Dlaczego nie czytam Twojego bloga?

Ostatnio sporo czasu poświęcam na obserwowanie Waszych blogów. Wiele mówi się w ostatnim czasie o tym, co masz zrobić, aby Twój blog zo...

Ostatnio sporo czasu poświęcam na obserwowanie Waszych blogów. Wiele mówi się w ostatnim czasie o tym, co masz zrobić, aby Twój blog został zauważony. O tym, jak niemodne jest już posiadanie domeny na blogspocie, etc. Dziś nie o tym. Mam wrażenie, że w wielu przypadkach zmiany w dużo mniejszym zakresie miałyby przełożenie na ich popularność. Mamy w Polsce kilka tysięcy blogów urodowych. Dla porównania w Czechach jest ich… kilkanaście. Wiedzieliście?

No więc dlaczego nie zaglądam na Twojego bloga?

Założyłaś go po to, aby wygrywać konkursy lub dostawać darmoszkę. Straszne. Nie ma w tych blogach pasji, ani rzetelnych recenzji. Blog nie rozwija się, a na jego kartach poczytacie o płynie do naczyń, podpaskach i próbkach kremu.

Grafika – Ostatnio długo rozmawialiśmy z zaprzyjaźnionym grafikiem, jakie tło wybrać i jednogłośnie wszyscy przy stole uznali, że biel wygrywa. Nie bez przyczyny. Dzięki zastosowaniu białego tła Twoje treści będą czytelne, zdjęcia bardziej widoczne. W tym przypadku zasada im mniej tym lepiej sprawdza się niezawodnie. Lubię przejrzyste i czytelne blogi. Wyrzuć wszystko to co zaburza przejrzystość bloga. Możesz śmiało zrezygnować z etykiet w pasku bocznym. Do pozycjonowania w internecie wystarczy podlinkowanie podobnych tematów na Twoim blogu w treści posta. Nie zaśmiecaj niepotrzebnymi treściami strony głównej! (banery konkursowe brrrr...).

Edycja treści to podstawa. Wyraźne czcionki i edycja tekstu mają ogromne znaczenie. Nie bez znaczenia jest też wielkość czcionki. Pamiętajcie, że czytelnik chce mieć komfort czytania. Czytajcie tekst 4 razy zanim umieścicie go w internecie, aby wykluczyć literówki. Wracając do edycji, najgorszą opcją, jaką wybieracie jest wyśrodkowanie tekstu posta. Tekst powinien być komfortowy do czytania, wybierzcie stonowany kolor czcionki (czarny, szary), sformatujcie go do lewej lub wyjustujcie. Amen.

Rzetelność – to najważniejsze słowo jakie przychodzi mi do głowy, kiedy myślę o blogerze. Bloger to człowiek (haha!), bloger to osoba, która kreuje opinię publiczną. Tak, doczekaliśmy takich czasów. Bloger ma wiele do powiedzenia i powinien brać za to odpowiedzialność. Dzięki rzetelności budujesz swoją wiarygodność i pozycję w internecie. Rzetelność przekłada się na Twoją popularność. Nie sugeruj się tym, że ktoś powiedział Ci, że nudne są opisy producentów w poście. Jeśli chcesz je zamieszczać – ok. Twój blog – Twoje podwórko. Staraj się jednak starannie pisać i bądź w tym prawdziwy. 

Ładne zdjęcia – nie każdy z nas dysponuje super lustrzanką, studiem fotograficznym. Ba! Wiele z nas musi sama robić zdjęcia (patrz ja). I to nie jest problem. Problemem jest rozmyta fotka, ciemna fotka. Niewyraźna, nieostra, bez duszy. Nawet telefonem możesz zrobić fajne zdjęcia. Czasem wystarczy minimalizm, aby wyszło świetnie. Zamiast robić zdjęcia na firance lub ścierce kuchennej zainwestuj 5 zł w karton w 2 kolorach i zaaranżuj zdjęcie tak, aby miało jakiś wyraz. Nie musisz wysilać się i szukać kosztownych rozwiązań, ponieważ w swoim otoczeniu znajdziesz ciekawe inspiracje. Wystrzegaj się monotonii. Nawet zdjęcie na kartonie możesz za każdym razem inaczej zaaranżować.

Ten post nie pojawił się po to, aby Was krytykować. Nie! Chcę Wam pokazać, że minimalny lifting pozwoli Wam na zwrócenie większej uwagi na Wasze podwórko. Nie musicie mieć super grafika, nie musicie znać się na tym, wystarczy w kilku krokach dokonać zmian. Pamiętajcie: mniej znaczy więcej!


Powodzenia!

ETYKIETY:

Zobacz także:

164 komentarze

  1. Ja też nie znoszę wyśrodkowanego tekstu. Drażni mnie też, jak w tekście używane są non stop zdrobnienia, to mnie wewnętrznie boli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, ból wewnętrzny :D skąd ja to znam :)

      Usuń
  2. podpisuję się rękami i nogami :) boże jak ja nienawidzę wyśrodkowanego tekstu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że większość tu tego nie lubi, no nie da się tego czytać!

      Usuń
  3. Zaczynałam blogować z wyśrodkowanym tekstem hehe :D Ale człowiek uczy się na błędach, nie poprawiam tego co już kiedyś umieściłam, a niech będzie widać, że ewoluowałam ;) Ba, na początku nie wiedziałam jak powiększyć zdjęcie, rozszerzyć pole tekstu i tak dalej, powoli dochodzę do wszystkiego i staram się zmieniać na lepsze :) Co do zdjęć się zgodzę- lepsze jest zdjęcie telefonem, ale z duszą niż byle jakie najdroższą lustrzanką. "Dobrych ujęć" też dopiero się uczę, ale wierzę, że będzie tylko lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ale my wszyscy się uczymy! Każdy z nas zaczynał i nie chodzi o bycie perfect i poprawną, jeśli coś Ci sie podoba - ok. Warto, żeby się rozwijać i być sobą :)

      Usuń
  4. Fajny wpis. Ja jeszcze niczego nie dostałam za darmo, ale może za krótko prowadzę bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale prowadzenie bloga to pasja, a współprace to miły do niego dodatek. Zresztąąąa, tu nie o współprace się rozchodzi ;)

      Usuń
  5. Ja nie mogę czytać blogów osób , które potrafią zrobić kilka błędów ortograficznych w jednym zdaniu. Nie skupiam się na tym co czytam , lecz na tych właśnie błędach. Ważne jest także przejrzyste tło , które nie odwróci uwagi od tekstu ;)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudio, zupełnie niezłośliwie - przecinki stawia się zaraz po słowie, a następnie robi odstęp :)

      Usuń
    2. Klaudia, jak dla mnie, bez przesady z ilością błędów, ja się jeszcze z tym nie spotkałam... :) Zwracam na to uwagę, ale nie jest to dla mnie decydujące, choć zwracam zawsze uwagę na błędy.

      Usuń
  6. Wyśrodkowany tekst nie drażni mnie tak jak wieczne reklamy, konkursy i pokazywanie na blogu urodowym płynu do mycia okien ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahaha. płyn do mycia, tampony i podpaski a także proszek do prania i żywność. Beznadzieja!

      Usuń
  7. Nienawidzę wyśrodkowanych tekstów! Nienawidzę! Ostatnio panuje też tendencja do pisania ciekawego tytułu i... na tym koniec. Wpadłam przez przypadek na jeden blog, w którym post dotyczył metody 1:1 doklejania rzęs. I wiesz ile było tekstu? Subi, dosłownie 3-4 zdania. Takie totalne ogólniki. Zagotowało się we mnie i zapytałam dziewczyny, czy to koniec, czy jej się tekst urwał. Ja nie wiem...
    Mnie teraz czekają zmiany na blogu, chociaż się nieco boję, bo się przyzwyczaiłam do tego, jak wygląda. No, ale wymagam już odświeżenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala, poruszyłaś ważną kwestię - jakości tekstu. Niestety 10 zdjęć i 5 zdań przekreśla, jak dla mnie, bloga. Nie interesuje mnie to, ale tu już ocieramy się o rzetelność. Jeśli ktoś nie ma czasu opisać porządnie działania kosmetyku, zabiegu, itp. to sorry, szkoda mojego czasu. A za Twoje zmiany trzymam kciuki, mi się tam Twój blog podoba :)

      Usuń
    2. No chyba że pokazujesz zdobienie paznokci ;) Tam zwykle tylko opisujesz co użyłaś, co cię zainteresowało ;)

      Usuń
  8. Prawda! Wyśrodkowany tekst to zło. Choć czasem mam ochotę pogryźć za "hehe" czy "hihi" w treści wpisu...

    OdpowiedzUsuń
  9. A no :) muszę zmienic szablon :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam na efekty :) Pisz do Karoliny - pomoże :)

      Usuń
    2. kto to Karolina ?? Ja napisałam do 'Vejjsiątko' :) póki co nie mam czasu tego ogarnąć, bo mam szkolenie, ale na pewno to zrobię :)

      Usuń
  10. Ktoś w końcu napisał prawdę !!!
    Zgadzam się w 100% z Twoimi słowami. Irytują mnie blogi tworzone dla tego , aby tylko pozyskać coś za darmo :/ przecież to się mija z celem.
    Świetny post ;)) będę mieć na uwadze rady :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Kasiu :) Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Kupilam dzisiaj dwa plyny do mycia naczyn, moze powinnam wrzucic je na bloga, hyhyhy :-)
    (Sorry, nie moglam sie powstrzymac).
    Podpaski niemal ostatnio wrzucilam, bo mialy najprzeslodszy dizjan jaki kiedykolwiek widzialam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą idealne do denka! ;)

      Usuń
    2. HAHHAHAHAH tak domagamy sie denka

      Usuń
    3. Denka plynu do naczyn czy slitasnych podpasek? LOL! Ale serious. One as naprawde sliczne - udekorowane latajacymi, skrzydlatymi swinkami, w koronach na glowach.

      Usuń
    4. hihihi. Płyn do naczyć i do szyb! 2cats - aloe w denku? hahahahaha Serio, wrzuć na insta, chcę zobaczyć! <3

      Usuń
  12. Ocho,a ja ostatnio upodobałam sobie właśnie wyśrodkowane.Zapamietam ,bo widzę,że wiele osób tego nie lubi:-)
    Przejrzyste szablony z białym tłem mi też się podobają,marzy mi się taki 'porządny' szablon ale darmowe z poza blogerra po załadowaniu zjadają wszystkie komentarze,wiec do tego potrzebuję specjalisty:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinko, jest cała masa fajnych szablonów - pisz do Pasje Karoliny :)

      Usuń
  13. A ja nadal mam wyśrodkowany tekst. Nie wiedziałam, że to tak drażni :/ co do kolorów to się zgadzam. Choć ostatnio były sugestie, żeby dodać kolory do mojego szablonu to jednak wolę klasyczną kolorystykę ;)
    Fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! ja tez myślę, że w prostocie siła :) A tekst wyśrodkowany jest na serio słaby :) Nieczytelny :)

      Usuń
  14. A ja nadal mam wyśrodkowany tekst. Nie wiedziałam, że to tak drażni :/ co do kolorów to się zgadzam. Choć ostatnio były sugestie, żeby dodać kolory do mojego szablonu to jednak wolę klasyczną kolorystykę ;)
    Fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! W prostocie siła. I nie środkuj tekstu, bo słabo się go czyta :))

      Usuń
  15. muszę sobie wziąć pod uwagę twój tekst i rady

    OdpowiedzUsuń
  16. powiem tyle, dziękuję, :) Jak narazie, stoje w martwym punkcie, telefon zepsuty, aparatu brak, ale są planu i chęci na rozwijanie się, jeśli tylko dorwe odpowiedni sprzęt :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo proszę :) i szybkiego powrotu do blogowania :)

      Usuń
  17. No i to jest dokładnie to o czym i ja myślę. Ostatnio przeczytałam, że blogi są sterylne, bo straciły swoją naiwność. Nie wiem co "poeta", który otrzymał niemały poklask po tych słowach, miał dokładnie na myśli, bo jeśli to co mnie się wydaje to wolę się nie wypowiadać. "Środkowe" teksty w formie poematu - niE! Nie! i jeszcze raz NIE! Białe tło - TAK! taK! ooooo TAK! Co do literówek i błędów - mam zasadę pisania do autora na priv, każdy ma prawo do błędów, gdybym ja takowy popełniła chciałabym dostać info, ale w prywatnej formie - lepiej to o NAS świadczy - kwestia kultury ;) Zdjęcia.... hmmmmm.... jednej rzeczy nie rozumiem - czy naprawdę konieczne są foty na babcinych obrusach??? Biała kartka prezentuje się dużo lepiej - ZAWSZE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo! Tego mi brakuje,zwrócenie uwagi na błąd prywatnie. Większość niestety nie wykazuje takiej kultury.

      Usuń
    2. Ja zazwyczaj zwracam uwagę w wiadomości prywatnej, gdy wiem, że autor jest pokorny, zdystansowany etc. A jak autora nie lubię - cóż, wtedy daję po całości ;)

      Usuń
    3. Tylko po co tracić czas na bloga kogoś, kogo się nie lubi? ;>

      Usuń
    4. Wena :))) tez uważam, że blog kojarzymy z osobą, którą lubimy lub nie (nawet jeśli nie znamy jej osoboście to albo jest flow albo go nie ma) :))

      Usuń
    5. Wena, dlatego rzadko zwracam uwagę ;)

      Usuń
  18. A są blogi modowe dość popularne, które tych zasad nie przestrzegają. A ja muszę się starać bardziej...to nie fair :D Czasami mam wrażenie, że ludzie lubią czytać/słuchać o pierdółkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, niestety. To o czym ludzie lubią czytać to oddzielna sprawa, każda z znas wie doskonale co się sprzedaje najlepiej, dlatego stawiam na czytelników, a nie na kupionych obserwatorów i tak trzymajmy! :) :*

      Usuń
    2. Dokładnie :* Chociaż mój blog ostatnio jakiś cichy,ale jest YT na pocieszenie ;) Trzeba robić swoje.

      Usuń
  19. Ja muszę ciut zmienić czcionkę (na czarną i większą) ale dziwnym trafem blogger nie chce współpracować. ;) A co do reszty to każdy się ciągle uczy i ja już sporo się nauczyłam. ;) Jednak całkowicie białego tła na razie nie chcę ;) Ale część tam gdzie jest tekst jest biała więc jest czytelna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak :) kolor czcionki najlepszy jest nawet nie dosłownie czarny, ale czerń przełamana szarością :)

      Usuń
    2. Mój obecnie jest szary tekst, ale próbuję go zmienić ;)

      Usuń
  20. Myszy się lekko zasmuciły, zarumieniły i zawstydziły... Piszemy o konkursach, akcjach konsumenckich i darmowych próbkach... Co jakiś czas piszemy recenzje - njabardziej obiektywnie i rzetelnie jak tylko potrafimy. Teksty opatrujemy je zdjęciami kiepskiej jakości, bo nie stać nas na lustrzankę. Szablon bloga jest różowy, więc wielu osobom wyda się infantylny i pstrokaty, ale róż to ulubiony kolor Panny Mysi. Zarzutów do gryzoniowego bloga czytelnicy mogą mieć wiele, ale smutno nam, że ktoś uważa nasz wychuchany skrawek internetowej przestrzeni za miejsce bez pasji... bo wkładamy w niego całe futrzaste serduszka i nieziemsko go lubimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panno Mysiu, ależ nikt tego nie napisał! pasja to pierwsza i najważniejsza część w blogowaniu, bez dwóch zdań! Do robienia fotek nie musisz mieć lustrzanki :) Tak trzymajcie - pasja i serducho! :)

      Usuń
    2. Trochę się nam uszy radośnie podniosły :)

      Usuń
    3. Jakiś czas temu spontanicznie zmieniłam szablon bloga. Postawiłam na polecaną przez Ciebie biel i mój ukochany róż jako dodatek. I wiesz co? Teraz mi się bardziej podoba! :D

      Usuń
  21. Cały czas myślę o moim szablonie i chyba czas się z nim pożegna, chlip :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) przywiązanie jest ogromne, wiem to po sobie, ale ze zmiany jestem zadowolona :)

      Usuń
  22. hm, mnie to się to wszystko wydaje takie oczywiste... ale może jestem dziwna ;)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja omijam blogi na których,aż się mdło robi od słitaśnych czcionek,teł i muzyki ...
    Po zmianie jaka nastąpiła u mnie na blogu myślę,że jest już całkiem ok ;)
    Ale uważam,że człowiek uczy się całe życie,a na koniec i tak umrze głupi :P
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, racja! ważne, aby nie było przeładowania, które wprowadza chaos :)

      Usuń
  24. Sama pracuję nad zmianą szablonu, bo swój skonstruowałam na szybko przy pomocy bloggera, żeby móc już zacząć pisać, a nie odkładać start w nieskończoność ;) W tej chwili staram się wykorzystywać wszystko, co mam pod ręką, jak najlepiej potrafię, ale mam dokładnie opracowany plan tego, co mam zamiar zmienić, w co zainwestować, co technicznie poprawić itd. Ale wszystko po kolei, bo jednak na bloga czasu jest niewiele :) Trochę się zgodzę z Panną Mysią, że niektóre osoby wybierając np. kolor tła i szablon, kierują się własnymi upodobaniami i chcą, aby blog odzwierciedlał ich osobowość. Ja, miłośniczka czerni, znana przyjaciołom z upodobania do gotyckich mrocznych klimatów, nie wyobrażam sobie dać różowego tła :P Byłoby to niewiarygodne i podyktowane chęci podporządkowania się oczekiwaniom innych. Na pewno zauważyłyby to osoby, które mnie znają, a duża część moich czytelniczek to po prostu moje przyjaciółki :) Najważniejsza jest moim zdaniem czytelność i właśnie dlatego sama mam zamiar zmienić tło, ale na takie dalej w klimacie ;) Szczerze powiem, że nie wiedziałam, iż wyśrodkowany tekst tak wiele osób denerwuje. Ja lubię czytać taki tekst (i taki mam u siebie na razie, choć też planuję to zmienić wraz z nowym wyglądem bloga), jeśli jest ładnie skomponowany. O wiele bardziej denerwuje mnie nierówny tekst przy wyrównaniu do lewej czy wielkie przerwy między wyrazami przy wyjustowaniu (co przy dużej czcionce zdarza się często). A już najbardziej sieroty na końcu wiersza! Do szału doprowadzają mnie błędy językowe, interpunkcyjne i ortograficzne oraz mała czcionka i zły podział na akapity (dość słabo widzę i muszę wtedy powiększać sobie ekran, albo po prostu rezygnuję z czytania). To dla mnie dyskwalifikuje bloga. Znacznie mniejszą wagę przywiązuję do oprawy graficznej, nie licząc zdjęć produktów i swatchy, bo na to zwracam ogromną uwagę. Nie do końca rozumiem recenzję kosmetyków do makijażu, gdzie nie ma choćby próbki koloru na ręce. Najważniejsza jest jednak dla mnie treść. Podsumowując, wydaje mi się, że najważniejsze jest, aby blog był wizualnie spójny z naszą osobowością. Druga sprawa, że każdy powinien sobie odpowiedzieć na kilka pytań, zanim zacznie bloga - jaka jest grupa docelowa, jaki jest w ogóle cel bloga, co chce osiągnąć, prowadząc go, czego w ogóle oczekuje itd. Myślę, że to też ma znaczenie dla opracowania wyglądu i treści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, określenie celu determinuje jego rozwój, oczywiście. Ale wyśrodkowanie tekstu nie bez przyczyny drażni tyle osób, widziałaś kiedyś gazetę pisaną w ten sposób albo książki? Oszaleć idzie :D Moim zdaniem, oczywiście blog to nasze podwórko, ale jednak zapraszamy do niego ludzi, więc musi być dla nich przyjazny :) To tak jakbyś do domu zapraszała gości i miała bałagan, bo nie lubisz sprzątać :)))

      Usuń
    2. Jak wspomniałam, sama wolę wyjustowany tekst, ale jednak nie jestem tak kategoryczna w ocenie, po prostu ewidentnie mam inne podejście do niektórych kwestii ;) Jak najbardziej jednak zgadzam się, że blog powinien być przyjazny dla czytelnika, dlatego napisałam o POPRAWNOŚCI JĘZYKOWEJ, czytelności, dużej czcionce, odpowiednich akapitach, a także o czytelnych zdjęciach :)

      Z ciekawości jednak przejrzałam wraz z siostrą popularne polskie blogi kosmetyczne, a także parę zagranicznych i nasunęły nam się pewne wnioski. Większość jest tak do siebie podobna, że nie sposób skojarzyć je z czymś charakterystycznym. Poza tym część ma jednak wyśrodkowany tekst, a obserwatorów ponad tysiąc czy dwa. Co więcej, niektóre mają naprawdę kiepską oprawę graficzną. Tak sobie luźno myślę, że jednak wiele czynników składa się na "sukces" bloga :) Co nie znaczy, że strona wizualna nie jest istotna.

      Uważam, że taka dyskusja jest dobra, bo można sobie pewne rzeczy uświadomić. Ktoś na coś totalnie nie zwraca uwagi, a nagle okazuje się, że 90% osób to drażni. Grunt to uczyć się, wyciągać wnioski i rozwijać się :) Pozdrawiam!

      Usuń
  25. Mam problem z blogami, ktore pisza ciurkiem - czyli bez formatowania oraz z blogami gdzie tło nie jest białe ...

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo cenne rady, biorę sobie wszystkie do serca!

    OdpowiedzUsuń
  27. To może ja się wypowiem na temat kolorów. Ostatnio czytałam świetny artykuł (niestety w tak zwanym biegu, na telefonie i nie zapisałam go) poruszający ten temat. Zgadzam się z Tobą zdecydowanie biel króluje, co ciekawe powinno unikać się kolorów brązowych i jeszcze jedno - wg autora najlepiej z białym tłem komponuje się lekko grafitowa czcionka zamiast czarnej :) . A zdjęcia to dla mnie chyba najważniejszy element, jestem wzrokowcem ( lvl hard :D ) i chociaż trafię na stronę/blog gdzie posty się bardzo przyjemnie czyta, ale niestety zdjęcia będą okropne to nie jestem w stanie tego przeskoczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no zdjęcia na obrusie lub firance to jest dla mnie straszne. Ale prawda jest, że ostatnio modne cotton ballsy i biedro-lampki tez już mi graja na nerwach, bo nagle na wielu blogach wszystkie foty takie same... Wyczucie i jego brak...

      Usuń
  28. Prawda :) Ostatnio robię zdjęcia na tle desek a co :) lubię takie jednolite na ten czas a na lato wynajdę co innego ;) Zdjęcia robię starą cyfrówką a teskt przestanę wyśrodkowywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgadzam się :) Bardzo ładny design :)

    juliabloger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Zgadzam się z Tobą. Również przyjmuję podobne kryteria wybierając blogi, na które zaglądam. Bardzo ważna jest przejrzystość, równie ważna jest treść, miło popatrzeć na ładne zdjęcia, ale najważniejsza jest chyba rzetelność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzetelność jest najważniejsza! Ale i wygląd bloga w pewnym momencie jest niezwykle ważny :)

      Usuń
  31. zawsze mam wyjustowany tekst w notkach... mnie irytuje nie tylko wyśrodkowanie, ale te zygzaki po prawej stronie.
    uważam, że mój blog jest czytelny chociaż zdaje sobie sprawę z tego że pewnie wiele jest osób którym się nie podoba. lubię widoki dynamiczne, ale wygląda na to że jestem w mniejszości... wiem, że białe blogi są czytelne, ale są mega nudne. wszystkie wyglądają tak samo, a ja nie lubię być taka jak wszyscy.
    zdjęcia to moja pięta achillesowa, wiem o tym. już pomijam fakt, że robię je telefonem (kiepskim do tego). nie mam ładnego mieszania (tylko ciemne, wynajmowane), eleganckiego stołu ani innych ozdobników. niestety każdy ma inne możliwości... ale nie uważam, żeby kiepskie zdjęcia były wystarczającym powodem, by całkowicie zrezygnować z czytania jakiegoś bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jak wygląda tak samo? nie widziałam drugiego bloga takiego jak mój! Białe = czyste! a też nie mam ozdobników. Niebawem wyjdzie słońce, będzie można wyjść na słońce i zrobić fajne fotki :) W tym co napisałam ważna jest spójność :)

      Usuń
  32. Drażni mnie wyśrodkowany tekst, który jest dodatkowo urywany enterem po 3 słowach :/ A najgorsze są ewidentne błędy ortograficzne :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest niestety najgorsze, wyśrodkowanie razi mnie najbardziej :)

      Usuń
  33. Ja swojego bloga prowadzę 8 miesięcy. Staram się mu poświęcać jak najwięcej czasu. Przechodził już wiele zmian. Zdjęcia staram się robić w miarę dokładne, recenzje są zawsze szczere. Założyłam go z potrzeby serca by dzielić się swoją opinią i czytać inne. Jednak przerażają mnie te, która jak słusznie zauważyłaś zakładane są tylko dla konkursów. Nie twierdze, że nie miło jest coś wygrać i przez te 8 miesięcy wygrałam ich kilka, ale to nie jest priorytet, ba raczej to kwestia marginalna. Śmieszy mnie czasami, jak "blogerka" prowadzi blog kosmetyczny i o tym pisze jawnie, na nagle wyskakuje recenzja płynu do płukania albo soków czy zup w proszku. Albo piszesz o kosmetykach albo zdeklaruj się, że o wszystkim. Moim zadniem to wprowadza chaos. Ja swojego bloga nie nazwę kosmetycznym, bo nie tylko o tym pisze, jednak jedyne czego jestem pewna, to to, że choć nie jest idealny i daleko mu do tylko popularnych to wkładam w niego wiele serca i pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, recenzje daromoszek typu płyny do ust, a także próbek kosmetyków niestety dla mnie dyskwalifikuje blog... :/

      Usuń
  34. bardzo fajnie to napisałaś ;) parę podstawowych a jak ważnych rzeczy! Ja ostatnio cierpię na brak weny.. :( i nie dość, że nie mam czasu pisać to i jeszcze rzadko odwiedzam inne blogi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś widzę, że Cię nie ma :( Z braku czasu, planuj, zacznij planować :)

      Usuń
  35. Dzięki za ten post! ): I dobrze, że o tym napisałaś :). Ja w takim razie pędzę zmienić mój wyśrodkowany tekst :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomyśleć, że zaczynałam od prawidłowego formatu :P.

      Usuń
  36. Staram się stosować te wszystkie rady :D
    Kiedy byłam zupełnie początkująca popełniałam wiele blogowych błędów, między innymi wciskałam wszystko co się da na pasek boczny :D Ale czas robi swoje, teraz staram się aby blog był jak najbardziej przejrzysty i czytelny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy z nas się uczy :) i cudownie, jeśli uczy się na błędach :)

      Usuń
  37. Dokładnie jest tak, jak piszesz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. kurka wodna...ja nie mam calkiem bialego tła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nieeeeeeee, przestanę zaglądać :D

      Usuń
    2. Nie przejmuj się! Myszy mają różowe w białe kropki! :D

      Usuń
  39. Bardzo fajny post. Ja na początku popełniłam dużo błędów, zdjęcia też nie były rewelacyjne. Teraz mam nadzieję że mój blog trochę ewoluował i wygląda lepiej niż rok temu. Pomogła mi też zmiana szablonu.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ajjj, dałaś mi do myślenia, bo ostatnio coś wyśrodkowałam, ale siara! auuuc:) Ta domenę nie wiem kiedy kupię ale rady na pewno się przydadzą, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi, ale siara rozwaliła mnie :D buziak!

      Usuń
  41. Ja jednak jestem bardziej przerażona tym, że zwiedzam sobie kolejne blogi i widzę prosty, nawet czytelny szablon, nic nie jest zawalone banerami konkursowymi (u mnie jest, nie wstydzę się tego, ale miejsce jest na to na samiutkim końcu) i nagle... post. Kilkanaście zdań recenzji. Do tego "50 twarzy Greya". Napisanych przez piętnastolatka, który kocha całą trylogię i właśnie był na filmie. Tragedia. Bez utraty nadziei zaglądam na kolejny blog - czternastolatka zakochana w tej samej trylogii. W obu przykładach składania leży. Przecinki kwiczą. Sensu brak. Świece?! Gdzie ty podążasz?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest naprawdę przerażające i co najgorsze, taki jest mądrzejszy od radia :(

      Usuń
    2. tak, twarze zawładnęły internetem... to jest dopiero siara. Ale zawartość bloga to jest najważniejsze, nie wątpimy w to, jeśli masz słaby content to żeby blog był super-duper nie zyskasz nic...

      Usuń
  42. Mnie odstraszają notoryczne błędy ortograficzne czy gramatyczne. Nie jedna literówka - bo to każdemu się zdarza, ale błędy w co drugim zdaniu. Zaczynam pisać do osoby, albo pisać komentarz i wymieniam, co wg mnie powinno być zmienione, ale po pierwsze, niektóre teksty są tak kiepsko napisane, że zajmuje to bardzo dużo czasu, a po drugie - widzę 20 komentarzy pod spodem - "super post", "cudowny produkt", czy "ale ładne" itp. I w końcu myślę sobie - skoro 20 osobom nie przeszkadza, to dlaczego ma mnie przeszkadzać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie odstrasza to samo, tyle ze po angielsku ;-)

      Usuń
    2. a ja uwielbiam kosmetyki typu: post na temat cienia a komentarz brzmi: świetny puder. yyyy O.o

      Usuń
  43. świetny post, celne uwagi, ale... dodałabym jeszcze jeden- może i najważniejszy?- punkt: żeby w tym wszystkim nie zatracić siebie. żeby pielęgnować NASZĄ pasję, NASZ sposób postrzegania świata, NASZ gust, dzielić się NASZĄ opinią- nawet jeśli białe tło i prosty font to wyznacznik stylu, nie narzucać go sobie, jeśli nie jest nasz. do niczego się nie zmuszać- tak, jak nie możemy nikogo zmusić, żeby był naszym czytelnikiem. to, co na blogu- 'w sercu i duszy mi gra', jeśli jest taki przekaz (w sumie dość osobisty), to na pewno chwyci. nawet jeśli rozwodzę się nad zwykłym lakierem do paznokci.



    ja mam krótki staż, ale wiem jedno- blogować trzeba dla siebie z jak największym poszanowaniem innych. bo blogowanie to coś więcej niż recenzje, nawet rzetelne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, z Twoim poczuciem estetyki... <3 A pasja to podstawa do prowadzenia bloga. Nie konkursy i darmochy, ale właśnie robienie tego co się kocha <3 W Twoim i moim przypadku, bez dwóch zdań, wiadomo co nam w duszy gra <) :*

      Usuń
    2. :* za każdym razem, kiedy mówi się o blogerkach urodowych- jakichkolwiek- kreuje się pewien stereotyp. marzę, żeby to zmienić!

      Usuń
  44. Odpowiedzi
    1. cieszę się Kaś, że znalazłaś coś dla siebie :)

      Usuń
  45. Z niemal wszystkim się zgadzam z wyjątkiem... recenzji podpasek. Jest to produkt higieniczny, a więc moim osobistym zdaniem ma jak najbardziej prawo znaleźć się na blogu o tematyce kosmetycznej. Generalnie sama chętnie zapoznaję się z opiniami nt. np. naturalnych środków tego typu, bo te komercyjne nie są zadowalające. Jeśli chodzi o pozostałe uwagi, to jak najbardziej się z Tobą zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czekam na denko z podpaskami :D Serio już będzie. Uważam, że podpaski i tampony to jest tak indywidualna sprawa, że pisanie o tym na forum jest lekko dziwne. OK, to jest ważny temat, kubeczek menstruacyjny mnie tak nie odstrasza jak rzeczy oczywiste! :)

      Usuń
  46. Nareszcie ktoś napisał coś, myślę, że obiektywnie słusznego! :) Każdy powinien się z tym zgodzić.
    Sama nie lubię przesytu i wole minimalizm. Istotą tego żeby blog zatrzymał mnie na dłużej jest głównie estetyka i minimalizm.

    Dołączam do grona obserwujących.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to cieszę się, że tu trafiłaś :)

      Usuń
  47. Zgadzam się z każdym punktem, sama jestem w trakcie zmiany szablonu bloga. Co prawda rzesza czarno-białych, prawie identycznych blogów mnie nudzi gdy nie mają nic charakterystycznego, ale generalnie też jestem za przejrzystością.

    OdpowiedzUsuń
  48. Mnie najbardziej gryzą wszelakie błędy i nie mówię tu o drobnych literówkach, bo i to czasami (!) może się zdarzyć, ale błędy ortograficzne, brak przecinków przed że, który, ale... to już zbyt wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetny tekst ;) Tak czytam i w sumie myślę, że chyba do wszystkich tych punktów się stosuję ;) A co do zdjęć, wystarczy średni aparat i dobry program do obróbki ;) Można wiele wyciągnąć ze zdjęcia ;) Niemniej rady są przydatne i faktycznie wielu mogą pomóc. Jak wchodzę na niektóre blogi, to od razu... wychodzę :D Szczerość, rzetelność, grafika, zdjęcia, to wszystko musi być żeby blog miał rację bytu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie używam na wet programu do obróbki... czasu brak... ale fajnie, że post Wam się spodobał :)

      Usuń
  50. Zastanawialam sie caly dzien, czy napisac ten komentarz, czy jednak nie. Subi, jesli uwazasz, ze jest nie na miejscu, to mozesz go usunac.

    Przeczytalam wszystkie komentarze pod tym wpisem i zrobilo mi sie bardzo smutno. Dlaczego? Ano dlatego, ze widze tutaj sporo komentarzy, ktore sa idealna ilustracja do posta "Czego nie lubie w blogerkach".

    Zapedy jezykoznawczo-gramatyczno-ortograficzno-interpunkcyjne i poczucie wyzszosci jezykowej to chyba niekwestionowana domena polskich blogerek. Nie widze takiego pedu do poprawiania lub nasmiewania sie z cudzych bledow jezykowych ani w blogosferze anglojezycznej, ani w japonskojezycznej.
    Zrobilo mi sie podwojnie smutno, bo jak to te madre slowa ida? "Zdzblo w oku sasiada, belka we wlasnym"? Czasem warto przyjrzec sie tfurczosci wlasnej zanim zacznie sie oznajmiac swiatu, jak to bledy w stylu, interpunkcji, ortografii, badz gramatyce sa tak bardzo denerwujace.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze - nie mam w zwyczaju usuwać, liczę na Waszą szczerość i otwartość, bo jesteście współtwórcami tego miejsca! :)

      Po drugie - masz 100 pro racji, zanim zaczniemy pisać źle o innych spójrzmy na własne podwórko. Łatwo wywalić komuś jego przywary a o swoich udawać, że się nie wie...

      Pisz!

      Usuń
    2. Język angielski jest na tyle, hmmm, uniwersalny (?), że używa go dużo obcokrajowców i tu nietrudno o błędy. Z japońskim jest już inaczej, ale wydaje mi się, że to też kwestia kultury narodu (i mam tu na myśli kwestie społeczne).

      Osobiście uważam, że - jeśli ktoś zaczyna pisać - winien znać choć podstawy języka ojczystego. Mam wrażenie, że ta chęć poprawiania, krytykowania, wynika z faktu, że gros osób, które za pisanie się biorą, zapomniało o czymś takim jak... samokrytyka. To generuje te wszystkie złośliwe, kąśliwe uwagi.

      Druga sprawa - taka już nasza karma (myślę o Polakach). Choć nie przepadam za polską kinematografią, obejrzałam ostatnio Bogów i tam, we wstępie, pojawia się taki oto cytat: "Polak Polakowi nawet porażki zazdrości". Cóż, cała prawda i tylko prawda.

      Usuń
    3. Smyku Smyk jakże genialny cytat :)
      Subi podpisuję się :)

      Usuń
    4. :) Ale o mentalności Polaków moglibyśmy forum założyć :D Bo wiele z tego co się dzieje na blogach wynika właśnie z tego, jacy jesteśmy z natury, wstydzę się czasem, jak mówi się o Polakach, ale to jest, cholera jasna, czy tez motyla noga, 100% prawdy... Tu nikt nie cieszy się z sukcesów drugiego, ale jak ten się wywali to już jest fajnie... ehhh

      Usuń
    5. Mnie chodzilo bardziej o upierdliwosc jezykowa, bo spotykam sie z tym bardzo czesto, nie tylko z racji pisania bloga "lamana polszczyzna", jak to jedna z moich anonimowych korespondentek okreslila. Z jednej strony taka dume jezykowa nic tylko chwalic, ale z drugiej strony, litosci, wiecej dystansu! W koncu to tylko blog, a nie rozprawa naukowa.

      Usuń
    6. ale nikt z nas nie wymaga puryzmu językowego, litości! ale jeśli piszesz - przeczytaj! Nie będę się czepiała przecinka lub literówki, ale nie 5 w jednym zdaniu... :) To nie jest tylko blog, bo jeśli ktoś chce go rozwijać, a na wielu grupach na facebooku to widać to trzeba jednak włożyć sporo pracy, aby coś z tego mieć. Cenię sobie blogi, które mają gdzieś współprace, układy i znajomości. Mają swoje miejsce w sieci i sobie rzeźbią...

      Usuń
    7. Dla Ciebie tylko blog, dla innych - źródło zarobku. Ok, zgadza się, w dzisiejszych czasach niewiele oczekuje się od "słowa pisanego" (ergo sukces Greya), ale nie postrzegam za coś złego, gdy ktoś - mimo wszystko - stara się, by jego miejsce w sieci nie było non-stop na tapecie Poprawnej polszczyzny (https://www.facebook.com/polszczyzna?fref=ts) czy Gramatycznych nazistów (https://www.facebook.com/gramatyna?fref=ts).

      Usuń
    8. Smyku, ja mowie o blogach hobbystycznych, a nie zarobkowych. Mysle, ze dla wiekszosci z nas blogi to hobby. Blogi zarobkowe to praca jak kazda inna.
      Ja akurat mam gdzies nadgorliwcow z chronicznym poczuciem wyzszosci typu, ktory podlinkowalas :-) I blogerki, ktore uwazaja sie za lepsze poniewaz wiedza gdzie stawiac przecinki, tez staram sie unikac :-) Nie wiem czy powinno byc "blogerki" czy moze "blogerek", ale jestem pewna, ze Ty z pewnoscia wiesz;-)

      Usuń
    9. Muszę Cię zmartwić - nie wiem :)

      Usuń
  51. ja staram się jak mogę, żeby miło sie czytało mojego bloga, ale efekty nie mnie oceniać ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jak ja nie lubię wyśrodkowanego tekstu! Lubię jak jest wyjustowany, choć ja sama zwykle wyrównuję do lewej i gotowe.
    Co do zdjęć to się zgadzam w 100%, ja zwykle robię je na białej kartce na parapecie, gdzie mam najlepsze światło, wychodzi całkiem nieźle.
    Co do błędów językowych i gramatycznych się nie wypowiadam, bo chociaż się staram ich nie popełniać, to robię ich masę będąc tego zupełnie nieświadomą, ale może kiedyś się wyrobię ;)

    Bardzo ciekawy post, daje do myślenia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdając sobie sprawę z tych wszystkich rzeczy na pewno jesteś bliska wyrobienia się :) Czego życzę Ci :))

      Usuń
  53. Cały czas staram się ewoluować, czasem wychodzi mi lepiej, czasem gorzej, ale grunt to próbować :]
    Wyśrodkowany tekst, skąd ja to znam hahah :D Kiedyś tak pisałam, ale później wyjustowany tekst stał się moją mantrą. Teraz na środek daję pojedyncze zdania czy coś w tym rodzaju. Muszę jeszcze w miarę wyczyścić stronę główną, ale mozolnie mi to idzie :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci z ciekawości, że wyjustowany tekst nie jest ideałem, ideał jest bardziej do lewej ;) Ale i ja lubię czysty, wyjustowany tekst :)

      Usuń
  54. Wyśrodkowany tekst, też kiedyś to robiłam. Pstrokate tło? To było moje drugie ja :) Wstyd mi ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Hehe, a mi się zawsze wydawało, że wyśrodkowany tekst tak fajnie wygląda:)))
    Dzięki za rady:)

    OdpowiedzUsuń
  56. w bardzo dużej części zgadzam się z Tobą, jednak ja dodałabym, że nie bywam na blogach, gdzie dziewczyny chwalą się wiedzą, której nie mają. wygadywanie farmazonów, które z ich założenia mają brzmieć profesjonalnie, br. lepiej coś czasami zostawić bez wyjaśnienia czy komentarza niż pisać głupoty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. merytoryczność = rzetelność! Rzetelność sama się broni, mnie też to bardzo wkurza! :)

      Usuń
  57. Pierwsze wrażenie w przypadku bloga to baaaaaaaaarrdzo dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się i od niego wiele zależy, ale też wszystkie kiedyś zaczynałyśmy... i wiadomo jakie bywały te początki :D

      Usuń
  58. Jupi! Czytasz mnie, więc wszystko robię dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Jesteś już weteranką i dziękujemy za cenne rady:) Mnie nie czytasz, ale może kiedyś to nastąpi a wtedy podskoczę pod sufit i klasnę uszami:) Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dość regulaernie zaglądam na Twojego bloga, więc nie wiem po czym wnosisz, że Cie nie czytam...

      Usuń
  60. Ja jako tła używam szarego papieru za 90groszy i myślę, że bardzo fajnie się sprawdza :) Szkoda tylko, że o tej porze roku tak trudno o fajne, dzienne światło.

    Pozdrawiam
    AR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piszę post na temat fotek, trochę mi to zajmuje, ale myślę, że jeśli masz możliwość robienia zdjęc w ciągu dnia, da się ogarnąć :)

      Usuń
  61. Ciekawy post i dobre rady :) Ja ciągle zbieram się do zmian, ale szukam swojego szablonu z uporem maniaka. Mam cały plik kartek z pomysłami, wiem już co mi się podoba, a co potrzebuje zmian. Tylko zostaje to paskudne przyzwyczajenie :) Chyba jeszcze jakiś czas pokiszę się z moim pomysłem, dopracuję wszystko i zrobię bęc. Dla mnie będ, dla reszty pewnie nic takiego :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  62. I teraz przyznam się, że ostatnio rozmyślałam czy aby nie wyśrodkować tekstu, bo jakoś tak mi się zaczął podobać. Dobrze, że tego nie zrobiłam:P! ;)
    Taki chyba chwilowy kryzys przeżywałam;)
    Pamiętam jak zaczęłam blogować, wtedy miałam czarny szablon i białą czcionkę...brrrr...jednak co biel, to biel:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez miałam czarne tło i białą czcionkę:)))

      Usuń
  63. No i błędy. Odstraszają mnie okrutnie.

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo ciekawy post :) ja teraz się uczę intensywnie, jak robić dobre zdjęcia, bo osobiście właśnie na zdjęcia zwracam uwagę, jak wchodzę na inny blog. Też uważam, że w prostocie siła. Jak widzę bloga, na którym zupełnie nie mogę się połapać, to wychodzę. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Bardzo fajny, rzeczowy i konkretny post. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. A ja tam lubię swoje wyśrodkowanie :) cały czas poszukuje czcionki ,mam bałagan,nazwa nijak nie pasuje :/Właściwie blog odzwierciedla mój dom-nieład artystyczny i wieczną chęć do zmian.Post świetny.Zastanawiam się ile osób po przeczytaniu szuka teraz na gwałt odpowiedniego szablonu,czcionek,białych kartek...

    OdpowiedzUsuń
  67. Kiedyś miałam ciemne i dość pstrokate tło do bloga. Podobało mi się i w sumie dalej podoba, ale stwierdziłam, że skoro ja sama wolę dłużej czytać rzeczy na jasnym tle, to bez sensu jest posiadanie takiego ciemnego tła na blogu. Zmieniłam na białe i już się przyzwyczaiłam.
    Literówki wiem, że mi się zdarzają, bo czasem sama po fakcie coś wyłapię :D
    Jednak tak się teraz o tych podpaskach zastanawiam. Sama o nich nie pisałam i nie napiszę, bo bym się krępowała. Jednak w sumie do bloga o dbaniu o siebie, pielęgnacji itp pasują. Tak jak notka o płynie do naczyń mnie faktycznie razi, tak jakaś wzmianka o nowych podpaskach czymś tam wyróżniających się na rynku, napisana na blogu, który nie jest typowo pod darmowe produkty, nie zbulwersowałaby mnie i bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i jeszcze mi się przypomniało, że nie lubię na blogach weryfikacji przy komentarzach, bo nie chce mi się przepisywać literek, ani zaznaczać obrazków, za leniwa jestem :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy Wasz komentarz :)

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog