W walce o zdrowe i piękne włosy. Moja spowiedź.

Moje włosy to dla mnie ważna sprawa, odkąd pamiętam, miałam na ich punkcie fioła. Zafarbowałam je pierwszy raz mając 20 lat i farbuj...


Moje włosy to dla mnie ważna sprawa, odkąd pamiętam, miałam na ich punkcie fioła. Zafarbowałam je pierwszy raz mając 20 lat i farbuję do dziś. Na blond, z małymi przerwami na idealnie dobrany brąz (1,5 roku) i kilka wpadek samozwańczych.

Moje włosy są piękne, długie i gęste. Dzięki odpowiedniemu cięciu układają się w miękkie fale. Lubię je bardzo. Najlepiej się miały, kiedy regularnie je olejowałam i wciąż planuję wrócić do tej regularności, by móc cieszyć się pięknie nawilżonymi włosami. Planuję...

Do fryzjera zaprowadzam je mniej więcej co 6-8 miesięcy na zdrowotne podcięcie i wycieniowanie. I tak rzadkie wizyty im w zupełności wystarczają. Zresztą, nie lubię chodzić do fryzjera, od dziecka nie lubię, kiedy ktoś dotyka moich włosów, bawi się nimi... brrr.

Włosy blond wymagają niezmiernie dużo pracy. Moje włosy, z natury falowane, podatne wymagają pracy. Wciąż borykam się z suchymi włosami, od jakiegoś czasu doszedł problem z wypadaniem. Nie bez przyczyny szukam więc pielęgnacji na miarę moich włosów. Najlepiej takiej dedykowanej właśnie im. Wymagająca jestem, nie powiem. 

Od września planuję wdrożyć nową kurację, która ma na celu przede wszystkim poradzić sobie z wypadaniem włosów, wzmocnić je i nawilżyć. 



Nowość od firmy Pharmaceris (Laboratorium Dr Irena Eris) to specjalistyczne kosmetyki dla osób borykających się z wypadaniem włosów. Zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn, zaznaczam to, zwróćcie uwagę, że na pólkach sklepowych mamy szampony w znaczniej mierze dedykowane facetom.

Tak więc szampon i odżywka z serii H już czekają na swoją kolej.



Kolejna rzecz to suplement diety - Priorin Extra, który na jesieni wejdzie do aptek. Skusiłam się na kurację, dzięki wynikom badań. Jestem niezwykle ciekawa efektów. 3 miesiące kuracji przede mną.

Kolejna rzecz, czyli szczotka, niby nic, a jednak, jedna z najważniejszych rzeczy w walce o zdrowe i błyszczące włosy. Tym razem, seria profi, zakupiona wprawdzie w TK Maxx, jednak spisuje się idealnie u mnie i u mojej blond-kręconej córki . Po pierwszej próbie usłyszałam: w końcu jakaś szczotka, która mnie nie ciągnie :) Test udany.



I ostatnia już rzecz, nowe gumki do włosów Invisibobble (producent Tangle Teezer), mają nie wyrywać i nie ciągnąć włosów. Testy już trwają od jakiegoś czasu i u mnie sprawdzają się nieźle, ale mam kilka uwag. Głównym zarzutem jest to, że średnio sprawdzają się na grubych i ciężkich włosach jak moje i ześlizgują z nich.



Oczywiście na efekty musimy poczekać. Zaczynam już po powrocie z wakacji (od niedzieli - jupi!). Trzymajcie kciuki, aby wszystko się udało i dajcie znać, z jakimi problemami skóry głowy lub włosów sami się borykacie?

ETYKIETY:

Zobacz także:

32 komentarze

  1. Ja również trzymam kciuki, będę czekać na recenzje tych kosmetyków.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  2. no to powodzenia! :)
    ja walczę z wypadaniem :/ i takie codzienne bolączki jak rozdwajające się końcówki czy puszenie - standard ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki dzięki :) jak długo borykasz się z problemem?

      Usuń
  3. Mi te gumki włosy wyrywają : p a priorin juz biorę i mam nadzieje, ze uratuje resztkę moich wlosow : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyrywać to nie wyrywają, ale spadają wrrr

      Usuń
  4. Ja już się rozglądam za suplementem na jesień, bo pewnie znowu zaczną mi wypadać :) Zmian w pielęgnacji nie planuję, mam zamiar po letnim rozluźnieniu wrócić do regularnego olejowania :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja wciąż szukam kosmetyków idealnych dla moich włosów. Zdecydowanie są suche i bardzo brakuje im blasku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejowanie, jak pisałam wyżej, dobre na każdy włosowy problem:)

      Usuń
  6. pierwsze zdanie idealnie opisuje mnie - w dzieciństwie powiedziałam przyjaciółce, że będę sławna z powodu moich włosów (i tak też myślałam) :D
    powodzenia w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawa jestem czy uda Ci się wygrać z wypadaniem bo sama mam taki problem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w pierwszej ciąży udało się, więc wierzę, że i teraz, po drugiej też wygram :)

      Usuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tą serią, nie znam jej ale wypróbuję jeśli po kuracji pokrzywowej sytuacja z wypadaniem się nie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dam znać, ale poprzednia seria (o szamponie pisałam niedawno) sprawdzała się bardzo dobrze

      Usuń
  9. Trzymam kciuki. U mnie te gumki to porażka. Wcale nie trzymają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i u mnie ześlizgują się z włosów...

      Usuń
  10. U mnie kuracja z Priorinem już w toku xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. dam znać później, spakowałam już do walizki :D

      Usuń
  12. Zaczynam kurację Priorinem - zobaczymy jakie będą efekty ;)
    Gumki mnie ciekawiły, ale już od kolejnej osoby słyszę, że się ześlizgują..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, w sumie nie dziwne... eeeh :)

      Usuń
  13. Polecam olejek arganowy do włosów :)
    zapraszam: http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubie jego zapachu :) i działanie też dla moich włosów ma średnie :)

      Usuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog