Jak uratować pokruszony kosmetyk?

Krótko i na temat. Powodzenia :) Pozdrawiam!

Krótko i na temat. Powodzenia :)
Pozdrawiam!

ETYKIETY:

Zobacz także:

35 komentarze

  1. Robiłam, polecam, działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale mój róż zasechł ładnie i tak jest popękany :/, ale nie pokruszony, więc można go używać :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. tak, czysta :) ja tak robiłam. lub spirytus salicylowy.

      Usuń
    2. Wóda dobra na wszystko! ;))

      przyznam szczerze, że nie słyszałam o takim sposobie, ale tfutfu! na szczęście nic mi się do tej pory nie pokruszyło :))

      Usuń
    3. im mocniej procentowy alkohol, tym szybciej wyschnie :)

      Usuń
    4. no właśnie, a my piwo i wodę (nie wÓdę) popijałyśmy :D tylko... Nasze hasło: wóda dobra na wszystko :D Alissssssssssssss

      Usuń
    5. spirytus salicylowy odpada - może zniszczyć cień,róż czy bronzer. Wódka albo czysty spirytus.

      Usuń
  3. Na pewno instrukcja się przyda ;)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, bardzo prosto i krok po kroku :) Takich instrukcji brakuje w necie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna instrukcja :)
    Można też przesypać do pudełeczka i używać cienia/różu jako sypkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie dla mnie, akurat ten róż jest dość mocny i można sobie nim kuku zrobić :) ja z sypkimi mam problem :D

      Usuń
  6. znałam ten sposób już wcześniej, ale nie robiłam ;)
    tutek na pewno bardzo przydatny! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo, fajnie...ja zawsze wywalam pokruszone kosmetyki:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja w podobny sposób prasuję moje pigmenty :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wolę sprasowane :) hyhy, wariatuńciu :D

      Usuń
  9. O, super pomysł muszę go koniecznie wypróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam już kiedyś o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. słyszałam o tej metodzie ;)
    ale jeszcze nic nie reperowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam więc na Wasze doświadczenia, bo mi się udało, wprawdzie róż popękał, ale można go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja tam zawsze z pokruszonego kosmetyku robię sypki:) Jeszcze bardziej rozbijam i już:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubię sypkich kosmetyków, nie umiem sobie z nimi radzić :)

      Usuń
  14. Nawet nie wiesz jak mi się to przyda :D Dzisiaj dostałam kilka cieni w tym dwa właśnie nieprzetrwany podróży :(

    OdpowiedzUsuń
  15. działam ale nie na wszystko. jeden z moich cieni po takim ratowaniu stracił swoje magiczne właściwości :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na pewno nie jest to uniwersalny sposób :) nie może być tak dobrze :D

      Usuń
  16. łaaaa super, wódka przyjacielem kosmetyków;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pokruszone kosmetyki-moja zmora.Pewnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog