Essie | Fall 2013. Kilka słów na temat...

Myślę wciąż o kolorach tej jesieni i wciąż biję się z myślami: podoba mi się, czy nie podoba mi się? Moja, czy nie moja ta kolekcja? I...



Myślę wciąż o kolorach tej jesieni i wciąż biję się z myślami: podoba mi się, czy nie podoba mi się? Moja, czy nie moja ta kolekcja? I wciąż nie wiem. OK, mówimy przecież tylko o lakierach do paznokci. A jednak!


W kolekcji jesiennej 2013 Essie pokazuje bez dwóch zdań idealne jesienne kolory, klasyczne w zestawieniu z hitem tej kolekcji, tytułowym For The Twill Of It, który jest dla mnie bezsprzecznie faworytem. Polubiłam tą kolekcję za kolory, które jakże oczywiste po tym jak ujrzą światło dzienne przedstawiają nowe oblicze. Oczywiste staje się nieoczywistym. Bardzo podoba mi się zestawienie kolorystyczne z tytułowymi dzianinami, które darzą wyjątkowym uczuciem. Do rzeczy!

Do mojej kolekcji trafiły dwa z sześciu dostępnych kolorów: for the twill of it oraz after school blazer. I dziś je Wam pokażę.







Lakiery Essie znajdziecie w dwóch formułach: masowej i profesjonalnej. Wiecie czym się różnią?


Do mojej jesiennej kolekcji  trafią jeszcze dwa kolory: twin sweater set | cashmere barthrobe.

W blogosferze głosy dla tej kolekcji są podzielone. Ciekawa jestem, jak to jest u Was? Znajdziecie tu coś dla siebie?

ETYKIETY:

Zobacz także:

27 komentarze

  1. to chyba jedna z niewielu kolekcji Essie ktora mnie nie kreci :/

    OdpowiedzUsuń
  2. jak lubię essiaki tak jesienna wersja mnie nie rusza a juz na pewno nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu :P lakier-benzyna to jest to czego szczerze nie z/noszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja akurat mam for the twill i mi sie podoba bardzo, a sama wiesz, ze nie lubię wynlazków ;) Ja bym przytuliła zdecydowanie jeszcze szarość i czerwień, dwa pozostałe kolory nie moje... :)

      Usuń
    2. oj tam oj tam, nie jest tak zle z ta benzyna:) mi sie podoba czerwien chyba najbardziej jednak oraz bathrobe.

      Usuń
    3. ja nie wiem, co one się tej benzyny czepnęło, no! Czeriweń i szarość to moje dwa typy do świętej 4 tej kolekcji :)

      Usuń
  3. A mi się podoba fuksja i granat... czyli wychodzi na to, że mój cienki pędzelek to po prostu wersja PRO :D Dalej go nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie, fuksja z tej kolekcji jedzie dla mnie wiochą, sorry, dziecko, ale serio :D

      Usuń
    2. Dla mnie taka jest właśnie ta benzynówka :D Ciotka, ogarnij się :D

      Usuń
    3. łiii, jak benzyn nie lubię tą wychwalać będę :D starszy ma zawsze rację! :P

      Usuń
    4. Z racji wieku mam do Ciebie szacunek... Ale benzyniak?

      Usuń
    5. ach ta dziesiejsza młodzież!

      Usuń
  4. Ciekawe kolory jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czerwień i granat kupiłam:)) Najbardziej mi się spodobały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja granatem się zawiodłam, ale o tym niebawem ;)

      Usuń
  6. Dla mnie tylko For the twill of it :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiem, wiem, gadałyśmy dziś o tym :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. ta kolekcja wzbudza ogromne kontrowersje w PL :)

      Usuń
  8. Żaden kolor z tej kolekcji nie powalił mnie na kolana w przeciwieństwie do poprzedniej Naughty Nautical i kolejnej Sharling Darling.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z NN upatrzyłam sobie też ze 3 kolory, ale była cudna. z SD podobają mi się 2 ;)

      Usuń
  9. mam i uwielbiam wszystkie oprocz vested interest. moim zdaniem ta kolekcja jest genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem i u Ciebie zobaczyłam tą kolekcję pierwszy raz, odrazu wpadła mi w oko :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. akurat on mnie zawiódł, w sensie oczekiwałam, że mnie oczaruje, a jest poprostu granatem :)

      Usuń
  11. a mi się podobają wszystkie, są cudowne:)

    OdpowiedzUsuń

Wybrane dla Ciebie

Instagram @subiektywnablog