału?

      Usuń
  11. a ja zostaję, poczekam, pociesze sie samym faktem niespodzianki, ot tyle z tego mam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ja już nie mam tej frajdy, tego oczekiwania i niespodzianki, tego wczorajszego zobaczyłam na innym blogu, chciałam zobaczyć co jest i już mi nie zależało...

      Usuń
  12. nie miałam nigdy tego i się w sumie cieszę,bo szkoda by mi było gdybym zakochała się w jakimś kosmicznie drogim cudeńku,i nie mogłabym sobie pozwolić na pełnowartościowy jego odpowiednik;***
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też jest racja, choć do tej pory drogie cudeńka nie pojawiły się w żadnym z pudełek. niestety.

      Usuń
  13. Świetny blog:)Na pewno bede tu czesciej zagladac:)PS.obserujemy?buziaki:*!

    OdpowiedzUsuń
  14. na mnie te wszystkie boxy jakoś nie robiły wrażenia od samego początku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to na mnie robiły, bo cieszyło mnie to oczekiwanie, ale już mi przeszło :) i moje emocje kosztowały mnie dwie stówki ;))

      Usuń
  15. miłego dnia
    Serdecznie zapraszam na moje rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  16. jedyny box jaki mnie "rajcuje" to blog box :D
    Lusha zamawiam na wątku wspólnych zakupów na wizażu. Jedna z organizatorek- Candance na dniach będzie organizowała Lusha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa, na wątku, ok. narazie Lusha mam, więc dzięki, ale gdyby coś to się do Ciebie zgłoszę. Ja swojego BB już wysłałam ;)

      Usuń
  17. Nie kupiłam ani jednego i nie żałuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie żałuję, że dostałam 4 sztuki. poprostu dojrzałam do rezygnacji ;)

      Usuń
  18. Ja jakoś nie mam szału na punkcie tych pudełek, wolę widzieć co wybieram, a luksusowe lubię i to bardzo!

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog