Benefit | Chacha tint to jest to!

Chacha Tint to interesująca propozycja od Benefit Cosmetics. To kosmetyk wymyślony dla kobiet takich jak ja. Dlaczego? Jego trwałość jest n...

Chacha Tint to interesująca propozycja od Benefit Cosmetics. To kosmetyk wymyślony dla kobiet takich jak ja. Dlaczego? Jego trwałość jest niezniszczalna i to lubię w nim najbardziej. 

Czym jest ChaCha Tint? To kosmetyk dwu-funkcyjny. Może być stosowany zarówno jako róż do policzków jak i trwała farbka do ust. 

Tint zapakowany jest w przeuroczą buteleczkę niczym lakier do paznokci. 


Aplikuje się go za pomocą pędzelka na usta lub kości policzkowe. Przy aplikacji niezwykle ważne jest, aby robić to szybko i sprawnie. Ja nie odważyłam się jeszcze na aplikację jako różu do policzków. Z moim szczęściem miałabym dwie piękne niesymetryczne plamy przez cały dzień. Dziękuję :)


Zaraz po nałożeniu wchłania się i utrzymuje do 8h. Idealnie! 
Dla podkreślenia efektu nakładam na niego Masełko z L'Oreal lub błyszczyk Coralista i nie martwię się cały dzień już o poprawki. ChaCha znika z ust bardzo długo i równomiernie. Nie grozi mu zjedzenie lub starcie.


Kolor, jak dla mnie idealnie, delikatny koral w pierwszej fazie jest dość intensywny, po całkowitym wchłonięciu, czyli w ciągu max. pół minuty daje piękne wykończenie, wydobywa i podkreśla naturalny kolor ust.


I oto lubiana tak przez Was prezentacja :)




Kosmetyk jest niesamowicie wydajny, choć cena nie jest najniższa (ok. 120 zł w Sephorze). Wystarczy naprawdę niewielka ilość, aby usta były podkreślone.
Nie wymaga poprawek w ciągu dnia.

Lubię go bardzo za to, że idealnie podkreśla moje usta, nie lubię krzykliwego makijażu ust. 
No i uwielbiam za trwałość. 
Bez dwóch zdań kosmetyk dla każdej zalatanej bene-babki.

Polecam!

Znacie, lubicie?

ETYKIETY:

Zobacz także:

27 komentarze

  1. Za kilka dni odważę się użyć go na policzki, ale to jak będę poza granicami kraju :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super :) tylko ruskiej baby sobie nie zafunduj :D

      Usuń
  2. W swojej kosmetyczce mam tylko jeden tego rodzaju kosmetyk, z Eveline.
    Jest to jednak typowy tint do ust. Noszę go całkiem często.
    Dzięki niemu przekonałam się, że dobrze wyglądam w intensywnym kolorze na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, nie wiedziałam, że eveline ma tinty :)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię naturalny wygląd ust, niby nic, a jednak podkreślone :)

      Usuń
  4. A mnie sie tak srednio podoba, jakis taki ten kolorek nieco wyplowialy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie, że jest trwały:) ale za taką cenę kupiłabym jedynie produkt pielęgnacyjny, makijażowy na pewno nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny kolor. Ale jakoś nie mam przekonania do takiej aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat aplikacja na usta jest banalnie prosta :)

      Usuń
  7. śliczny efekt, kolor idealny, usta wyglądają bardzo naturalnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokłądnie za taki efekt go lubię :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. w sumie tak :) tylko do ust i policzków :D

      Usuń
  9. ja raczej bym się na niego nie zdecydowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam znam, ale za tintami nie przepadam. Mnie mocno wysusza i nie pomoże pomadka ochronna czy błyszczyk. Ale coś za coś. Taka długa trwałość wiąże się z wysuszeniem. Jeśli chodzi o policzki to nie umiem się posługiwać tintami bo zbyt szybko wszystko zasycha;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurna, zapomniałam o tym napisać, no! Właśnie zadziwiająco nie wysuszył moich ust, to jest szok dla mnie, oczekiwałam mega wysuszenia, a tu miłe zaskoczenie :)

      Usuń
  11. drogawy :P ale tinty to nie moja działka ;>

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam miniaturkę BeneTintu i stosuję też jako róż - genialny jest! Wcale tak szybko mi nie wysycha :) Najpierw robię 3 ciapy na jednym poliku, wklepuję takimi wklepująco-rozcierającymi ruchami, potem to samo na drugim poliku i jest ok :) ChaCha mi się marzy, bo to mój kolor :D

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog