#artdecominimal | MakeUp no MakeUp na upalne lato

Minimalizm to dla wielu z nas sposób na życie. Czy to kosmetyczny, czy też związany ze zdrowym odżywaniem staje się nieodłączną częścią...

Minimalizm to dla wielu z nas sposób na życie. Czy to kosmetyczny, czy też związany ze zdrowym odżywaniem staje się nieodłączną częścią naszego życia. Zgodnie z zasadą mniej znaczy więcej firma ARTDECO stworzyła podkład i korektor odnoszący się do idei slow life. Propaguje rezygnację z tego co zbędne na korzyść prostoty także w codziennym looku. Twarzami kampanii zostały znane Wam: Ola Kowal, Jessica Mercedes, Paula Jagodzińska oraz Pani Ekscelencja. 


Sama idea bardzo mi się podoba, często rezygnuję z makijażu. Nie nakładam go codziennie, w okresie letnim stawiam na naturalny look. W związku z tym, że moja skóra jest w dobrej formie, mogę sobie na to pozwolić. W upały stawiam na makeup no makeup, gdyż taki makijaż pozwala mi na ukrycie mankamentów skóry, wyrównać koloryt, nadać skórze delikatnie wyrazu. Najczęściej nakładam lekki podkład, korektor pod oczy, maluję rzęsy, na ustach pojawia się pomadka i jest to jedyny wyrazisty element mojego codziennego makijażu latem.
ARTDECO Nude Foundation to dość gęsty w swojej formule podkład, który nadaje skórze delikatnego kolorytu, ma lekkie krycie przy jednej warstwie. Jeśli Twoja skóra wymaga większego krycia możesz spokojnie zbudować je nakładając kolejno cienkie warstwy. Dzięki temu uzyskasz idealne krycie i jednocześnie podkład będzie wyglądał naturalnie, nie stworzy maski. Daje idealny efekt na co dzień i lekko matowe wykończenie. Ładnie zastyga na twarzy i stapia się z jej kolorytem. Nie wymaga przypudrowania. Mój kolor to 75 Natural Chiffon, który jest dla mnie dobry latem, jednak jesienią już będzie za ciemny. Plus za to, że produkt nie ciemnieje w ciągu dnia.

Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to byłaby to pipetka, która ogólnie jest świetnym rozwiązaniem, ale przy lżejszych konsystencjach. Moja nie zbiera podkładu z butelki. 
ARTDECO Long Wear Concealer w idealnym kolorze 14 Soft Ivory okazał się być moim hitem. Jest to wodoodporny produkt, który idealnie zakrywa cienie pod oczami i koryguje niedoskonałości nie tworząc maski. Ma dość lekką konsystencję, jednak szybko zastyga, więc trzeba szybko z nim pracować. Delikatnie rozświetla okolice pod oczami. Nie wymaga przypudrowania w moim przypadku i cały dzień niezmiennie prezentuje się idealnie. 
Kolory możecie zobaczyć poniżej. Podkład wydaje się być za ciemny, ale zapewniam Wam, że po aplikacji stapia się ładnie ze skórą. Korektor ma idealny kolor z żółtymi podtonami.
 Poniżej prezentacja krok po kroku. Poniżej zdjęcie bez makijażu.
 Jedna warstwa podkładu i korektora.
Cały makijaż. W codziennym letnim makijażu stawiam na perfekcyjną skórę. Ujednolicam powiekę jasnym cieniem i delikatnie podkreślam rzęsy. Nie rezygnuję z brązera i różu. Nigdy! Makijaż zajmuje mi 10 minut.

Zachęcam Was do podkreślania swojej kobiecości z głową. Pamiętajcie, mniej znaczy więcej! Produkty ARTDECO kupicie online w Douglas.pl

ETYKIETY:

Zobacz także:

21 komentarze

  1. Z korektorem mogłabym się zaprzyjaźnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz korektory - jasne! ja używam ich w każdym makijażu :)

      Usuń
    2. U mnie korektor jest niestety niezbędny :P

      Usuń
  2. Mam próbkę podkładu, ale jeszcze nie dostąpił zaszczytu (bo ja ogólnie nie lubię fluidów, ale ten mnie zaciekawił). Mam nadzieję, że faktycznie będzie u mnie taki no makeup, a nie jakaś tapetka:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubisz fluidów? ja jestem podkładoholiczką :D

      Usuń
  3. Uwielbiam ten podkład :) Choć niestety miałam jedynie próbkę. Korektor marzy mi się strasznie już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że mamy więcej fanek makijażu nude :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy zestaw, chętnie zacznę od korektora :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam pewne podejrzenia, że podkład podkreśla suche skórki, ale nikt o tym nie pisał :P Teraz dzięki Twoim zdjęciom widzę, że daje strasznie "pudrowy" efekt (podkład solo). Wydaje mi się, że to wada wszystkich "wodnych" (lejących?) podkładów, bo ostatnio nakładałam podobny produkt z L'Oreal (bodajże Magic Nude) i strasznie uwydatnił wszystkie suche miejsca - nawet nie wiedziałam, że tyle ich mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nic nie podkreśla! Sucha skóra pod moimi oczami jest wynikiem zmian hormonalnych i nie wiąże się z w żaden sposób z tymi produktami. Efekt pudrowy - z tym się zgadzam, jednak plusem jest fakt, że podkład nie wymaga przypudrowania i mat trzyma się długo. Ja mam suchą skórę i czuję się komfortowo mając te produkty na twarzy :)

      Usuń
    2. Absolutnie nie czepiałam się skóry pod oczami :D Po prostu wolę podkłady dające efekt "glow", a ten z ArtDeco zdecydowanie nadaje pudrowości, która mnie osobiście strasznie postarza ;)

      Usuń
    3. to ja mam fajną bazę z burberry, o której niebawem napiszę, który daje cudowny glow na skórze :)

      Usuń
  6. Bardzo ładnie wyglądasz w takim naturalnym makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Daje fajny, naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie tak, polubiłam te dwa produkty :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog