DERMEDIC płyn micelarny HYDRAIN3 HIALURO

I am back! Ogłosiłam kilka dni temu i znowu się zaszyłam. Tym razem remontowo :) Dziś napiszę Wam o produkcie firmy DERMEDIC z nowej linii...

I am back!

Ogłosiłam kilka dni temu i znowu się zaszyłam. Tym razem remontowo :) Dziś napiszę Wam o produkcie firmy DERMEDIC z nowej linii dla cery wymagającej i suchej, jak moja. Płyn micelarny, bo o nim dziś będzie mowa, który testuje od ponad miesiąca. 


Kilka słów od producenta:

Linia dermokosmetyków HYDRAIN3 HIALURO rekomendowana jest do stosowania w pielęgnacji nawadniającej do skóry odwodnionej bądź suchej każdego typu. Ta kompletna terapia nawilżająca pomoże zminimalizować uczucie ściągnięcia skóry, zwiększy elastyczność i przywróci zdrowy kolor. Dzięki zastosowaniu składników aktywnych w doskonale dobranych proporcjach tj. kwas hialuronowy i mocznik, skóra zostanie zmiękczona i utrzyma naturalną zdolność nawilżania zatrzymując wodę w naskórku i zwiększając przenikanie składników aktywnych w głąb skóry. Natomiast Hydroavena i Hydroveg VV przyczynią się do ujędrnienia, wygładzenia i poprawy elastyczności skóry, odpowiadając za wiązanie wilgoci w warstwie rogowej skóry i utrzymanie właściwego, kwaśnego pH na poziomie 4,5 do 6,2. Dodatkowo, bazą linii HYDRAIN3 HIALURO jest wysoko zmineralizowana* woda termalna.

Płyn micelarny z tej serii:
  • Zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie świeżości i czystości
  • Nie podrażnia oczu - hypoalergiczny
  • Nie wysusza skóry jak inne środki myjące
  • Nie zatyka porów
  • Nie pozostawia filmu na skórze

Produkty HYDRAIN3 HIALURO są hypoalergiczne. Wyprodukowano je w warunkach farmaceutycznych, przy zachowaniu najwyższych standardów jakości i bezpieczeństwa.

Więcej na temat całej serii: http://dermedic.pl/serie-dermedic/hydrain3

Moja opinia:
Płynu używam od ponad miesiąca. Po otwarciu opakowania mamy wygodny aplikator. Pierwsze co nas uderza to zapach produktu, jest on specyficzny, moje pierwsze skojarzenie to zapach lekarsko-migdałowy, podobny do tego, co mamy w gabinecie pielęgniarek :) + migdały. Nie jest on dla mnie zły, ale trzeba się do niego przyzwyczaić. Z czasem w butelce nie wietrzeje, ale na twarzy ulatnia się odrazu. Płynu używałam zarówno do demakijażu, jak i do tonizowania oraz oczyszczania całej skóry twarzy. I tu spisywał się różnie. Do demiakijażu nie mam do niego cierpliwości. Jak wiecie, nie używam kosmetyków wodoodpornych, na codzień są to kredki do oczu, sporadycznie latem eyeliner. Niestety płyn micelarny nie daje sobie rady z tuszem do rzęs, efekt pandy doprowadza mnie do szału i muszę pomagać sobie Biodermą, aby w pełni wykonać demakijaż oczu. Robiłam testy na tuszu YSL i KIKO i niestety nie poradził sobie nawet z YSL, który zmywam za pomocą jednego wacika w 100% płynem z AA lub Biodermy. Co do tonizowania twarzy uważam, że płyn od DERMEDIC jest świetny, w ciągu upalnego dnia używałam płynu czasem do oczyszczenia twarzy, skóra była po jego użyciu bardzo fajnie nawilżona, delikatna i zmatowniona. Płyn szybko się wchłania i co najważniejsze, nie klei/lepi się po nim skóra. Płyn nie podrażnił moich oczu, ani skóry. Nie ściąga też skóry i np. w upalne dni bez obawy stosowałam go samego bez użycia kremu, dawał radę! Po doświadczeniu z tym płynem trafia on na moją półkę pod hasłem: płyn micelarny do tonizowania, natomiast na pewno nie stanie on na półce z micelami do demakijażu.

Opakowanie jest, jak dla mnie, eleganckie i praktyczne:


Wydajność? Po miesiącu zużyłam 1/2 opakowania. Jego cena w aptekach to 23 zł/200 ml

Jestem ciekawa, czy znacie te produkty?

Miłego dnia! Od jutra ma wrócić słońce :)


ETYKIETY:

Zobacz także:

18 komentarze

  1. szkoda, że nie radzi sobie z tuszem, ja jestem wierna Biodermie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak nie zmywa makijażu to nie dam mu szansy bo co to za micel, który robi pandę :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cholerka, a ja go kupiłam z myślą o demakijażu oczu... Marnie, oj marnie to widzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie zmywa, może to tez zależy od tuszu

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem miłośniczką płynów micelarnych.
    Jeżeli już mam jakiś, to używam go tylko do demakijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
  6. korcą mnie inne micele niż bioderma jednak po postach taki jak ten szybko wybijam je sobie z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie ma to jak Bioderma ;) zostanę jej wierna :]

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię testować micele, ale wracam tylko do tych, które radzą sobie z demakijażem oka :O

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety nigdy o firmie nie słyszałam. Póki co, testuję Biodermę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mialam Bioderme a teraz mam burżujka i sprawdza się wyśmienicie.dodatkową zaletą jest cena. Także polecam:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. To chyba się na niego nie skuszę ;) Obecnie testuję różową Biodermę - do demakijażu oczu jest naprawdę rewelacyjna, natomiast nie mam cierpliwości do zmywania makijażu całej twarzy micelem. Raz spróbowałam i tyle płatków zmarnowałam i czasu że mi się odechciało zmywać micelami podkład i puder ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że nie radzi sobie z tuszem do rzęs.. ja micelka używam do domywania oczu i musi zmyć resztki do zera!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie używam w ogóle takich płynów ale może warto zacząć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam (ani kosmetyku ani firmy, trochę ze mnie ignorantka ;)), chętnie bym poznała gdyby nie ten zapach.. kurcze, od kosmetyków oczekuję albo ładnego zapachu albo braku :) gabinet pielęgniarski? brrr.. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziś widziałam go w promocji w SP za 12 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie ten płyn radzi sobie nawet z tuszem wodoodpornym, a cena nie jest wysoka w porównaniu z płynem np vichy, gdzie płaciłam za niego prawie 40zł. Jeśli chodzi o działanie to, to że dobrze oczyszcza cerę to jeden plus, ale również nie wysusza skóry i nie podrażnia oczu, co dla mnie jest kolejnym wielkim plusem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. uzywam go do demakijażu twarzy i oczu, musze przyznać, że radzi sobie swietnie.;)

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog