MAC DIVINE NIGHT | Róż Lured To Love, czyli czuję się zwabiona ;)


Wypiekane minerały zamknięte w pudrowej formule umożliwiają delikatną i lekką aplikację. Kolor tworzy się lekko, warstwa po warstwie, bez efektu ciężkiego krycia. Uwydatnia kości policzkowe i pokrywa je warstwą świetlistego, perłowego blasku. W limitowanym opakowaniu Divine Night.


Divine Night to jedna z tych kolekcji, która całkowicie skradła moje serce. Czytaj: chciałabym mieć ją całą. O mamusiu! Finansie nie pozwoliły mi zaszaleć niestety w tym czasie, więc pokażę Wam jeden z wielu udanych produktów tej kolekcji, uroczy róż mineralny o romantycznej nazwie Lured To Love.





Kolor brzoskwiniowy, niezwykle delikatny. Tak delikatny, że pokazanie go na zdjęciach graniczyło z cudem, a jak próbowałam stopniowo nakładać produkt w większej ilości zrobiłam z siebie ruską babę :D
Tak więc pokazuję moc różu na ręku: 



Bardzo fajnie się z nim pracuje, choć najłatwiejszym przeciwniekim nie jest. Należy ostrożnie go nakładać i stopniować, aby nie zrobić sobie krzywdy. Ma cudowne świetliste wykończenie,  nie wymaga dokładania rozświetlacza. No, chyba, że ktoś lubi. Dla mnie efekt dzienny całkowicie wystarczający.

Oto kilka zdjęć, a raczej nieudolnych prób pokazania Wam koloru na twarzy. No starej, nie da się ukryć...







Piękny kolor, cudowna kolekcja. Mam wrażenie, że ostatnie kolekcje MAC są bardziej dojrzałe, dedykowane większej grupie kobiet w różnym wieku, nie tylko młodym i szalonym koloromaniaczkom. W każdej kolekcji znajduję kilka produktów, które trafiają na moję listy MUST HAVE. Niestety, przy obecnym trybie życia, najczęściej nie łapię się na LE. 

Kolejne nowości pojawiły się własnie na stronie www.maccosmetics.pl

Ja jutro wybieram się po nowy nawilżający podkład. Już się cieszę na spotkanie z koleżankami-blogerkami.

ETYKIETY:

Zobacz także:

10 komentarze

  1. Podoba mi się bardzo ;) A ten fragment o starej twarzy czy jak Ty ją tam nazwałaś, włóż sobie babo między bajki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miła jesteś dla Cioci :) Moja Kochana :*

      Usuń
  2. efekt jest cudowny! uwielbiam takie odcienie u siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja siebie w odcieniach brzoskwiniowych nie widzę.
    U kogoś natomiast podobają mi się bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładnie się prezentuje, super kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy odpowiednim stosowaniu odcień wygląda na bardzo subtelny jak na Twojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog